
{"id":3478,"date":"2012-08-11T12:02:13","date_gmt":"2012-08-11T10:02:13","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=3478"},"modified":"2012-08-11T12:02:38","modified_gmt":"2012-08-11T10:02:38","slug":"przyszlosc-szkoly-publicznej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2012\/08\/11\/przyszlosc-szkoly-publicznej\/","title":{"rendered":"Przysz\u0142o\u015b\u0107 szko\u0142y publicznej"},"content":{"rendered":"<p>W walce o Kart\u0119 nauczyciele argumentuj\u0105, \u017ce przywileje s\u0105 potrzebne, aby\u015bmy byli wypocz\u0119ci (po to s\u0105 wakacje), zdrowi psychicznie i fizycznie (po to jest urlop na poratowanie zdrowia), nieprzeci\u0105\u017ceni obowi\u0105zkami (po to jest niskie pensum) oraz ca\u0142ym sercem oddani pracy (po to jest mianowanie zabezpieczaj\u0105ce przed nag\u0142ym zwolnieniem). Korzy\u015b\u0107 z takich nauczycieli ma odnie\u015b\u0107 przede wszystkim ucze\u0144. Niestety, ten argument nie dzia\u0142a. Dlaczego?<!--more--><\/p>\n<p>Zapomnieli\u015bmy chyba, i\u017c nadal dzia\u0142a zasada, \u017ce bogaci si\u0119 bogac\u0105, a biedni maj\u0105 dzieci. Dzieci w Polsce jest coraz mniej, szczeg\u00f3lnie w grupie ludzi dobrze i bardzo dobrze zarabiaj\u0105cych. Wyj\u0105tki si\u0119 zdarzaj\u0105, ale one tylko potwierdzaj\u0105 regu\u0142\u0119. W\u015br\u00f3d najni\u017cej uposa\u017conych i bezrobotnych s\u0105 dzieci, nieraz po kilkoro w rodzinie. I dla tych dzieci trzeba zatrudnia\u0107 nauczycieli w publicznych szko\u0142ach. Dzieci biednych nie musz\u0105 mie\u0107 dobrych nauczycieli. Mog\u0105 mie\u0107 jakichkolwiek.<\/p>\n<p>Z tego w\u0142a\u015bnie powodu w walce o Kart\u0119 powinni\u015bmy zrezygnowa\u0107 z argumentu, \u017ce to dla dobra dzieci. Ludzi, kt\u00f3rzy p\u0142ac\u0105 podatki, a s\u0105 to obci\u0105\u017cenia wysokie, dobro dzieci obchodzi tyle, co zesz\u0142oroczny \u015bnieg, gdy\u017c to nie s\u0105 ich dzieci, natomiast pieni\u0105dze s\u0105 jak najbardziej ich. Dla w\u0142asnych dzieci, najcz\u0119\u015bciej jedynak\u00f3w, znajdzie si\u0119 miejsce w prywatnej szkole albo zagranicznej.<\/p>\n<p>W oczach ludzi dobrze i bardzo dobrze zarabiaj\u0105cych nie ma r\u00f3\u017cnicy mi\u0119dzy nauczycielami i g\u00f3rnikami. Nikomu z tej grupy podatnik\u00f3w nie jest potrzebny ani w\u0119giel, gdy\u017c do kominka wrzucaj\u0105 drewno, ani publiczna szko\u0142a, gdy\u017c prawie z niej nie korzystaj\u0105. Mamy w Polsce ponad p\u00f3\u0142 miliona nauczycieli, kt\u00f3rzy nie s\u0105 ludziom dobrze sytuowanym do niczego potrzebni. Jednak nie wszyscy nauczyciele s\u0105 niepotrzebni. Podatnicy nie potrzebuj\u0105 dobrze wykwalifikowanych nauczycieli, kt\u00f3rym trzeba za kwalifikacje p\u0142aci\u0107 i o kt\u00f3rych nale\u017cy si\u0119 troszczy\u0107.<\/p>\n<p>Natomiast bardzo pilnie potrzebni s\u0105 nauczyciele zatrudnieni na umowy \u015bmieciowe, pozbawieni jakiejkolwiek ochrony, traktowani jak niewolnicy na rynku pracy, przyjmowani i wyrzucani z sali lekcyjnej wed\u0142ug widzimisi\u0119 pracodawcy, funkcjonuj\u0105cy w szkole nawet nie na wariackich papierach, ale na \u017cadnych\u00a0&#8211; na kiwni\u0119cie palcem i na gwizdni\u0119cie. A \u017ce z pracy takich nauczycieli wielkiego po\u017cytku nie b\u0119dzie, kogo to obchodzi. Przecie\u017c to nie dla naszych dzieci, tylko dla \u015bmieciowych. I taka b\u0119dzie przysz\u0142o\u015b\u0107 publicznej szko\u0142y: edukacyjny ch\u0142am, kt\u00f3ry nale\u017cy omija\u0107 daleka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W walce o Kart\u0119 nauczyciele argumentuj\u0105, \u017ce przywileje s\u0105 potrzebne, aby\u015bmy byli wypocz\u0119ci (po to s\u0105 wakacje), zdrowi psychicznie i fizycznie (po to jest urlop na poratowanie zdrowia), nieprzeci\u0105\u017ceni obowi\u0105zkami (po to jest niskie pensum) oraz ca\u0142ym sercem oddani pracy (po to jest mianowanie zabezpieczaj\u0105ce przed nag\u0142ym zwolnieniem). Korzy\u015b\u0107 z takich nauczycieli ma odnie\u015b\u0107 przede [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3478"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3478"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3478\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3483,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3478\/revisions\/3483"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3478"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3478"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3478"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}