
{"id":382,"date":"2008-02-03T00:14:23","date_gmt":"2008-02-02T23:14:23","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=382"},"modified":"2008-02-03T00:14:23","modified_gmt":"2008-02-02T23:14:23","slug":"kto-nie-pyszczy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2008\/02\/03\/kto-nie-pyszczy\/","title":{"rendered":"Kto nie pyszczy?"},"content":{"rendered":"<p>Wracamy do tradycji: dzi\u015b si\u0119 ju\u017c nie narzeka, tylko pyszczy. R\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy narzekaniem a pyszczeniem jest bardzo du\u017ca. Narzeka cz\u0142owiek, kt\u00f3ry zosta\u0142 nagle zaskoczony czym\u015b niemi\u0142ym. Mia\u0142o by\u0107 pi\u0119knie i wspaniale, a okaza\u0142o si\u0119 brzydko i wrednie. Zosta\u0142 rozczarowany, wi\u0119c narzeka. Ma do tego prawo. Z pyszczeniem jest zupe\u0142nie inaczej. Cz\u0142owiek pyszczy wtedy, gdy wie, \u017ce niczego dobrego nie mo\u017ce si\u0119 spodziewa\u0107. Wi\u0119c pyszczy ju\u017c na wej\u015bciu. Pyszczy od progu. Ledwo wszed\u0142, a ju\u017c pyszczy na ca\u0142ego. Niczego jeszcze nie do\u015bwiadczy\u0142, ale ju\u017c pyszczy na wszystko. Nikogo jeszcze nie spotka\u0142, ale ju\u017c na wszystkich pyszczy. I tym pyszczeniem toruje sobie drog\u0119. Wie, \u017ce bez pyszczenia niczego nie za\u0142atwi. Tyle jego, ile sobie wypyszczy.<\/p>\n<p>By\u0142em z dzieckiem u lekarza, przemi\u0142ej, troskliwej, znaj\u0105cej si\u0119 na swoim fachu pani doktor, ale pyszczono na ni\u0105 dla zasady. Kto wszed\u0142, to zaraz pyszczy\u0142: &#8222;Co to ma by\u0107, takie op\u00f3\u017anienie w przyjmowaniu pacjent\u00f3w?! I lekarze maj\u0105 czelno\u015b\u0107 \u017c\u0105da\u0107 wi\u0119kszych zarobk\u00f3w?&#8221;. W tramwaju pyszczono na m\u0142odzie\u017c, a w poci\u0105gu na ksi\u0119\u017cy. W ko\u015bciele pyszczono na cudzo\u0142o\u017cnik\u00f3w, a w serialu na wstrzemi\u0119\u017aliwych. W sklepie pyszczono na \u017byd\u00f3w, a w telefonie na mason\u00f3w. W Internecie pyszczono na prezydenta, a w bramie na policj\u0119. W Belferblogu pyszczono na nauczycieli, a u dentysty na zepsute z\u0119by.<\/p>\n<p>Gdyby kto\u015b si\u0119 zastanawia\u0142, sk\u0105d to pyszczenie si\u0119 u nas wzi\u0119\u0142o, to odsy\u0142am go do &#8222;Bogurodzicy&#8221;, naszej pie\u015bni ojczy\u017anianej z czas\u00f3w \u015bredniowiecza. Ju\u017c rycerze pod Grunwaldem \u015bpiewali:<\/p>\n<blockquote><p>Bogurodzico, dziewico,<br \/>\nBogiem s\u0142awiena, Maryjo,<br \/>\nMatko zwolena,<br \/>\nTwego Syna Gospodzina,<br \/>\nZyszczy nam, wypyszczy nam.<br \/>\nKyrie elejson<\/p><\/blockquote>\n<p>I tak \u015bpiewaj\u0105c, wypyszczyli sobie zwyci\u0119stwo. Ja te\u017c pyszczy\u0142em, wi\u0119c dziecko zdrowieje w tempie wypyszczonym. Jeszcze tylko zaplanowane badania w poniedzia\u0142ek i wracam do pracy. Oj, popyszcz\u0119 sobie na uczni\u00f3w, popyszcz\u0119. A Wy co, nie pyszczycie?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wracamy do tradycji: dzi\u015b si\u0119 ju\u017c nie narzeka, tylko pyszczy. R\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy narzekaniem a pyszczeniem jest bardzo du\u017ca. Narzeka cz\u0142owiek, kt\u00f3ry zosta\u0142 nagle zaskoczony czym\u015b niemi\u0142ym. Mia\u0142o by\u0107 pi\u0119knie i wspaniale, a okaza\u0142o si\u0119 brzydko i wrednie. Zosta\u0142 rozczarowany, wi\u0119c narzeka. Ma do tego prawo. Z pyszczeniem jest zupe\u0142nie inaczej. Cz\u0142owiek pyszczy wtedy, gdy wie, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/382"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=382"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/382\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=382"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=382"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=382"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}