
{"id":416,"date":"2008-03-12T19:21:50","date_gmt":"2008-03-12T18:21:50","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=416"},"modified":"2008-03-12T19:27:49","modified_gmt":"2008-03-12T18:27:49","slug":"czy-kazdy-ma-co-pic","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2008\/03\/12\/czy-kazdy-ma-co-pic\/","title":{"rendered":"Czy ka\u017cdy ma co pi\u0107?"},"content":{"rendered":"<p>Wychowuj\u0119 m\u0142odzie\u017c na podstawie literatury, a tymczasem \u015bwiat si\u0119 zmienia. Co innego w literaturze, a co innego w \u017cyciu. Co wejd\u0119 do hipermarketu, to widz\u0119, jak rodzice daj\u0105 przyk\u0142ad dzieciom, \u017cr\u0105c bez opami\u0119tania bakalie. Starsi te\u017c nie s\u0105 lepsi. Nieraz widzia\u0142em, jak elegancko wygl\u0105daj\u0105ca babcia wrzuca\u0142a do kieszeni swojego p\u0142aszcza kilka gar\u015bci orzech\u00f3w b\u0105d\u017a migda\u0142\u00f3w. Zdarza mi si\u0119 zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119, bo ja jestem cz\u0142owiek wychowany na literaturze. A literatura m\u00f3wi jednoznacznie: &#8222;Niech B\u00f3g skarze te \u0142akome bestie&#8221;.<\/p>\n<p>Nie tak dawno zwr\u00f3ci\u0142em uwag\u0119 babci, kt\u00f3ra by\u0142a w sklepie z wnuczkiem i opycha\u0142a si\u0119 orzechami. Powiedzia\u0142em, \u017ce tak si\u0119 nie robi (kobieta nie pr\u00f3bowa\u0142a, tylko \u017car\u0142a gar\u015bciami i jeszcze wpycha\u0142a sobie do kieszeni, namawiaj\u0105c wnuczka, aby robi\u0142 to samo, ale dzieciak by\u0142 niepos\u0142uszny). Kobieta co\u015b mrukn\u0119\u0142a, wi\u0119c jej powiedzia\u0142em, \u017ceby wyj\u0119\u0142a z kieszeni, w\u0142o\u017cy\u0142a do torebki i zwa\u017cy\u0142a. Wnuczek wstydzi\u0142 si\u0119 za babci\u0119.<\/p>\n<p>Zdanie: &#8222;Niech B\u00f3g skarze te \u0142akome bestie&#8221; pochodzi akurat z dzie\u0142a, kt\u00f3re nie jest w lekturach. &#8222;Wielki dom&#8221; Brendana Behana jest \u015bwietn\u0105 sztuk\u0105, kt\u00f3ra stwarza okazj\u0119 do pogadania z m\u0142odzie\u017c\u0105 o tym, jak to jest dzisiaj z moralno\u015bci\u0105 w drobnych sprawach. Zacytuj\u0119 jeszcze jedno zdanie: &#8222;Ka\u017cdy ma co pi\u0107?&#8221;. To jest dopiero problem!<\/p>\n<p>A tymczasem w szkole gadamy o wielkiej moralno\u015bci, o Janie Pawle II, o patriotyzmie i o innych wielkich warto\u015bciach. M\u0142odzie\u017c si\u0119 nas\u0142ucha, nagada, a potem p\u00f3jdzie z rodzicami czy dziadkami na zakupy. I wtedy wszystkie warto\u015bci diabli bior\u0105, bo najwa\u017cniejsze jest na\u017cre\u0107 si\u0119 czego\u015b za darmo. Do tego na oczach dzieci b\u0105d\u017a wnuk\u00f3w. Naprawd\u0119 zgadzam si\u0119 w 100 procentach z Brendanem Behanem, kt\u00f3ry m\u00f3wi: &#8222;Psia ich ma\u0107&#8221;. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce szczeniaki s\u0105 na tyle bezczelne, i\u017c nie chc\u0105 \u017cre\u0107 za darmoch\u0119 orzech\u00f3w razem z rodzicami. Z dwojga z\u0142ego chyba ju\u017c lepiej pi\u0107 piwo w bramie. Bo picie w bramie jest uczciwsze.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wychowuj\u0119 m\u0142odzie\u017c na podstawie literatury, a tymczasem \u015bwiat si\u0119 zmienia. Co innego w literaturze, a co innego w \u017cyciu. Co wejd\u0119 do hipermarketu, to widz\u0119, jak rodzice daj\u0105 przyk\u0142ad dzieciom, \u017cr\u0105c bez opami\u0119tania bakalie. Starsi te\u017c nie s\u0105 lepsi. Nieraz widzia\u0142em, jak elegancko wygl\u0105daj\u0105ca babcia wrzuca\u0142a do kieszeni swojego p\u0142aszcza kilka gar\u015bci orzech\u00f3w b\u0105d\u017a migda\u0142\u00f3w. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/416"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=416"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/416\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=416"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=416"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=416"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}