
{"id":347,"date":"2007-12-21T21:48:36","date_gmt":"2007-12-21T20:48:36","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=347"},"modified":"2007-12-21T21:48:36","modified_gmt":"2007-12-21T20:48:36","slug":"wigilijna-edukacja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/12\/21\/wigilijna-edukacja\/","title":{"rendered":"Wigilijna edukacja"},"content":{"rendered":"<p>Emeryci go\u015bcili w szkole. Czasem przychodz\u0105 pojedynczo, ale tak licznie to tylko na szkoln\u0105 Wigili\u0119. Powiedzia\u0142em, \u017ce jak zostan\u0119 emerytem, to te\u017c b\u0119d\u0119 przychodzi\u0142 na tego typu uroczysto\u015bci. Kto\u015b inny powiedzia\u0142, \u017ce po przej\u015bciu na emerytur\u0119 jego nogi nie przekrocz\u0105 progu tej szko\u0142y. Zmienisz si\u0119\u00a0&#8211; odpowiedzia\u0142em.<\/p>\n<p>Szkoda, \u017ce zwi\u0105zek emeryt\u00f3w z dawnym miejscem pracy jest tak nik\u0142y. Zwykle nauczyciel pracuje w jednej szkole kilkadziesi\u0105t lat, zdarza si\u0119, \u017ce jest to jego pierwsza i ostatnia praca. Zreszt\u0105 wystarczy kilkana\u015bcie lat, aby czu\u0107 si\u0119 tu jak w domu. A jednak emeryci przychodz\u0105 rzadko. Co by si\u0119 sta\u0142o, gdyby poprowadzili ko\u0142a zainteresowa\u0144 albo popracowali z uczniami, kt\u00f3rzy maj\u0105 du\u017ce zaleg\u0142o\u015bci. Mamy uczni\u00f3w chorych, dla kt\u00f3rych kontakt z emerytowanym nauczycielem by\u0142by bardzo korzystny (cierpi\u0105cy \u0142atwiej zrozumie cierpi\u0105cego). Podejrzewam, \u017ce korzy\u015b\u0107 by\u0142aby obop\u00f3lna. Ci starsi ludzie przez ca\u0142e \u017cycie uczyli i wychowywali, a teraz tego nie robi\u0105. Podejrzewam, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 emeryt\u00f3w pracowa\u0142aby za symboliczne pieni\u0105dze. Wiem, \u017ce niekt\u00f3rzy pracowaliby za darmo, ale honor nie pozwala im si\u0119 wprasza\u0107. Obawiaj\u0105 si\u0119, \u017ce w szkole ju\u017c nikt ich nie chce. To nieprawda, s\u0105 bardzo potrzebni, ale my, pracuj\u0105cy nauczyciele, jeste\u015bmy niewprawni w zach\u0119caniu emeryt\u00f3w do wsp\u00f3\u0142pracy. Najlepiej potrafimy sk\u0142ada\u0107 \u017cyczenia, \u017ceby by\u0142o lepiej, gorzej radzimy sobie z poprawianiem rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n<p>Za jaki\u015b czas przejd\u0119 na emerytur\u0119 i b\u0119d\u0119 t\u0119skni\u0142 za nauczaniem, wychowywaniem. Nag\u0142a staro\u015b\u0107 mnie tak zawstydzi, \u017ce nie b\u0119d\u0119 mia\u0142 \u015bmia\u0142o\u015bci oferowa\u0107 swojej pomocy. I tak pozostanie mi tylko kontakt ze szko\u0142\u0105 w Wigili\u0119 i Dzie\u0144 Nauczyciela. Mamy stowarzyszenie absolwent\u00f3w szko\u0142y, przyda\u0142oby si\u0119 stowarzyszenie emeryt\u00f3w XXI LO. Jak nie powstanie taka organizacja do czas\u00f3w mojej emerytury, to spr\u00f3buj\u0119 j\u0105 stworzy\u0107. Mo\u017ce znajd\u0105 si\u0119 emeryci, kt\u00f3rzy pomog\u0105, i p\u00f3jdzie jak z p\u0142atka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Emeryci go\u015bcili w szkole. Czasem przychodz\u0105 pojedynczo, ale tak licznie to tylko na szkoln\u0105 Wigili\u0119. Powiedzia\u0142em, \u017ce jak zostan\u0119 emerytem, to te\u017c b\u0119d\u0119 przychodzi\u0142 na tego typu uroczysto\u015bci. Kto\u015b inny powiedzia\u0142, \u017ce po przej\u015bciu na emerytur\u0119 jego nogi nie przekrocz\u0105 progu tej szko\u0142y. Zmienisz si\u0119\u00a0&#8211; odpowiedzia\u0142em. Szkoda, \u017ce zwi\u0105zek emeryt\u00f3w z dawnym miejscem pracy jest [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/347"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=347"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/347\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=347"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=347"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=347"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}