
{"id":4287,"date":"2013-02-26T19:54:40","date_gmt":"2013-02-26T18:54:40","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=4287"},"modified":"2013-02-26T19:57:06","modified_gmt":"2013-02-26T18:57:06","slug":"jak-zlikwidowac-karte-nauczyciela","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2013\/02\/26\/jak-zlikwidowac-karte-nauczyciela\/","title":{"rendered":"Jak zlikwidowa\u0107 Kart\u0119 Nauczyciela?"},"content":{"rendered":"<p>Znajomy, kt\u00f3ry pracuje jako brygadzista w firmie budowlanej, domaga\u0142 si\u0119 pewnych przywilej\u00f3w, nale\u017cnych\u00a0&#8211; jak uwa\u017ca\u0142\u00a0&#8211; brygadzistom. Dowiedzia\u0142 si\u0119 jednak od kadrowej, \u017ce przepisy si\u0119 zmieni\u0142y i od jakiego\u015b roku nie jest \u017cadnym brygadzist\u0105, tylko majstrem. A majstrom przys\u0142uguj\u0105 zupe\u0142nie inne prawa. Jak nie wierzy, niech zerknie do umowy. Czy gdzie\u015b jest napisane <!--more-->&#8222;brygadzista&#8221;? Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce kadrowa ma racj\u0119. Z umowy wyparowa\u0142 &#8222;brygadzista&#8221;, a na jego miejscu znalaz\u0142 si\u0119 &#8222;majster&#8221;. Kadrowa doda\u0142a, \u017ce &#8222;brygadzista&#8221; to przestarza\u0142a nomenklatura, teraz m\u00f3wi si\u0119 inaczej.<\/p>\n<p>Gdy to us\u0142ysza\u0142em, zakrztusi\u0142em si\u0119 piwem, kt\u00f3re w\u0142a\u015bnie s\u0105cz\u0119 w towarzystwie kolegi (dzisiaj w mojej szkole by\u0142o posiedzenie rady pedagogicznej, a po czym\u015b takim ka\u017cdy nauczyciel musi si\u0119 napi\u0107, inaczej skoczy\u0142by z najwy\u017cszego pi\u0119tra g\u0142ow\u0105 w d\u00f3\u0142). A zatem zakrztusi\u0142em si\u0119, gdy\u017c pomy\u015bla\u0142em, \u017ce ze mn\u0105 mo\u017ce by\u0107 podobnie. Czy w jakiejkolwiek umowie mam zapisane, \u017ce pracuj\u0119 jako nauczyciel? Mo\u017ce tak si\u0119 utar\u0142o, \u017ce nazywaj\u0105 mnie nauczycielem, a wg dokument\u00f3w jestem tylko polonist\u0105. Czy ka\u017cdego, kto otwiera g\u0119b\u0119 do uczni\u00f3w i obja\u015bnia zawi\u0142o\u015bci swojego przedmiotu, trzeba nazywa\u0107 nauczycielem? Mo\u017ce wystarczy, \u017ce kto\u015b jest biologiem, chemikiem, geografem czy historykiem?<\/p>\n<p>Otworzy\u0142em segregator z umowami i zacz\u0105\u0142em czyta\u0107. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w pierwszej pracy powierzono mi obowi\u0105zki &#8222;prowadz\u0105cego lekcje j\u0119zyka polskiego&#8221;. Nigdzie w umowie nie pojawia si\u0119 termin &#8222;nauczyciel&#8221;. Trzy lata pracowa\u0142em w charakterze &#8222;prowadz\u0105cego&#8221;, a wyobra\u017ca\u0142em sobie, \u017ce jestem &#8222;nauczycielem&#8221;. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, nazywano mnie tam nawet &#8222;panem profesorem&#8221;, ale te\u017c tylko ustnie, bo w umowie niczego takiego nie ma. Podobne wpisy znalaz\u0142y si\u0119 w kilku kolejnych dokumentach. Wsz\u0119dzie powierzano mi obowi\u0105zki &#8222;prowadzenia lekcji j\u0119zyka polskiego&#8221;, nigdzie za\u015b nie zatrudniano mnie jako nauczyciela. By\u0142em wi\u0119c majstrem od polskiego, a nie brygadzist\u0105.<\/p>\n<p>Dopiero w umowie, jak\u0105 zawar\u0142 ze mn\u0105 dyrektor XXI LO w \u0141odzi, pojawia si\u0119 wyraz &#8222;nauczyciel&#8221;. Kamie\u0144 spad\u0142 mi z serca. W tej szkole jestem zatrudniony jako nauczyciel i chroni mnie Karta Nauczyciela, natomiast w pozosta\u0142ych miejscach by\u0142em tylko &#8222;prowadz\u0105cym lekcje&#8221;. A teraz dopij\u0119 w spokoju piwo.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Znajomy, kt\u00f3ry pracuje jako brygadzista w firmie budowlanej, domaga\u0142 si\u0119 pewnych przywilej\u00f3w, nale\u017cnych\u00a0&#8211; jak uwa\u017ca\u0142\u00a0&#8211; brygadzistom. Dowiedzia\u0142 si\u0119 jednak od kadrowej, \u017ce przepisy si\u0119 zmieni\u0142y i od jakiego\u015b roku nie jest \u017cadnym brygadzist\u0105, tylko majstrem. A majstrom przys\u0142uguj\u0105 zupe\u0142nie inne prawa. Jak nie wierzy, niech zerknie do umowy. Czy gdzie\u015b jest napisane<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4287"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4287"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4287\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4292,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4287\/revisions\/4292"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4287"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4287"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4287"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}