
{"id":45,"date":"2006-10-24T10:27:58","date_gmt":"2006-10-24T08:27:58","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=45"},"modified":"2006-10-24T10:27:58","modified_gmt":"2006-10-24T08:27:58","slug":"ciesz-sie-choroba","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2006\/10\/24\/ciesz-sie-choroba\/","title":{"rendered":"Ciesz si\u0119 chorob\u0105"},"content":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy, kto chodzi do szko\u0142y, musi w ko\u0144cu zachorowa\u0107 i zosta\u0107 w domu. Mija drugi miesi\u0105c nauki, wi\u0119c nieomal wszyscy byli ju\u017c na zwolnieniu. Zar\u00f3wno uczniowie, jak i nauczyciele. Teraz trwa w szkole trwo\u017cne oczekiwania na z\u0142amanie si\u0119 tych, kt\u00f3rzy do tej pory jeszcze nie zachorowali. Widz\u0119, jak moi uczniowie nie mog\u0105 zrozumie\u0107, dlaczego ja &#8211; ich polonista\u00a0&#8211; trwam w zdrowiu. Przecie\u017c najwy\u017cszy czas, abym spocz\u0105\u0142 i da\u0142 im przynajmniej trzy dni wolnego. Na dobry pocz\u0105tek, ma si\u0119 rozumie\u0107.<\/p>\n<p>Wystarczy ma\u0142e przezi\u0119bienie, a smutek, maluj\u0105cy si\u0119 na ich twarzach, mo\u017ce zast\u0105pi\u0107 radosne oczekiwanie na cud\u00a0&#8211; powiedzmy dwa tygodnie w \u0142\u00f3\u017cku, co oznacza pe\u0142n\u0105 wolno\u015b\u0107 od lekcji j\u0119zyka polskiego. Dobrze wiem, \u017ce nie dam rady odwleka\u0107 w niesko\u0144czono\u015b\u0107 w\u0142asnej choroby. Je\u015bli nie zachoruj\u0119, moi uczniowie przestan\u0105 si\u0119 uczy\u0107. Ju\u017c teraz ledwo mog\u0105 znie\u015b\u0107 moje czerstwe, zdrowe policzki, a na m\u00f3j \u017cwawy krok reaguj\u0105 histerycznie\u00a0&#8211; znowu Ch\u0119tkowski w pracy! Co za obrzydliwo\u015b\u0107! Wielu wo\u0142a za mn\u0105: &#8222;Daj innym cieszy\u0107 si\u0119 \u017cyciem, zachoruj!&#8221;. Chuchaj\u0105, prychaj\u0105, prosz\u0105 i gro\u017c\u0105. Wierz\u0105, \u017ce jutro nie przyjd\u0119 do pracy.<\/p>\n<p>Kochani! Robi\u0119, co mog\u0119! K\u0105pi\u0119 si\u0119 tu\u017c przed wyj\u015bciem do pracy i wychodz\u0119 rozgrzany, licz\u0105c, \u017ce poranek b\u0119dzie wyj\u0105tkowo ch\u0142odny. Pij\u0119 lodowate napoje, przewietrzam organizm noc\u0105, chodz\u0119 lekko ubrany. Nie dbam o siebie, czy to za ma\u0142o? Kochani! Nie umierajcie z niecierpliwo\u015bci\u00a0&#8211; przyjdzie kolej i na mnie. Nie tra\u0107cie nadziei, s\u0105 widoki na gryp\u0119\u00a0&#8211; p\u00f3\u0142 szko\u0142y ju\u017c powali\u0142a (naprawd\u0119 lub tylko jako pretekst), we\u017amie si\u0119 i za mnie.<\/p>\n<p>Klasa II d jest najbardziej niecierpliwa, dlatego szuka na mnie sposobu. Ostatnio kilka os\u00f3b pr\u00f3bowa\u0142o os\u0142abi\u0107 moj\u0105 odporno\u015b\u0107 takim zachowaniem, \u017ce nawet anio\u0142 cierpliwo\u015bci dosta\u0142by sza\u0142u i tym samym odda\u0142by si\u0119 w szpony zarazk\u00f3w i niekorzystnych bakterii. Ja te\u017c bardzo chcia\u0142em si\u0119 zdenerwowa\u0107, ale mi nie wysz\u0142o. Patrz\u0105c na g\u0142upie zachowanie uczni\u00f3w, odruchowo si\u0119 za\u015bmia\u0142em i&#8230; tym \u015bmiechem zabi\u0142em wszystkie zarazki. A najbardziej bawi\u0142em si\u0119 podczas lekcji o literackim motywie jedzenia. Bawi\u0142em si\u0119 w zabijanie zarazk\u00f3w, mo\u017ce nawet ut\u0142uk\u0142em jakiego\u015b wirusa. I to na \u015bmier\u0107.<\/p>\n<p>A propos \u015bmierci. Kole\u017canka, kt\u00f3ra te\u017c jest z gatunku wiecznie zdrowych, powiedzia\u0142a, \u017ce dla takich jak my to od razu jest mogi\u0142a. Wzi\u0105\u0142em sobie jej s\u0142owa do serca. Nie chc\u0119 umiera\u0107, chc\u0119 zachorowa\u0107 na troch\u0119. Idea\u0142em by\u0142by tydzie\u0144 chorowania co kwarta\u0142. Mam nadziej\u0119, \u017ce to moim uczniom wystarczy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy, kto chodzi do szko\u0142y, musi w ko\u0144cu zachorowa\u0107 i zosta\u0107 w domu. Mija drugi miesi\u0105c nauki, wi\u0119c nieomal wszyscy byli ju\u017c na zwolnieniu. Zar\u00f3wno uczniowie, jak i nauczyciele. Teraz trwa w szkole trwo\u017cne oczekiwania na z\u0142amanie si\u0119 tych, kt\u00f3rzy do tej pory jeszcze nie zachorowali. Widz\u0119, jak moi uczniowie nie mog\u0105 zrozumie\u0107, dlaczego ja [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/45"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=45"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/45\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=45"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=45"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=45"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}