
{"id":38,"date":"2006-10-13T10:49:38","date_gmt":"2006-10-13T08:49:38","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=38"},"modified":"2006-10-13T10:49:38","modified_gmt":"2006-10-13T08:49:38","slug":"nauczyciel-wycalowany-i-obdarowany","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2006\/10\/13\/nauczyciel-wycalowany-i-obdarowany\/","title":{"rendered":"Nauczyciel wyca\u0142owany i obdarowany"},"content":{"rendered":"<p>Dzie\u0144 Nauczyciela przypada w tym roku w sobot\u0119, wi\u0119c jeste\u015bmy ca\u0142owani i obdarowywani prezentami ju\u017c w pi\u0105tek. Ja sam na wiele liczy\u0107 nie mog\u0119, gdy\u017c grono sympatyk\u00f3w mojej profesji (i osoby) jest niewielkie, ale co\u015b mi si\u0119 jednak od \u017cycia nale\u017cy. Zawsze w t\u0142umie niezadowolonych trafi si\u0119 odmieniec, kt\u00f3ry mnie ceni i podziwia, szanuje i uwielbia, lubi, kocha i&#8230; przepraszam, zagalopowa\u0142em si\u0119. To by\u0142y marzenia, ale dzisiaj mam do nich pe\u0142ne prawo.<\/p>\n<p>Od c\u00f3rki i \u017cony otrzyma\u0142em buziaki ju\u017c z rana, wi\u0119c id\u0119 do pracy wyca\u0142owany. Teraz przyda\u0142oby si\u0119 otrzyma\u0107 jaki\u015b prezent. Kto nast\u0119pny zechce cmokn\u0105\u0107 w policzek, wypowiedzie\u0107 magiczne: &#8222;niech nam \u017cyje nauczyciel!&#8221; i wr\u0119czy\u0107 co\u015b mi\u0142ego. No kto?<\/p>\n<p>Ka\u017cdy najbardziej liczy na prezent od szefa. Nagroda dyrektora ju\u017c od miesi\u0105ca sp\u0119dza sen z powiek ca\u0142ej radzie pedagogicznej. Dla wszystkich pieni\u0119dzy nie wystarczy, wi\u0119c prze\u0142o\u017cony musi wybiera\u0107. Dzi\u015b wszystko b\u0119dzie jasne. Czy w\u015br\u00f3d nagrodzonych b\u0119d\u0119 te\u017c i ja? By\u0142oby mi\u0142o, ale los bywa nie\u0142askawy. Jak si\u0119 cz\u0142owiek spodziewa, to nie dostaje. A jak si\u0119 nie spodziewa, nagrod\u0119 ma gwarantowan\u0105. Zatem cicho &#8211; licho nie \u015bpi.<\/p>\n<p>Niekt\u00f3rzy licz\u0105 na prezenty od uczni\u00f3w. Przynajmniej kwiaty. By\u0107 mo\u017ce uczniowie te\u017c zastanawiaj\u0105 si\u0119, co sprezentowa\u0107 swojemu wychowawcy lub innemu nauczycielowi: kwiatek, czekolad\u0119, kaw\u0119, kubek z napisem &#8222;kochamy profesora&#8221; albo koszulk\u0119 ze zdj\u0119ciem klasy. Ja sam otrzyma\u0142em od uczni\u00f3w ju\u017c wszystko, nawet prezerwatyw\u0119. By\u0142y prezenty drogie i tanie, takie, kt\u00f3re wprawia\u0142y w zak\u0142opotanie, i takie, kt\u00f3re cieszy\u0142y.<\/p>\n<p>Najbardziej zadowolony by\u0142em wtedy, gdy pewien ucze\u0144 da\u0142 mi w prezencie czasopismo, kt\u00f3re regularnie czyta. To by\u0142 prezent, kt\u00f3ry wiele m\u00f3wi o daj\u0105cym. Poczyta\u0142em, niewiele zrozumia\u0142em i poczu\u0142em, \u017ce r\u00f3\u017cni\u0119 si\u0119 od tego ucznia tylko wiekiem. On cz\u0119sto niewiele rozumie z tego, co jest dla mnie ewangeli\u0105, a ja niewiele pojmuj\u0119 z tego, co dla niego jest chlebem powszednim. Nie rozumiemy si\u0119, bo si\u0119 nie znamy. Dlatego uwa\u017cam, \u017ce w Dniu Nauczyciela jednocze\u015bnie powinni\u015bmy obchodzi\u0107 Dzie\u0144 Ucznia, a w Dniu Ucznia powinni\u015bmy \u015bwi\u0119towa\u0107 Dzie\u0144 Nauczyciela. Bo jedno z drugim jest \u015bci\u015ble powi\u0105zane. A zatem w Dniu Nauczyciela i Ucznia \u017cycz\u0119 wszystkim osobom, kt\u00f3re \u0142\u0105czy szko\u0142a, aby si\u0119 lepiej pozna\u0142y. Nie b\u0105d\u017amy dla siebie mumiami. Poznajmy si\u0119!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzie\u0144 Nauczyciela przypada w tym roku w sobot\u0119, wi\u0119c jeste\u015bmy ca\u0142owani i obdarowywani prezentami ju\u017c w pi\u0105tek. Ja sam na wiele liczy\u0107 nie mog\u0119, gdy\u017c grono sympatyk\u00f3w mojej profesji (i osoby) jest niewielkie, ale co\u015b mi si\u0119 jednak od \u017cycia nale\u017cy. Zawsze w t\u0142umie niezadowolonych trafi si\u0119 odmieniec, kt\u00f3ry mnie ceni i podziwia, szanuje i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=38"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=38"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=38"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=38"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}