
{"id":4542,"date":"2013-04-26T08:43:14","date_gmt":"2013-04-26T06:43:14","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=4542"},"modified":"2013-04-26T12:19:55","modified_gmt":"2013-04-26T10:19:55","slug":"pozegnanie-z-prawnikami","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2013\/04\/26\/pozegnanie-z-prawnikami\/","title":{"rendered":"Po\u017cegnanie z prawnikami"},"content":{"rendered":"<p>\u017begnam si\u0119 dzisiaj nie tylko z klas\u0105 prawnicz\u0105, kt\u00f3ra ko\u0144czy nauk\u0119 w liceum, ale tak\u017ce z oddzia\u0142ami prawniczymi w og\u00f3le. Przesta\u0142em bowiem uczy\u0107 klasy o tym profilu.<!--more--><\/p>\n<p>Od zawsze tylko ja uczy\u0142em przysz\u0142ych prawnik\u00f3w j\u0119zyka polskiego. W szkole obowi\u0105zywa\u0142a bowiem zasada, \u017ce profile s\u0105 przypisane do danego nauczyciela. Jedna polonistka mia\u0142a klasy dziennikarskie, inna matematyczno-fizyczne. Mnie przypada\u0142y zawsze klasy prawnicze.<\/p>\n<p>Zajmowanie si\u0119 wci\u0105\u017c tym samym profilem ma swoje dobre, jak i z\u0142e strony. Dobre, poniewa\u017c cz\u0142owiek si\u0119 wyrabia. Program mog\u0142em realizowa\u0107 z palcem w nosie. By\u0142y jednak i z\u0142e strony medalu. Ot\u00f3\u017c inny jest ci\u0119\u017car nauki w klasie prawniczej, w kt\u00f3rej wszyscy zdaj\u0105 matur\u0119 z polskiego na poziomie rozszerzonym, a inny w matematyczno-fizycznej, gdzie ludzi interesuje tylko podstawa. Inna jest te\u017c odpowiedzialno\u015b\u0107. Prawnicy chc\u0105 mie\u0107 na maturze z mojego przedmiotu wynik 100 procent lub niewiele mniej, a umys\u0142y \u015bcis\u0142e bior\u0105, co B\u00f3g da.<\/p>\n<p>Po wielu latach prowadzenia wy\u015bcigu szczur\u00f3w mia\u0142em do\u015b\u0107. Poprosi\u0142em wi\u0119c poprzedniego dyrektora, aby da\u0142 mi klasy o profilu matematyczno-fizycznym. Niech inni te\u017c poczuj\u0105, jak si\u0119 pracuje z prawnikami. I tak si\u0119 sta\u0142o. Od dw\u00f3ch lat klasy prawnicze nie trafiaj\u0105 do mnie. Dzisiaj \u017cegnam maturzyst\u00f3w i zostaj\u0119 tylko z umys\u0142ami \u015bcis\u0142ymi. Przede mn\u0105 ostatni stres w maju, a potem mog\u0119 oddycha\u0107 pe\u0142n\u0105 piersi\u0105. Za rok inni b\u0119d\u0105 gry\u017a\u0107 palce do ko\u015bci.<\/p>\n<p>W klasach \u015bcis\u0142ych uczniowie s\u0105 tak samo m\u0105drzy, jak w klasach humanistycznych, chodzi jednak o co\u015b innego. Chodzi o luz, kt\u00f3rego brakuje tam, gdzie ludziom zale\u017cy na wynikach. Jeden punkt w t\u0119 czy we w t\u0119 mo\u017ce robi\u0107 wielk\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119, dlatego nauka w klasach prawniczych to mozolne wspinanie si\u0119 pod g\u00f3rk\u0119 i ci\u0105g\u0142e przekonywanie, \u017ce to ma\u0142o. To wielki przywilej uczy\u0107 tak ambitnych ludzi, ale te\u017c wielki ci\u0119\u017car. Nieraz za du\u017cy. A przecie\u017c praca powinna by\u0107 dzielona sprawiedliwie, czyli po r\u00f3wno na wszystkich nauczycieli. W przeciwnym wypadku jeden si\u0119 wyko\u0144czy i wyzionie ducha, a drugi ma po prostu l\u017cej.<\/p>\n<p>PS: Ten wpis nie jest krytyk\u0105 kogokolwiek, lecz tylko i wy\u0142\u0105cznie refleksj\u0105 na temat r\u00f3wnego podzia\u0142u obowi\u0105zk\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017begnam si\u0119 dzisiaj nie tylko z klas\u0105 prawnicz\u0105, kt\u00f3ra ko\u0144czy nauk\u0119 w liceum, ale tak\u017ce z oddzia\u0142ami prawniczymi w og\u00f3le. Przesta\u0142em bowiem uczy\u0107 klasy o tym profilu.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4542"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4542"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4542\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4548,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4542\/revisions\/4548"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4542"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4542"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4542"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}