
{"id":444,"date":"2008-04-20T10:11:50","date_gmt":"2008-04-20T09:11:50","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=444"},"modified":"2008-04-20T10:11:50","modified_gmt":"2008-04-20T09:11:50","slug":"nagrywanie-rozmow-z-rodzicami","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2008\/04\/20\/nagrywanie-rozmow-z-rodzicami\/","title":{"rendered":"Nagrywanie rozm\u00f3w z rodzicami"},"content":{"rendered":"<p>Oceny bardziej obchodz\u0105 rodzic\u00f3w ni\u017c uczni\u00f3w. Nic dziwnego wi\u0119c, \u017ce &#8222;starzy&#8221; dostaj\u0105 bia\u0142ej gor\u0105czki, gdy te oceny nie odpowiadaj\u0105 ich ambicji. W ostatnim tygodniu wystawiali\u015bmy oceny maturzystom, dlatego szko\u0142a zamieni\u0142a si\u0119 w miejsce bitwy z rodzicami. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce wymy\u015blono telefony, wi\u0119c mo\u017cna by\u0142o postrzela\u0107 sobie na odleg\u0142o\u015b\u0107. Rodzice m\u0142odszych uczni\u00f3w zwykle si\u0119 hamuj\u0105, natomiast w ostatnim roku nauki &#8222;starzy&#8221; id\u0105 na ca\u0142o\u015b\u0107 i k\u0142ad\u0105 na j\u0119zyk to, co dotychczas skrywali w sercu.<\/p>\n<p>W tym roku los oszcz\u0119dzi\u0142 mi nadzwyczajnych przykro\u015bci, dlatego mog\u0142em dostrzec, co przytrafia si\u0119 kole\u017cankom i kolegom. Patrz\u0105c na dantejskie sceny, jakie rozgrywa\u0142y si\u0119 przy telefonie w pokoju nauczycielskim, pomy\u015bla\u0142em, \u017ce nasze rozmowy z rodzicami powinny by\u0107 nagrywane. Nie chodzi mi o dochodzenie sprawiedliwo\u015bci przed s\u0105dem za obraz\u0119, ale o prewencj\u0119. Informacja, \u017ce rozmowa jest nagrywana, na pewno dzia\u0142a\u0142aby hamuj\u0105co na krewkich czy te\u017c zwyczajnie chamskich rodzic\u00f3w. Teraz rodzice czuj\u0105 si\u0119 bezkarni, wi\u0119c wrzucaj\u0105 nam, ile wlezie. Podejrzewam, \u017ce gdyby zobaczyli, co po rozmowie z nimi robi niejedna nauczycielka (np. p\u0142acze), byliby bardziej pow\u015bci\u0105gliwi.<\/p>\n<p>Pi\u0105tkowe przedpo\u0142udnie sp\u0119dzi\u0142em w serwisie samochodowym. Na pytanie, co s\u0142ycha\u0107, szef zak\u0142adu powiedzia\u0142, \u017ce to samo, co u mnie: &#8222;Ludzie zrobili si\u0119 bardzo nerwowi i strasznie dra\u017cliwi. Wystarczy drobnostka, a ju\u017c wybuchaj\u0105 niepohamowan\u0105 z\u0142o\u015bci\u0105&#8221;. Trafi\u0142 w sedno. Ledwo przyjecha\u0142em do szko\u0142y, a ju\u017c by\u0142em \u015bwiadkiem telefonicznej rozmowy kole\u017canki z rodzicem, kt\u00f3ry nie potrafi panowa\u0107 nad sob\u0105. Nie w\u0105tpi\u0119, \u017ce w oczach rodzica jego dziecko jest najzdolniejsze i najwspanialsze. Jednak do szko\u0142y chodz\u0105 tak\u017ce inne dzieci, kt\u00f3re z kolei w oczach swoich rodzic\u00f3w s\u0105 jeszcze m\u0105drzejsze i jeszcze zdolniejsze. Gdy wi\u0119c przychodzi do wystawiania ocen, okazuje si\u0119, \u017ce nie wszyscy s\u0105 jednakowo zdolni, pracowici czy m\u0105drzy. A niekt\u00f3rzy wr\u0119cz okazuj\u0105 si\u0119 przeci\u0119tni b\u0105d\u017a nawet bardzo s\u0142abi. Bez wzgl\u0119du jednak na przyczyn\u0119 niepowodze\u0144, za p\u00f3\u017ano jest poszukiwa\u0107 winnego w dniu wystawiania ocen. Wtedy mo\u017cna najwy\u017cej wyla\u0107 wiadro pomyj na czyj\u0105\u015b g\u0142ow\u0119. Kole\u017canki i koledzy, w dniu wystawiania ocen chod\u017acie z nakrytymi g\u0142owami. Od pomyj wypadaj\u0105 w\u0142osy (wiem co\u015b o tym).<br \/>\n\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Oceny bardziej obchodz\u0105 rodzic\u00f3w ni\u017c uczni\u00f3w. Nic dziwnego wi\u0119c, \u017ce &#8222;starzy&#8221; dostaj\u0105 bia\u0142ej gor\u0105czki, gdy te oceny nie odpowiadaj\u0105 ich ambicji. W ostatnim tygodniu wystawiali\u015bmy oceny maturzystom, dlatego szko\u0142a zamieni\u0142a si\u0119 w miejsce bitwy z rodzicami. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce wymy\u015blono telefony, wi\u0119c mo\u017cna by\u0142o postrzela\u0107 sobie na odleg\u0142o\u015b\u0107. Rodzice m\u0142odszych uczni\u00f3w zwykle si\u0119 hamuj\u0105, natomiast [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/444"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=444"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/444\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=444"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=444"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=444"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}