
{"id":4506,"date":"2013-04-15T09:24:24","date_gmt":"2013-04-15T07:24:24","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=4506"},"modified":"2013-04-15T09:24:24","modified_gmt":"2013-04-15T07:24:24","slug":"wychowanie-wraca-do-szkol","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2013\/04\/15\/wychowanie-wraca-do-szkol\/","title":{"rendered":"Wychowanie wraca do szk\u00f3\u0142"},"content":{"rendered":"<p>Podobno by\u0142 czas, kiedy nauczyciele nie tylko uczyli, ale tak\u017ce wychowywali. T\u0119 ide\u0119 pr\u00f3buje si\u0119 wskrzesi\u0107, ale jak na razie bez skutku. Mo\u017ce wi\u0119kszy odzew wywo\u0142a konferencja po\u015bwi\u0119cona wychowawczej roli szko\u0142y. Odb\u0119dzie si\u0119 ona w najbli\u017cszy pi\u0105tek w Sali Kolumnowej Sejmu RP. Szcz\u0119ka opada z wra\u017cenia, gdy czyta si\u0119 list\u0119 zaproszonych go\u015bci<!--more-->\u00a0(<a href=\"http:\/\/www.edukacjazwartosciami.pl\/\" target=\"_blank\">zob. program<\/a>).<\/p>\n<p>Dawniej w szko\u0142ach istnia\u0142y lekcje wychowawcze. S\u0142u\u017cy\u0142y wychowywaniu.\u00a0P\u00f3\u017aniej lekcje te nazwano &#8222;godzinami do dyspozycji wychowawcy&#8221;. Jak sama nazwa wskazuje, wychowawca decyduje, na co je po\u015bwi\u0119ci. Pono\u0107 niekt\u00f3rzy po\u015bwi\u0119caj\u0105 na realizowanie programu swojego przedmiotu. Dzieje si\u0119 tak, poniewa\u017c wyniki edukacyjne podlegaj\u0105 ocenie, natomiast wychowawcze &#8211; nie. Gdyby istnia\u0142 egzamin maturalny z wychowania oraz rankingi najbardziej wychowawczych szk\u00f3\u0142, wychowawcy staraliby si\u0119 bardziej.<\/p>\n<p>Przed laty nauczyciele dysponowali bogatym arsena\u0142em \u015brodk\u00f3w wychowawczych, np. bili linijk\u0105 po \u0142apach, kazali dziecku kl\u0119cze\u0107 na grochu z wysoko podniesionymi r\u0119koma, karali koz\u0105, stawiali ucznia do k\u0105ta. Obecnie nie bardzo wiadomo, co robi\u0107. W\u0142a\u015bciwie jedynym \u015brodkiem wychowawczym jest ocena niedostateczna. Oczywi\u015bcie, nie z wychowania, bo z tego nie ma stopni. Jak wychowawca jest matematykiem, polonist\u0105 albo anglist\u0105, to ma wychowawcze sukcesy,\u00a0poniewa\u017c nikt nie chce dosta\u0107 jedynki z tych przedmiot\u00f3w. A jak kto\u015b uczy religii, wiedzy o kulturze czy przedsi\u0119biorczo\u015bci, to jest z niego dupa nie wychowawca. No bo kto si\u0119 boi jedynki z tych przedmiot\u00f3w?<\/p>\n<p>Z ch\u0119ci\u0105 pos\u0142ucha\u0142bym \u0142ab\u0119dziego \u015bpiewu uczestnik\u00f3w ww. konferencji. Jest ona bezp\u0142atna, wystarczy zapowiedzie\u0107 sw\u00f3j udzia\u0142. Niestety, nie b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 skorzysta\u0107. Musz\u0119 uczy\u0107, nied\u0142ugo przecie\u017c matura. Ka\u017cd\u0105 chwil\u0119 wykorzystuj\u0119 na sprawy dydaktyczne. Wychowanie musi poczeka\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Podobno by\u0142 czas, kiedy nauczyciele nie tylko uczyli, ale tak\u017ce wychowywali. T\u0119 ide\u0119 pr\u00f3buje si\u0119 wskrzesi\u0107, ale jak na razie bez skutku. Mo\u017ce wi\u0119kszy odzew wywo\u0142a konferencja po\u015bwi\u0119cona wychowawczej roli szko\u0142y. Odb\u0119dzie si\u0119 ona w najbli\u017cszy pi\u0105tek w Sali Kolumnowej Sejmu RP. Szcz\u0119ka opada z wra\u017cenia, gdy czyta si\u0119 list\u0119 zaproszonych go\u015bci<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4506"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4506"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4506\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4513,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4506\/revisions\/4513"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4506"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4506"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4506"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}