
{"id":357,"date":"2008-01-06T17:31:03","date_gmt":"2008-01-06T16:31:03","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=357"},"modified":"2008-01-06T17:31:03","modified_gmt":"2008-01-06T16:31:03","slug":"zagrozenie-sugerowane","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2008\/01\/06\/zagrozenie-sugerowane\/","title":{"rendered":"Zagro\u017cenie sugerowane"},"content":{"rendered":"<p>Nie wszyscy uczniowie bior\u0105 udzia\u0142 w maturze pr\u00f3bnej. Skoro jest dobrowolna, wol\u0105 nie ryzykowa\u0107. Nie wiedz\u0105, co trac\u0105. Cz\u0142owiek, w przeciwie\u0144stwie do zwierz\u0105t, reaguje nie tylko na zagro\u017cenie realne, ale tak\u017ce na sugerowane. De facto nic pewnego zar\u00f3wno o zadaniach, jak i o wynikach matury powiedzie\u0107 si\u0119 nie da, wi\u0119c przygotowujemy si\u0119 na chybi\u0142 trafi\u0142. Ale de imaginatione mo\u017cna powiedzie\u0107 o maturze bardzo wiele. I w\u0142a\u015bnie egzaminy pr\u00f3bne maj\u0105 za zadanie tak ukierunkowa\u0107 nasz\u0105 wyobra\u017ani\u0119, aby sugerowa\u0142a nam to, co si\u0119 niechybnie zdarzy, a nie to, co chcieliby\u015bmy, aby si\u0119 zdarzy\u0142o. Bowiem mi\u0119dzy pobo\u017cnymi \u017cyczeniami a nieuchronnie zbli\u017caj\u0105c\u0105 si\u0119 prawd\u0105 mo\u017ce by\u0107 olbrzymia przepa\u015b\u0107. Oczywi\u015bcie \u015bwiadomo\u015b\u0107 nieuchronnej przysz\u0142o\u015bci stanowi dla cz\u0142owieka ambitnego wyzwanie, aby sw\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 zmieni\u0107.<\/p>\n<p>Nie chodzi nawet o przewidywanie wyj\u0105tkowych trudno\u015bci, jakie wyst\u0105pi\u0105 na egzaminie dojrza\u0142o\u015bci. Mo\u017ce by\u0107 nawet odwrotnie.\u00a0 Zdarza si\u0119 bowiem na w\u0142a\u015bciwej maturze, \u017ce uczniowie s\u0105 tak zaskoczeni \u0142atwymi zadaniami, \u017ce nie potrafi\u0105 ich rozwi\u0105za\u0107. Myl\u0105 si\u0119, dodaj\u0105c dwa plus dwa, gdy\u017c spodziewali si\u0119 zada\u0144 dla geniuszy. Spodziewali si\u0119 wspinaczki na Mont Everest, a tu ka\u017ce si\u0119 im wchodzi\u0107 na Rudzk\u0105 G\u00f3r\u0119 i to od strony dla dwulatk\u00f3w. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 uczni\u00f3w, \u017cyj\u0105c w l\u0119ku przed zagro\u017ceniem typowym i przewidywalnym, tylko z takimi trudno\u015bciami sobie radzi. Dojrza\u0142o\u015b\u0107 natomiast polega na umiej\u0119tno\u015bci radzenia sobie z przysz\u0142ymi sytuacjami, kt\u00f3re obecnie s\u0105 dla nas absolutnie niejasne\u00a0&#8211; ani dobre, ani z\u0142e, ani trudne, ani \u0142atwe. Do radzenia sobie z zagro\u017ceniem niejasnym s\u0142u\u017cy m. in. pr\u00f3bna matura.<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce niekt\u00f3rzy uczniowie boj\u0105 si\u0119 sytuacji obecnej, to znaczy znaj\u0105 swoje braki i nie chc\u0105 mie\u0107 z\u0142ej oceny z matury pr\u00f3bnej, wi\u0119c z niej rezygnuj\u0105. Jednak celem pr\u00f3bnej matury nie jest wywo\u0142anie w nas \u015bwiadomo\u015bci sytuacji obecnej, tylko przysz\u0142ej. \u0106wiczenia nie powinny wywo\u0142ywa\u0107 zagro\u017cenia tera\u017aniejszo\u015bci\u0105, gdy\u017c ona jest dla wi\u0119kszo\u015bci uczni\u00f3w oczywista, wi\u0119c nie ma si\u0119 czego ba\u0107. Chodzi o wywo\u0142anie l\u0119ku przed niejasn\u0105 przysz\u0142o\u015bci\u0105 i o nauczenie si\u0119 panowania nad tym l\u0119kiem. Po to \u0107wiczymy, aby wiedzie\u0107 jak najwi\u0119cej o niejasnej przysz\u0142o\u015bci. A poniewa\u017c chcemy zmienia\u0107 przysz\u0142o\u015b\u0107, musimy oderwa\u0107 si\u0119 od tera\u017aniejszo\u015bci. Pr\u00f3ba generalna to jeden z najwa\u017cniejszych sposob\u00f3w wp\u0142ywania na swoj\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107.<br \/>\n\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wszyscy uczniowie bior\u0105 udzia\u0142 w maturze pr\u00f3bnej. Skoro jest dobrowolna, wol\u0105 nie ryzykowa\u0107. Nie wiedz\u0105, co trac\u0105. Cz\u0142owiek, w przeciwie\u0144stwie do zwierz\u0105t, reaguje nie tylko na zagro\u017cenie realne, ale tak\u017ce na sugerowane. De facto nic pewnego zar\u00f3wno o zadaniach, jak i o wynikach matury powiedzie\u0107 si\u0119 nie da, wi\u0119c przygotowujemy si\u0119 na chybi\u0142 trafi\u0142. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/357"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=357"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/357\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=357"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=357"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=357"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}