
{"id":408,"date":"2008-03-03T13:24:22","date_gmt":"2008-03-03T12:24:22","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=408"},"modified":"2008-03-03T13:24:22","modified_gmt":"2008-03-03T12:24:22","slug":"uczen-go-home","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2008\/03\/03\/uczen-go-home\/","title":{"rendered":"Ucze\u0144 go home"},"content":{"rendered":"<p>Mo\u017cemy walczy\u0107 z nisk\u0105 frekwencj\u0105 na lekcjach, ale tak naprawd\u0119 klasa powinna by\u0107 obecna\u00a0jedynie w po\u0142owie swojego stanu. Gdy wszyscy s\u0105 obecni, mo\u017cna tylko walczy\u0107 o cisz\u0119, pilnowa\u0107, aby by\u0142 spok\u00f3j, ewentualnie dyktowa\u0107 wiadomo\u015bci do zeszytu albo stosowa\u0107 inne formy podaj\u0105ce. \u017badna efektywna nauka nie jest mo\u017cliwa, \u017cadne \u0107wiczenie umiej\u0119tno\u015bci nie wchodzi w gr\u0119, \u017cadne metody aktywizuj\u0105ce nie mog\u0105 by\u0107 stosowane. Gdy s\u0105 wszyscy, jako\u015b\u0107 nauki spada do takiego poziomu, \u017ce uczniom op\u0142aca\u0142oby si\u0119 wyj\u015b\u0107 z klasy i pouczy\u0107 si\u0119 w domu. Gdy s\u0105 wszyscy, trzeba uczy\u0107 technik\u0105 jezuick\u0105 b\u0105d\u017a innymi metodami, kt\u00f3re czyni\u0105 z ucznia martw\u0105 glin\u0119, a z nauczyciela garncarza, kt\u00f3ry t\u0119 glin\u0119 dowolnie formuje. Tymczasem w nowoczesnym nauczaniu chodzi przecie\u017c o co\u015b zupe\u0142nie innego: o wdra\u017canie do samodzielno\u015bci, o wdra\u017canie do wsp\u00f3\u0142pracy, o przeciwdzia\u0142anie bezmy\u015blnemu podporz\u0105dkowaniu i pracy pod dyktando.<\/p>\n<p>Od lat uprawiamy fikcj\u0119, polegaj\u0105c\u0105 na tym, \u017ce oficjalnie zach\u0119camy uczni\u00f3w do przychodzenia na lekcje, a w g\u0142\u0119bi serca liczymy na to, \u017ce znacznej cz\u0119\u015bci jednak nie b\u0119dzie w szkole. Najgorsze s\u0105 pierwsze klasy, poniewa\u017c one w najmniejszym stopniu opuszczaj\u0105 zaj\u0119cia. Tymczasem nie da si\u0119 uczy\u0107 30-osobowego zespo\u0142u w sali o powierzchni 30 m kwadratowych lub mniejszej. Mo\u017cna jedynie wbija\u0107 do g\u0142owy niepotrzebne wiadomo\u015bci, natomiast nie da si\u0119 \u0107wiczy\u0107 praktycznych umiej\u0119tno\u015bci, czyli tego, co naprawd\u0119 w \u017cyciu si\u0119 przydaje. Nic dziwnego, \u017ce polska edukacja to fizyczna ciasnota w klasach, umys\u0142owa ciasnota na egzaminach i wielki ucisk w sercach, czyli stres, czy to wszystko wystarczy, aby dosta\u0107 si\u0119 na studia.<\/p>\n<p>Idzie ni\u017c demograficzny, wi\u0119c jest okazja zmniejszy\u0107 liczebno\u015b\u0107 klas. Niestety, podobno to si\u0119 nie op\u0142aca. Je\u015bli nadal b\u0119dzie ciasno\u00a0&#8211; w klasach, w umys\u0142ach i w sercu, nie pozostanie nauczycielom nic innego, jak rozpocz\u0105\u0107 kampani\u0119: &#8222;Ucze\u0144 go home&#8221;. Polega\u0107 ona b\u0119dzie na tym, \u017ce do szko\u0142y przychodzi zawsze po\u0142owa klasy, np. w dni parzyste uczniowie zapisani w\u00a0 dzienniku pod numerem parzystym, a w dni nieparzyste\u00a0&#8211; pozostali. Niech jeden dzie\u0144 po\u0142owa uczy si\u0119 w domu, a druga po\u0142owa w klasie. I tak na zmian\u0119. Mo\u017ce to co\u015b da.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mo\u017cemy walczy\u0107 z nisk\u0105 frekwencj\u0105 na lekcjach, ale tak naprawd\u0119 klasa powinna by\u0107 obecna\u00a0jedynie w po\u0142owie swojego stanu. Gdy wszyscy s\u0105 obecni, mo\u017cna tylko walczy\u0107 o cisz\u0119, pilnowa\u0107, aby by\u0142 spok\u00f3j, ewentualnie dyktowa\u0107 wiadomo\u015bci do zeszytu albo stosowa\u0107 inne formy podaj\u0105ce. \u017badna efektywna nauka nie jest mo\u017cliwa, \u017cadne \u0107wiczenie umiej\u0119tno\u015bci nie wchodzi w gr\u0119, \u017cadne [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/408"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=408"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/408\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=408"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=408"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=408"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}