
{"id":3930,"date":"2012-11-26T20:33:56","date_gmt":"2012-11-26T18:33:56","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=3930"},"modified":"2012-11-26T20:53:47","modified_gmt":"2012-11-26T18:53:47","slug":"dobro-ucznia-zlem-dla-szkoly","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2012\/11\/26\/dobro-ucznia-zlem-dla-szkoly\/","title":{"rendered":"Dobro ucznia z\u0142em dla szko\u0142y"},"content":{"rendered":"<p>Szko\u0142om zale\u017cy, aby uczniowie si\u0119 rozwijali. Niestety, ka\u017cda ze stron co innego rozumie pod poj\u0119ciem rozwoju. Dla szko\u0142y liczy si\u0119 <a href=\"http:\/\/www.ewd.edu.pl\/\" target=\"_blank\">EWD\u00a0&#8211; edukacyjna warto\u015b\u0107 dodana<\/a>, pojmowana jako por\u00f3wnanie wynik\u00f3w egzamin\u00f3w ko\u0144cowych, np. po gimnazjum i po liceum. Natomiast dla ucznia\u00a0licz\u0105 si\u0119 pasje i zainteresowania.<!--more--><\/p>\n<p>Podczas rekrutacji do liceum brane s\u0105 pod uwag\u0119 wyniki z wszystkich cz\u0119\u015bci egzaminu, tj. zar\u00f3wno z przedmiot\u00f3w humanistycznych, jak i matematyczno-przyrodniczych. Dlatego ucze\u0144 w gimnazjum musi by\u0107 dobry ze wszystkiego, inaczej nie dosta\u0142by si\u0119 do wymarzonej szko\u0142y \u015bredniej.<\/p>\n<p>Inaczej rekrutuje si\u0119 na studia. Tam licz\u0105 si\u0119 wyniki z wybranych przedmiot\u00f3w. Dlatego w liceum ucze\u0144 chcia\u0142by sobie pozwoli\u0107 na specjalizacj\u0119, czyli zlekcewa\u017cenie np. przedmiot\u00f3w humanistycznych, a skupienie si\u0119 na matematyce, fizyce i informatyce. Z polskiego nie chce si\u0119 uczy\u0107, gdy\u017c ten przedmiot jest mu do niczego niepotrzebny (EWD wyjdzie ujemne).<\/p>\n<p>Szko\u0142y boj\u0105 si\u0119 takiej sytuacji, gdy\u017c w \u015bwiat posz\u0142aby informacja, \u017ce talenty uczni\u00f3w s\u0105 marnowane. Ucze\u0144 powinien rozwija\u0107 si\u0119 ze wszystkich przedmiot\u00f3w, z kt\u00f3rych zdaje egzamin. Nawet w matfizie musi nast\u0105pi\u0107 przyrost wiedzy polonistycznej. A humani\u015bci musz\u0105 wkuwa\u0107 matematyk\u0119, gdy\u017c im te\u017c musi rosn\u0105\u0107 wiedza ze wszystkiego. Najpierw ucze\u0144 musi wype\u0142ni\u0107 obowi\u0105zki, czyli wku\u0107 wiedz\u0119 z przedmiot\u00f3w, kt\u00f3re s\u0105 liczone do EWD, a jak zostanie troch\u0119 czasu, mo\u017ce realizowa\u0107 swoj\u0105 pasj\u0119.<\/p>\n<p>Jak\u00a0przekona\u0107 matfiz, aby uczy\u0142 si\u0119 polskiego, a humanist\u00f3w, aby wkuwali matematyk\u0119? Dawniej do matfizu wysy\u0142a\u0142o si\u0119 najbardziej wymagaj\u0105cych nauczycieli matematyki, a do klas humanistycznych najsurowszych nauczycieli polskiego i historii. Teraz trzeba robi\u0107 inaczej (przynajmniej tak sygnalizuj\u0105 koledzy z r\u00f3\u017cnych szk\u00f3\u0142). Humanist\u00f3w bierze w swoje r\u0119ce najsprawniejszy nauczyciel matematyki, a matfiz obrabia pi\u0142a polonistyczna, dzi\u0119ki czemu jest szansa, \u017ce EWD b\u0119dzie wysokie.<\/p>\n<p>To nic, \u017ce humani\u015bci b\u0119d\u0105 troch\u0119 s\u0142absi z polskiego, a matfiz nie osi\u0105gnie szczyt\u00f3w z matematyki. System oceniania szk\u00f3\u0142 zosta\u0142 tak skonstruowany, \u017ce dobro ucznia si\u0119 nie liczy. Tylko nie obwiniajcie za to nauczycieli. My\u015bmy tego systemu nie wymy\u015blili. Dodam, \u017ce wielu nauczycieli pi\u0142uje ga\u0142\u0105\u017a, na kt\u00f3rej siedzi, czyli dba wy\u0142\u0105cznie o dobro uczni\u00f3w. Jak policzone zostanie EWD, zobacz\u0105, ile z\u0142a wyrz\u0105dzili swojej plac\u00f3wce.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Szko\u0142om zale\u017cy, aby uczniowie si\u0119 rozwijali. Niestety, ka\u017cda ze stron co innego rozumie pod poj\u0119ciem rozwoju. Dla szko\u0142y liczy si\u0119 EWD\u00a0&#8211; edukacyjna warto\u015b\u0107 dodana, pojmowana jako por\u00f3wnanie wynik\u00f3w egzamin\u00f3w ko\u0144cowych, np. po gimnazjum i po liceum. Natomiast dla ucznia\u00a0licz\u0105 si\u0119 pasje i zainteresowania.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3930"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3930"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3930\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3940,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3930\/revisions\/3940"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3930"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3930"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3930"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}