
{"id":3627,"date":"2012-09-11T07:33:13","date_gmt":"2012-09-11T05:33:13","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=3627"},"modified":"2012-09-11T07:33:13","modified_gmt":"2012-09-11T05:33:13","slug":"szkoly-przyakademickie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2012\/09\/11\/szkoly-przyakademickie\/","title":{"rendered":"Szko\u0142y przyakademickie"},"content":{"rendered":"<p>Uczelnie powo\u0142uj\u0105 do \u017cycia w\u0142asne licea i w ten spos\u00f3b ratuj\u0105 si\u0119 przed ni\u017cem demograficznym. Takie szko\u0142y ma ju\u017c i Politechnika \u0141\u00f3dzka, i Uniwersytet \u0141\u00f3dzki, w kraju te\u017c ich nie brakuje. Nieraz ciesz\u0105 si\u0119 znaczn\u0105 renom\u0105 i s\u0105 dobrze prowadzone. Poza tym maj\u0105 uczelni\u0119 w nazwie, jak chocia\u017cby Zesp\u00f3\u0142 Szk\u00f3\u0142 Uniwersytetu <!--more-->Miko\u0142aja Kopernika\u00a0&#8211; Gimnazjum i Liceum Akademickie w Toruniu, a to nobilituje.<\/p>\n<p>Powsta\u0142 trend na tworzenie szk\u00f3\u0142 przyakademickich. Rodzice oczekuj\u0105 dobrej edukacji, a tak\u0105 mo\u017ce zapewni\u0107 kadra akademicka. We wspomnianym Zespole Szk\u00f3\u0142 UMK co drugi-trzeci nauczyciel to doktor, a na pi\u0119ciu polonist\u00f3w tylko jeden jest magistrem. Nawet w\u015br\u00f3d wychowawc\u00f3w i kierownik\u00f3w internatu jest a\u017c trzech doktor\u00f3w (<a href=\"http:\/\/www.gimakad.torun.pl\/dane\/nauczyciele.html\" target=\"_blank\">zob info<\/a>). To musi robi\u0107 wra\u017cenie. Nie w\u0105tpi\u0119, \u017ce kontakt z uczonymi w tak m\u0142odym wieku daje nastolatkom wiele korzy\u015bci.<\/p>\n<p>Szko\u0142y przyakademickie to korzy\u015b\u0107 tak\u017ce dla kadry. W wielu o\u015brodkach wypromowano mas\u0119 doktor\u00f3w. Szans na etat w szkole wy\u017cszej nie ma, pozostaje wi\u0119c praca w szkole \u015bredniej. Tylko jakiej, aby nie ubod\u0142o to honoru doktora? Wydaje si\u0119, \u017ce \u015brednia szko\u0142a przyakademicka to dobre rozwi\u0105zanie: to przecie\u017c prawie uczelnia. W takiej szkole mog\u0105 te\u017c dorobi\u0107 pracownicy akademiccy, kt\u00f3rzy dostali zbyt ma\u0142o godzin dydaktycznych. Wiadomo, \u017ce zarobki na uczelniach zale\u017c\u0105 w du\u017cej mierze od wypracowanych godzin, a nie od naukowego dorobku. Trzeba wi\u0119c du\u017co uczy\u0107, aby godnie \u017cy\u0107. Jak nie mo\u017cna uczy\u0107 student\u00f3w, bo ich fizycznie nie ma, to trzeba bra\u0107 si\u0119 za nauczanie nastolatk\u00f3w.<\/p>\n<p>Szko\u0142y przyakademickie odbieraj\u0105 uczni\u00f3w liceom, rzadziej tak\u017ce gimnazjom. Licea musz\u0105 wi\u0119c ratowa\u0107 si\u0119 w podobny spos\u00f3b\u00a0&#8211; tworz\u0105 w\u0142asne gimnazja. W opinii powszechnej, gimnazja publiczne to wyl\u0119garnia agresji i ku\u017ania straconych lat. Co innego gimnazja przylicealne\u00a0&#8211; tam mo\u017cna dziecko pos\u0142a\u0107 bez obaw o \u017cycie czy zmarnowany talent.<\/p>\n<p>Niestety, gimnazja nie uratuj\u0105 si\u0119, tworz\u0105c swoje szko\u0142y podstawowe. Na to nikt si\u0119 nie nabierze. To raczej szko\u0142y podstawowe ratuj\u0105 si\u0119 przed ni\u017cem, otwieraj\u0105c grupy przedszkolne. Konkluzja jest wi\u0119c taka, \u017ce zak\u0142adanie w\u0142asnych szk\u00f3\u0142 przez uczelnie wywo\u0142a\u0142o lawin\u0119, kt\u00f3ra w ko\u0144cu zmiecie gimnazja. Moim zdaniem, chocia\u017c szkoda wydanych pieni\u0119dzy, gimnazj\u00f3w nic nie uratuje, chyba \u017ce lawina zostanie zatrzymana i uczelnie skupi\u0105 si\u0119 na swoim zadaniu\u00a0&#8211; kszta\u0142ceniu student\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Uczelnie powo\u0142uj\u0105 do \u017cycia w\u0142asne licea i w ten spos\u00f3b ratuj\u0105 si\u0119 przed ni\u017cem demograficznym. Takie szko\u0142y ma ju\u017c i Politechnika \u0141\u00f3dzka, i Uniwersytet \u0141\u00f3dzki, w kraju te\u017c ich nie brakuje. Nieraz ciesz\u0105 si\u0119 znaczn\u0105 renom\u0105 i s\u0105 dobrze prowadzone. Poza tym maj\u0105 uczelni\u0119 w nazwie, jak chocia\u017cby Zesp\u00f3\u0142 Szk\u00f3\u0142 Uniwersytetu<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3627"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3627"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3627\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3631,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3627\/revisions\/3631"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3627"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3627"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3627"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}