
{"id":482,"date":"2008-06-08T15:48:54","date_gmt":"2008-06-08T14:48:54","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=482"},"modified":"2008-06-08T15:48:54","modified_gmt":"2008-06-08T14:48:54","slug":"poczta-dla-uczniow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2008\/06\/08\/poczta-dla-uczniow\/","title":{"rendered":"Poczta dla uczni\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Strajk pocztowc\u00f3w mo\u017ce pokrzy\u017cowa\u0107 plany nauczycielom, kt\u00f3rzy zamierzaj\u0105 wystawi\u0107 uczniom jedynki. Zgodnie z prawem o\u015bwiatowym rodzic musi zosta\u0107 powiadomiony o zagro\u017ceniu dziecka ocen\u0105 niedostateczn\u0105 jaki\u015b miesi\u0105c wcze\u015bniej. Je\u017celi wychowawcy czekali z przes\u0142aniem informacji do ostatniej chwili (listy polecone wysy\u0142ali w po\u0142owie maja, a niekt\u00f3rzy jeszcze p\u00f3\u017aniej), cz\u0119\u015b\u0107 korespondencji le\u017cy nadal w pocztowych workach, ewentualnie czeka na odebranie (korespondencja zosta\u0142a awizowana). Rozmawia\u0142em ju\u017c prywatnie z rodzicami, kt\u00f3rzy od swoich dzieci wiedz\u0105, \u017ce takie listy zosta\u0142y wys\u0142ane, ale do ich r\u0105k jeszcze nie trafi\u0142y. Listy s\u0105 w drodze, czyli z prawnego punktu widzenia rodzic informacji nie otrzyma\u0142. Czy mo\u017cna rodzicowi zarzuci\u0107, \u017ce uchyla si\u0119 od przyj\u0119cia informacji o zagro\u017ceniu? Czy z powodu strajku pocztowc\u00f3w nauczyciele powinni wstrzyma\u0107 si\u0119 z wystawianiem jedynek?<\/p>\n<p>Uwa\u017cam, \u017ce szko\u0142a powinna dawa\u0107 przyk\u0142ad szacunku dla prawa. Nie mo\u017cna t\u0142umaczy\u0107 si\u0119 tym, \u017ce rodzic i tak dobrze wie, \u017ce dziecku grozi jedynka. Chodzi o zasad\u0119. Skoro wymy\u015blili\u015bmy prawo, \u017ce rodzic\u00f3w nale\u017cy bezwzgl\u0119dnie informowa\u0107 o zagro\u017ceniu, teraz musimy ponie\u015b\u0107 skutki tego prawa. A zatem dzieciom, kt\u00f3rych rodzice nie zostali formalnie poinformowani o zagro\u017ceniu ocen\u0105 niedostateczn\u0105, nale\u017cy si\u0119 promocja b\u0105d\u017a te\u017c dodatkowa szansa na poprawienie oceny. I chodzi mi nie o szans\u0119 na odczepnego, ale o prawdziw\u0105 szans\u0119 na uzyskanie wy\u017cszej oceny i otrzymanie promocji.<\/p>\n<p>Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, strajk pocztowc\u00f3w mo\u017ce by\u0107 okazj\u0105 do przemy\u015blenia, czy prawo o informowaniu rodzic\u00f3w jest s\u0142uszne. Uwa\u017cam, \u017ce powinni\u015bmy znie\u015b\u0107 ten bzdurny przepis. Jednak dop\u00f3ki on istnieje, nie wolno si\u0119 uchyla\u0107 od wype\u0142niania go w 100 procentach. Kilka miesi\u0119cy temu w mojej szkole pr\u00f3bowali\u015bmy wprowadzi\u0107 do statutu przepis, \u017ce rodzi\u0107 ma obowi\u0105zek interesowania si\u0119 swoimi dzie\u0107mi (czytaj: samemu dowiadywa\u0107 si\u0119 o zagro\u017ceniach). Jednak wizytatorka z kuratorium wybi\u0142a nam z g\u0142owy ten pomys\u0142. Jak powiedzia\u0142a, rodzic nie ma \u017cadnego obowi\u0105zku, a szko\u0142a nie ma prawa przymusza\u0107 rodzic\u00f3w do czegokolwiek. Staram si\u0119 zrozumie\u0107 stanowisko wizytatorki: zapewne chodzi o dobro dzieci. Je\u015bli wi\u0119c strajk pocztowc\u00f3w przys\u0142u\u017cy si\u0119 uczniom, niech\u017ce trwa nadal.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Strajk pocztowc\u00f3w mo\u017ce pokrzy\u017cowa\u0107 plany nauczycielom, kt\u00f3rzy zamierzaj\u0105 wystawi\u0107 uczniom jedynki. Zgodnie z prawem o\u015bwiatowym rodzic musi zosta\u0107 powiadomiony o zagro\u017ceniu dziecka ocen\u0105 niedostateczn\u0105 jaki\u015b miesi\u0105c wcze\u015bniej. Je\u017celi wychowawcy czekali z przes\u0142aniem informacji do ostatniej chwili (listy polecone wysy\u0142ali w po\u0142owie maja, a niekt\u00f3rzy jeszcze p\u00f3\u017aniej), cz\u0119\u015b\u0107 korespondencji le\u017cy nadal w pocztowych workach, ewentualnie czeka [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/482"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=482"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/482\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=482"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=482"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=482"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}