
{"id":364,"date":"2008-01-14T23:15:29","date_gmt":"2008-01-14T22:15:29","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=364"},"modified":"2008-01-15T09:00:48","modified_gmt":"2008-01-15T08:00:48","slug":"belfer-w-filharmonii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2008\/01\/14\/belfer-w-filharmonii\/","title":{"rendered":"Belfer w filharmonii"},"content":{"rendered":"<p>Chcia\u0142em i\u015b\u0107 do opery, ale w ko\u0144cu wyl\u0105dowa\u0142em w filharmonii. Kto by si\u0119 spodziewa\u0142, \u017ce spotkam tam po\u0142ow\u0119 rady pedagogicznej mojego liceum, \u0142\u0105cznie z dyrekcj\u0105. Ucznia nie by\u0142o ani jednego. A szkoda, bowiem dzi\u015b mia\u0142 miejsce &#8222;najs\u0142ynniejszy galowy koncert w Europie prosto z wiede\u0144skiego towarzystwa&#8221;, jak zapowiadali organizatorzy. Dyrygowa\u0142 Fuat Mansurow, a \u015bpiewa\u0142a Natalia Nifontowa. Znawcom by\u0107 mo\u017ce m\u00f3wi\u0105 co\u015b takie nazwy jak: Strauss Festiwal Orchestra i Strauss Festiwal Balet Ensemble. Uda\u0142em si\u0119 na t\u0119 uczt\u0119 duchow\u0105 w ramach terapii odwykowej (aby nie wulgaryzowa\u0107 na lekcjach). Jeszcze trzy-cztery takie uczty i przestan\u0119 przeklina\u0107. Kole\u017canki i koledzy widocznie te\u017c na jakim\u015b odwyku, skoro si\u0119 spotkali\u015bmy.<\/p>\n<p>Moja 2,5-letnia c\u00f3rka Wiktoria upar\u0142a si\u0119, aby p\u00f3j\u015b\u0107 ze mn\u0105 do filharmonii. Jeszcze nie klnie jak szewc, dopiero si\u0119 wprawia, wi\u0119c jej nie wzi\u0105\u0142em. Wymusi\u0142a tylko na mnie przyrzeczenie, \u017ce nast\u0119pnym razem j\u0105 wezm\u0119. Ten nast\u0119pny raz ma by\u0107, jak orzek\u0142a, jutro. Obawiam si\u0119 jednak, \u017ce jutro nie ma \u017cadnego sensownego koncertu w \u0141odzi, nie licz\u0105c oczywi\u015bcie tych, po kt\u00f3rych si\u0119 klnie z powodu zmarnowanych pieni\u0119dzy za bilet. Dzisiejszy koncert by\u0142 doskona\u0142y, zgrabny, frywolny, dobrze zagrany, lekko wytupany, d\u017awi\u0119czny.<\/p>\n<p>Niestety, zdarzy\u0142 si\u0119 zgrzyt, ale nie w grze, tylko w przerwie koncertu. Ot\u00f3\u017c starym zwyczajem uda\u0142em si\u0119 do kawiarni na espresso. Zapach kawy bowiem wietrzy zatoki, co korzystnie wp\u0142ywa na s\u0142uch. Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce przez pomy\u0142k\u0119 zaparzono mi trociny z fotela dyrektora filharmonii, bo tylko napar z trocin fotelowych mo\u017ce by\u0107 tak ohydny. Ludzie, zr\u00f3bcie co\u015b z t\u0105 kaw\u0105 w \u0142\u00f3dzkiej filharmonii albo grajcie koncert bez przerwy, a na kaw\u0119 p\u00f3jd\u0119 gdzie indziej! Normalnie szlag mnie trafi\u0142 z powodu tej imitacji kawy, \u017ce a\u017c mi uszy zatka\u0142o. Przetka\u0142o mi dopiero wtedy, gdy zagrano &#8222;Unter Donner und Blitz&#8221;. Koncert doskona\u0142y, ale kawa najohydniejsza w mie\u015bcie. Podobno &#8222;po wiede\u0144sku&#8221; by\u0142a lepsza.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Chcia\u0142em i\u015b\u0107 do opery, ale w ko\u0144cu wyl\u0105dowa\u0142em w filharmonii. Kto by si\u0119 spodziewa\u0142, \u017ce spotkam tam po\u0142ow\u0119 rady pedagogicznej mojego liceum, \u0142\u0105cznie z dyrekcj\u0105. Ucznia nie by\u0142o ani jednego. A szkoda, bowiem dzi\u015b mia\u0142 miejsce &#8222;najs\u0142ynniejszy galowy koncert w Europie prosto z wiede\u0144skiego towarzystwa&#8221;, jak zapowiadali organizatorzy. Dyrygowa\u0142 Fuat Mansurow, a \u015bpiewa\u0142a Natalia Nifontowa. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/364"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=364"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/364\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=364"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=364"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=364"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}