
{"id":344,"date":"2007-12-18T17:19:14","date_gmt":"2007-12-18T16:19:14","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=344"},"modified":"2007-12-18T17:19:14","modified_gmt":"2007-12-18T16:19:14","slug":"sedes-pod-sufitem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/12\/18\/sedes-pod-sufitem\/","title":{"rendered":"Sedes pod sufitem"},"content":{"rendered":"<p>Zadaniem dy\u017curuj\u0105cego nauczyciela jest czuwa\u0107 i wykrywa\u0107 szkolne anomalie. Dzi\u015b by\u0142em czujny na tyle, \u017ce trafi\u0142a mi si\u0119 grubsza sprawa. Ot\u00f3\u017c zauwa\u017cy\u0142em ucznia, kt\u00f3ry wchodzi\u0142 z drabin\u0105 do toalety. To dziwne, pomy\u015bla\u0142em, przecie\u017c od pod\u0142ogi do sedesu jest maksimum p\u00f3\u0142 metra, a do pisuaru najwy\u017cej metr. Dlatego zapyta\u0142em ch\u0142opaka, po co mu drabina w toalecie. &#8222;Niski jestem&#8221;\u00a0&#8211; odpowiedzia\u0142. No c\u00f3\u017c, poczucie ni\u017cszo\u015bci w naszej szkole przybra\u0142o zatrwa\u017caj\u0105ce rozmiary, skoro m\u0142odzie\u017c zaczyna chodzi\u0107 do ubikacji z w\u0142asnymi drabinami.<\/p>\n<p>Tu nasz\u0142y mnie wspomnienia. Pami\u0119tam, \u017ce gdy by\u0142em uczniem, niekt\u00f3rzy koledzy chodzili do toalety z w\u0142asnymi deskami sedesowymi, ale z drabin\u0105 raczej nikt nie wchodzi\u0142. W okresie PRL mieli\u015bmy poczucie wy\u017cszo\u015bci, dlatego \u017cadne podwy\u017cszenie nie by\u0142o nam potrzebne. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce niekt\u00f3rzy mieli tak wysokie poczucie w\u0142asnej warto\u015bci, \u017ce lali po suficie, co na apelach wypomina\u0142a nam dyrekcja. Teraz uczniowie potrzebuj\u0105 drabiny, aby trafi\u0107 do sedesu, a o si\u0119ganiu pod sufit w og\u00f3le nikt nie marzy.<\/p>\n<p>A mo\u017ce chodzi o co\u015b innego. Wiadomo, \u017ce do sedesu trzeba la\u0107 z g\u00f3ry. Mnie wystarcza, gdy wznosz\u0119 si\u0119 nad sedesem kilkana\u015bcie centymetr\u00f3w. Wy\u017cszej wy\u017cszo\u015bci nie potrzebuj\u0119. Wsp\u00f3\u0142czesna m\u0142odzie\u017c jest jednak bardziej ambitna. Dlatego widocznie bierze ze sob\u0105 drabin\u0119. Ludzie mierz\u0105 dzi\u015b naprawd\u0119 wysoko, ale bez wspomagaczy trudno im zrealizowa\u0107 tak ambitne plany.<\/p>\n<p>Ja tu filozofuj\u0119, a przecie\u017c mo\u017ce chodzi\u0107 o zwyk\u0142y \u017cart. Pewnie jaki\u015b ucze\u0144 dla \u017cart\u00f3w przymocowa\u0142 sedes do sufitu i teraz bez drabiny nie da si\u0119 z niego korzysta\u0107. Sprawdz\u0119 przy okazji nast\u0119pnego dy\u017curu (a mam go dopiero po \u015bwi\u0119tach). Na wszelki wypadek wstrzymam si\u0119 i do czasu nabycia drabiny nie b\u0119d\u0119 korzysta\u0142 z \u017cadnej toalety w szkole.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zadaniem dy\u017curuj\u0105cego nauczyciela jest czuwa\u0107 i wykrywa\u0107 szkolne anomalie. Dzi\u015b by\u0142em czujny na tyle, \u017ce trafi\u0142a mi si\u0119 grubsza sprawa. Ot\u00f3\u017c zauwa\u017cy\u0142em ucznia, kt\u00f3ry wchodzi\u0142 z drabin\u0105 do toalety. To dziwne, pomy\u015bla\u0142em, przecie\u017c od pod\u0142ogi do sedesu jest maksimum p\u00f3\u0142 metra, a do pisuaru najwy\u017cej metr. Dlatego zapyta\u0142em ch\u0142opaka, po co mu drabina w toalecie. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/344"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=344"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/344\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=344"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=344"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=344"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}