
{"id":384,"date":"2008-02-05T16:17:34","date_gmt":"2008-02-05T15:17:34","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=384"},"modified":"2008-02-05T16:17:34","modified_gmt":"2008-02-05T15:17:34","slug":"budki-medyczne-i-edukacyjne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2008\/02\/05\/budki-medyczne-i-edukacyjne\/","title":{"rendered":"Budki medyczne i edukacyjne"},"content":{"rendered":"<p>Nie denerwowa\u0142em si\u0119 dzisiaj na s\u0142u\u017cb\u0119 zdrowia, poniewa\u017c w edukacji jest podobnie. A przytrafi\u0142o mi si\u0119 co\u015b takiego. Wczoraj lekarz skierowa\u0142 moje dziecko na niezb\u0119dne i natychmiastowe badania. Co\u015b odkry\u0142, wi\u0119c nie wolno by\u0142o zwleka\u0107. Uda\u0142em si\u0119 wi\u0119c rano z moim berbeciem do Matki Polki (Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w \u0141odzi). Tam jednak dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce mog\u0105 pobra\u0107 dziecku krew, ale teraz jej nie zbadaj\u0105, gdy\u017c nie ma odczynnik\u00f3w. Mo\u017ce przywioz\u0105 pod koniec lutego. Do tego czasu krew zostanie zamro\u017cona, a ja mog\u0119 sobie siedzie\u0107 w domu, opiekowa\u0107 si\u0119 chorym dzieckiem i czeka\u0107, a\u017c do szpitala dowioz\u0105 niezb\u0119dne odczynniki (dodam, \u017ce za te odczynniki p\u0142aci klient, tylko samo badanie jest bezp\u0142atne). Szcz\u0119ka mi opad\u0142a z wra\u017cenia. Nie wiedzia\u0142em od razu, co mam robi\u0107, bo skoro w Matce Polce nie robi\u0105 takich bada\u0144, to\u00a0&#8211; pomy\u015bla\u0142em\u00a0&#8211; nigdzie ich nie zrobi\u0105.<\/p>\n<p>Wyszed\u0142em z Matki Polki i zacz\u0105\u0142em na wszelki wypadek szuka\u0107 telefonicznie w \u0141odzi prywatnego laboratorium, kt\u00f3re wykona\u0142oby zlecone przez lekarza badanie. Znalaz\u0142em, przyby\u0142em, zap\u0142aci\u0142em. Nied\u0142ugo b\u0119d\u0105 wyniki, wi\u0119c niby wszystko jest w porz\u0105dku. Chcia\u0142bym tylko doda\u0107, \u017ce prywatne laboratorium wygl\u0105dem przypomina stragan (niewielka budka), natomiast Matka Polka to medyczny hipermarket (kilka hektar\u00f3w powierzchni terenu, kilkadziesi\u0105t tysi\u0119cy metr\u00f3w u\u017cytkowych\u00a0&#8211; jednym s\u0142owem: kolos). A jednak w budce jest wszystko, natomiast w hipermarkecie prawie nic. Co o tym s\u0105dzi\u0107?<\/p>\n<p>Gdybym nie pracowa\u0142 w edukacji, pewnie dzisiaj bym kogo\u015b zamordowa\u0142. A tak jestem obyty z podobnymi g\u0142upotami, wi\u0119c nic mnie nie razi. Oczywi\u015bcie jako cz\u0142owiek tkwi\u0105cy w \u015brodku systemu szkolnego nie widz\u0119 wielu anomalii, ale wiele jednak widz\u0119. Kto\u015b m\u00f3g\u0142by si\u0119 na przyk\u0142ad zastanawia\u0107, dlaczego lekarz od razu nie powiedzia\u0142, \u017ce nie mam co liczy\u0107 na zrobienie bada\u0144 w instytucie, tylko \u017ce powinienem poszuka\u0107 na rynku budki, gdzie \u015bwiadczy si\u0119 us\u0142ugi medyczne na wysokim poziomie. Nie powiedzia\u0142, dlatego si\u0119 na pocz\u0105tku pogubi\u0142em. I rodzicom te\u017c nauczyciele wiele rzeczy nie m\u00f3wi\u0105, wi\u0119c si\u0119 biedni gubi\u0105 i zamartwiaj\u0105, dop\u00f3ki nie odkryj\u0105, \u017ce w mie\u015bcie s\u0105 budki edukacyjne. I to na wysokim poziomie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie denerwowa\u0142em si\u0119 dzisiaj na s\u0142u\u017cb\u0119 zdrowia, poniewa\u017c w edukacji jest podobnie. A przytrafi\u0142o mi si\u0119 co\u015b takiego. Wczoraj lekarz skierowa\u0142 moje dziecko na niezb\u0119dne i natychmiastowe badania. Co\u015b odkry\u0142, wi\u0119c nie wolno by\u0142o zwleka\u0107. Uda\u0142em si\u0119 wi\u0119c rano z moim berbeciem do Matki Polki (Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w \u0141odzi). Tam jednak dowiedzia\u0142em [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/384"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=384"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/384\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=384"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=384"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=384"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}