
{"id":449,"date":"2008-04-25T18:56:50","date_gmt":"2008-04-25T17:56:50","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=449"},"modified":"2008-04-25T18:56:50","modified_gmt":"2008-04-25T17:56:50","slug":"wino-dla-spragnionego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2008\/04\/25\/wino-dla-spragnionego\/","title":{"rendered":"Wino dla spragnionego"},"content":{"rendered":"<p>Musz\u0119 wyja\u015bni\u0107, dlaczego przyj\u0105\u0142em od absolwent\u00f3w butelk\u0119 wina. To d\u0142uga historia, ale skr\u00f3c\u0119 j\u0105 do niezb\u0119dnego minimum. Kilka lat temu, a mo\u017ce kilkana\u015bcie (czas szybko leci) zdarzy\u0142o mi si\u0119 otworzy\u0107 butelk\u0119 wina w parku. Zaprosi\u0142 mnie znajomy prawnik, kt\u00f3ry w ten spos\u00f3b czci\u0142 zako\u0144czenie jakiego\u015b wa\u017cnego sta\u017cu, przyj\u0119cie do korporacji czy co\u015b w tym stylu (nie chc\u0119 podawa\u0107 szczeg\u00f3\u0142\u00f3w). Chodzi\u0142o o to, aby uczci\u0107 rzecz po studencku, bo w czasach studenckich mieli\u015bmy taki zwyczaj, \u017ce czasem jedli\u015bmy i pili\u015bmy na \u0142onie natury (tzw. \u015bniadanie na trawie). Jednak jako studenci pili\u015bmy wino marki wino, natomiast teraz przyjaciel zakupi\u0142 po butelce Clos du Marquis Saint Julien lub (bo do dzi\u015b si\u0119 spieramy, co to by\u0142o za wino) C\u00f4te de Nuits-Villages. W ka\u017cdym razie by\u0142o to wino, kt\u00f3re g\u0142adko sp\u0142ywa\u0142o do gard\u0142a. Gdy po\u0142owa butelki zacz\u0119\u0142a rozgrzewa\u0107 nasze wn\u0119trza, doczepi\u0142o si\u0119 do nas paru d\u017centelmen\u00f3w, kt\u00f3rych nies\u0142usznie spo\u0142ecze\u0144stwo nazywa menelami. Poniewa\u017c nas grzecznie poprosili o \u0142yczek, dali\u015bmy. I wtedy sta\u0142 si\u0119 cud. Ot\u00f3\u017c nasi kloszardzi oniemieli z zachwytu (dobre wino ka\u017cdy rozpozna). Jeden przez drugiego m\u00f3wili, \u017ce jeszcze nigdy w \u017cyciu czego\u015b tak dobrego nie pili. Chwalili nas pod niebiosa i gotowi byli podzieli\u0107 si\u0119 z nami wszystkim, co mieli. Wtedy zrozumia\u0142em, \u017ce dali\u015bmy si\u0119 napi\u0107 nie jakim\u015b menelom, lecz artystom cz\u0142owiecze\u0144stwa. Bo te\u017c dobre wino ma tak\u0105 moc, \u017ce zwierz\u0119ta przemienia w ludzi, natomiast z\u0142e wino budzi w cz\u0142owieku besti\u0119. Ja pij\u0119 tylko dobre wina. I uwa\u017cam, \u017ce wszyscy ludzie powinni pi\u0107 tylko doskona\u0142e trunki. Od tej pory, je\u015bli mam ochot\u0119 i mo\u017cliwo\u015b\u0107 z kim\u015b si\u0119 podzieli\u0107 alkoholem (m\u00f3j kolega prawnik cz\u0119\u015bciej ma t\u0119 mo\u017cliwo\u015b\u0107 ni\u017c ja), to z najwi\u0119ksz\u0105 ochot\u0105 czyni\u0119 to z lud\u017ami, kt\u00f3rzy wkroczyli na drog\u0119 wielkiego Fran\u00e7ois\u00a0 de Villon.<\/p>\n<p>I w\u0142a\u015bnie dlatego wzi\u0105\u0142em od absolwent\u00f3w butelk\u0119 wina, aby uhonorowa\u0107 ni\u0105 ludzi, kt\u00f3rych los pozbawi\u0142 mo\u017cliwo\u015bci picia dobrych trunk\u00f3w. Oczywi\u015bcie gdybym otrzyma\u0142 dwie butelki wina, to wtedy jedn\u0105 da\u0142bym kloszardom, a drug\u0105 wypi\u0142 sam. Skoro jednak dosta\u0142em tylko jedn\u0105 butelk\u0119, sam musz\u0119 obej\u015b\u0107 si\u0119 smakiem, poniewa\u017c szczodro\u015b\u0107 jest wa\u017cniejsza ni\u017c zaspokajanie w\u0142asnego apetytu. Dzielmy si\u0119 i pozw\u00f3lmy si\u0119 dzieli\u0107 innym. Mam nadziej\u0119, \u017ce moi uczniowie nie maj\u0105 mi za z\u0142e, \u017ce ich wspania\u0142y dar &#8211; Chateau Gres des Oliviers &#8211; przeznaczy\u0142em dla ludzi bardziej spragnionych ni\u017c ja.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Musz\u0119 wyja\u015bni\u0107, dlaczego przyj\u0105\u0142em od absolwent\u00f3w butelk\u0119 wina. To d\u0142uga historia, ale skr\u00f3c\u0119 j\u0105 do niezb\u0119dnego minimum. Kilka lat temu, a mo\u017ce kilkana\u015bcie (czas szybko leci) zdarzy\u0142o mi si\u0119 otworzy\u0107 butelk\u0119 wina w parku. Zaprosi\u0142 mnie znajomy prawnik, kt\u00f3ry w ten spos\u00f3b czci\u0142 zako\u0144czenie jakiego\u015b wa\u017cnego sta\u017cu, przyj\u0119cie do korporacji czy co\u015b w tym stylu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/449"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=449"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/449\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=449"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=449"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=449"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}