
{"id":341,"date":"2007-12-13T19:46:52","date_gmt":"2007-12-13T18:46:52","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=341"},"modified":"2007-12-13T19:46:52","modified_gmt":"2007-12-13T18:46:52","slug":"baty-i-mandaty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/12\/13\/baty-i-mandaty\/","title":{"rendered":"Baty i mandaty"},"content":{"rendered":"<p>Zmienia si\u0119 scena wychowawcza, na kt\u00f3rej nauczyciele ta\u0144cz\u0105 z uczniami. Dawniej za wybryki karano m\u0142odzie\u017c kl\u0119czeniem na grochu b\u0105d\u017a biciem drewnian\u0105 linijk\u0105 po \u0142apach. Za mniejsze przewinienia mo\u017cna by\u0142o posiedzie\u0107 w kozie albo dwie\u015bcie razy napisa\u0107: &#8222;nie b\u0119d\u0119 plu\u0142 na pod\u0142og\u0119&#8221;. Gdy ucze\u0144 rozumia\u0142 sw\u00f3j b\u0142\u0105d, wystarczy\u0142o zwyk\u0142e przepraszam. Ja sam wymusza\u0142em na swoich uczniach kwiaty (nie dla mnie, oczywi\u015bcie), gdy urazili kt\u00f3r\u0105\u015b z nauczycielek. Dora\u017anie pomaga\u0142y te\u017c rozmowy z rodzicami lub wysy\u0142anie delikwenta do pokoju dyrekcji, aby w\u0142adza przem\u00f3wi\u0142a mu do rozumu.<\/p>\n<p>Te wszystkie metody odesz\u0142y do lamusa. Oto jeste\u015bmy \u015bwiadkami zasadniczych przemian w praktyce pedagogicznej. Teraz zadaniem nauczyciela jest z\u0142o\u017cy\u0107 doniesienie o pope\u0142nieniu przest\u0119pstwa. Gdy dziecko pope\u0142ni wobec belfra jak\u0105\u015b niestosowno\u015b\u0107, np. zmiesza go z b\u0142otem, powinien on pozyska\u0107 \u015bwiadka wydarzenia, a nast\u0119pnie zg\u0142osi\u0107 policji fakt owego grubia\u0144stwa. Zreszt\u0105 nie jest to grubia\u0144stwo, lecz wykroczenie, zagro\u017cone mandatem. Dzi\u015b jeden z uczni\u00f3w szko\u0142y na p\u00f3\u0142nocy Polski otrzyma\u0142 mandat 50 z\u0142 za nazwanie nauczycielki&#8230; (nie b\u0119d\u0119 cytowa\u0142).<\/p>\n<p>Nie jestem ani za, ani przeciw tej metodzie, poniewa\u017c jeszcze nie przeanalizowa\u0142em skutk\u00f3w jej stosowania. Na razie mam tylko \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce sta\u0142em si\u0119 urz\u0119dnikiem pa\u0144stwowym, wi\u0119c je\u015bli kto\u015b nazwie mnie brzydko, to w rzeczywisto\u015bci nie mnie tak nazwie, lecz polskie pa\u0144stwo, kt\u00f3re ja w szkole reprezentuj\u0119. Osobi\u015bcie m\u00f3g\u0142bym zniewag\u0119 wybaczy\u0107, ewentualnie da\u0107 po ojcowsku w pysk albo po hrabiowsku powiedzie\u0107 &#8222;Paszo\u0142 won!&#8221;, natomiast jako reprezentant Rzeczypospolitej musz\u0119 z\u0142o\u017cy\u0107 doniesienie odpowiednim organom. Niech wymierzaj\u0105 kary finansowe, niech pieni\u0105dze od rodzic\u00f3w niesfornych uczni\u00f3w zasilaj\u0105 bud\u017cet pa\u0144stwa. Podejrzewam, \u017ce jak ju\u017c zostanie wprowadzony bon o\u015bwiatowy, to dzi\u0119ki mandatom bud\u017cetowi uda si\u0119 odzyska\u0107 jakie\u015b 50 procent wydanych pieni\u0119dzy. A zatem, droga m\u0142odzie\u017cy, rozrabiajcie i p\u0142a\u0107cie, a deficyt w bud\u017cecie b\u0119dzie mniejszy.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zmienia si\u0119 scena wychowawcza, na kt\u00f3rej nauczyciele ta\u0144cz\u0105 z uczniami. Dawniej za wybryki karano m\u0142odzie\u017c kl\u0119czeniem na grochu b\u0105d\u017a biciem drewnian\u0105 linijk\u0105 po \u0142apach. Za mniejsze przewinienia mo\u017cna by\u0142o posiedzie\u0107 w kozie albo dwie\u015bcie razy napisa\u0107: &#8222;nie b\u0119d\u0119 plu\u0142 na pod\u0142og\u0119&#8221;. Gdy ucze\u0144 rozumia\u0142 sw\u00f3j b\u0142\u0105d, wystarczy\u0142o zwyk\u0142e przepraszam. Ja sam wymusza\u0142em na swoich uczniach [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/341"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=341"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/341\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=341"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=341"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=341"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}