
{"id":5,"date":"2006-09-01T13:28:46","date_gmt":"2006-09-01T11:28:46","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=5"},"modified":"2006-09-04T00:47:26","modified_gmt":"2006-09-03T22:47:26","slug":"dziekuje-panie-ministrze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2006\/09\/01\/dziekuje-panie-ministrze\/","title":{"rendered":"Dzi\u0119kuj\u0119, Panie Ministrze!"},"content":{"rendered":"<p>W szkole nikt nic nie wie, a szef ostrzega, aby nie wierzy\u0107 prasie. Lepiej nie dra\u017cni\u0107 ministra, bo mo\u017cna &#8211;\u00a0wiadomo, z pracy wylecie\u0107. Lepiej ministrowi podzi\u0119kowa\u0107. Ale za co? Jednak jak mus, to mus, zawsze co\u015b si\u0119 znajdzie. W\u0142a\u015bciwie to jest nawet za co. Ot\u00f3\u017c w te wakacje nareszcie przesta\u0142y dr\u0119czy\u0107 mnie twarze wszystkich, kt\u00f3rych obla\u0142em na maturze. Co za ulga! Uzbiera\u0142o si\u0119 tego troch\u0119, wi\u0119c nie mog\u0142em zasn\u0105\u0107, a to z powodu Dominiki (okropne spojrzenie), a to z powodu Kamila (ohydna zmora), a to z powodu wielu innych os\u00f3b pozbawionych szans na \u015bwiadectwo maturalne. T\u0142um, \u017ce mo\u017cna by z nich wystawi\u0107 kontyngent wojskowy i do Libanu wys\u0142a\u0107. Nasz\u0105 tajn\u0105 bro\u0144 &#8211; upiory tych, kt\u00f3rzy nie zdali egzaminu dojrza\u0142o\u015bci i przez to \u017cycie sobie zmarnowali. Niech strasz\u0105 innych. Jednak dr\u0119czyli mnie. Ile ja nocy nie przespa\u0142em, wierc\u0105c si\u0119 na \u0142\u00f3\u017cku i wo\u0142aj\u0105c: &#8222;Lito\u015bci!&#8221; A tu nagle wszystko ucich\u0142o. Po\u0142o\u017cy\u0142em si\u0119 spa\u0107 &#8211;\u00a0i nic. Cisza, \u017caden dawny ucze\u0144 mi nie wrzeszczy do ucha: &#8222;Chc\u0119 i\u015b\u0107 na studia, a przez pana nie mog\u0119!&#8221;. Po raz pierwszy mia\u0142em \u015bwi\u0119ty spok\u00f3j przez ca\u0142\u0105 noc.<\/p>\n<p>No to w samo po\u0142udnie lipca zerwa\u0142em si\u0119 z \u0142\u00f3\u017cka jak nowonarodzony i w\u0142\u0105czy\u0142em telewizor. Od razu chcia\u0142o mi si\u0119 nawet najg\u0142upszy serial obejrze\u0107 albo Mandaryny pos\u0142ucha\u0107. Niestety, trafi\u0142em na Giertycha, ale nie wiedzia\u0142em jeszcze, \u017ce spokojny sen to jego zas\u0142uga. Cz\u0142owiek by\u0142 ca\u0142y w garniturze i pewnie dlatego od\u015bwi\u0119tnym g\u0142osem t\u0142umaczy\u0142, \u017ce prawo dzia\u0142a wstecz, wi\u0119c nie tylko uczniowie, kt\u00f3rzy w tym roku oblali matur\u0119, ale tak\u017ce ci zesz\u0142oroczni otrzymaj\u0105 \u015bwiadectwo maturalne. To ci nowina! A\u017c mnie \u017cal chwyci\u0142, \u017ce wszyscy moi krewni 19-latkowie zdali egzamin dojrza\u0142o\u015bci, bo niepotrzebnie si\u0119 m\u0119czyli, ksi\u0105\u017cki w tak m\u0142odym wieku czytaj\u0105c. Trudno, sk\u0105d mogli wiedzie\u0107, co w trawie piszczy. Tylko co to ma wsp\u00f3lnego z moimi dawnymi uczniami? Czy\u017cby te upiory wiedzia\u0142y ju\u017c w nocy, co dzi\u015b Giertych powie? A, nie! To przecie\u017c powt\u00f3rka wczorajszych Wiadomo\u015bci. To dzie\u0144 wcze\u015bniej minister oznajmi\u0142 t\u0119 nowin\u0119 i w ten spos\u00f3b uwolni\u0142 mnie od nocnych koszmar\u00f3w. Panie ministrze, dzi\u0119kuj\u0119 i wsp\u00f3\u0142czuj\u0119.<\/p>\n<p>Wsp\u00f3\u0142czuj\u0119, poniewa\u017c ju\u017c widz\u0119 moich dawnych uczni\u00f3w, jak wal\u0105 drzwiami i oknami do Ministerstwa Edukacji, pytaj\u0105c, dlaczego to Giertych zrobi\u0142 tylko jeden krok do ty\u0142u, a nie 100 albo nawet 1000. Dlaczego amnestia maturalna ma obj\u0105\u0107 jedynie tegorocznych i ubieg\u0142orocznych maturzyst\u00f3w? Jak ju\u017c cofa\u0107 dzia\u0142anie prawa, to na ca\u0142ego! Znam ja dobrze swoich uczni\u00f3w. Wiem, \u017ce nie cofn\u0105 si\u0119 przed niczym. Nawet w\u0142o\u017c\u0105 Giertychowi &#8211; przepraszam, nie chodzi mi o zak\u0142adanie kosza na g\u0142ow\u0119, bo to ju\u017c niemodne &#8211;\u00a0w\u0142o\u017c\u0105 ministrowi buty siedmiomilowe, aby pogalopowa\u0142 z amnesti\u0105 maturaln\u0105 wstecz a\u017c do kr\u00f3la Piasta. I wtedy\u00a0&#8211; wed\u0142ug nowego ju\u017c prawa Ligi Polskich Rodzin\u00a0&#8211; oka\u017ce si\u0119, \u017ce Piast Ko\u0142odziej \u017cadnym ch\u0142opem nie by\u0142, tylko inteligentem legitymuj\u0105cym si\u0119 \u015bwiadectwem maturalnym. Co z tego, \u017ce na tym \u015bwiadectwie ma wynik z j\u0119zyka polskiego 0 procent? No co z tego? Najwa\u017cniejsze, \u017ce wykszta\u0142cony. Od teraz wi\u0119c nie wolno na niego m\u00f3wi\u0107 Piast Ko\u0142odziej, lecz Piast Baka\u0142arz, bo tak si\u0119 w \u015bredniowieczu maturzyst\u0119 nazywa\u0142o. I od dzi\u015b ten Piast ze \u015bwiadectwem egzaminu dojrza\u0142o\u015bci w r\u0119ku jest patronem LPR, a nie partii ch\u0142opskich, wi\u0119c niech PSL-Piast szybko zmienia nazw\u0119. Dobrze radz\u0119.<\/p>\n<p>Zastanawiam si\u0119 tylko, co stanie si\u0119 z nowym rocznikiem uczni\u00f3w, kt\u00f3rych w tym roku b\u0119d\u0119 przygotowywa\u0142 do matury. Zdadz\u0105 j\u0105 czy nie zdadz\u0105? Wydaje mi si\u0119, \u017ce to zale\u017cy od tego, kto b\u0119dzie ministrem edukacji w maju.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W szkole nikt nic nie wie, a szef ostrzega, aby nie wierzy\u0107 prasie. Lepiej nie dra\u017cni\u0107 ministra, bo mo\u017cna &#8211;\u00a0wiadomo, z pracy wylecie\u0107. Lepiej ministrowi podzi\u0119kowa\u0107. Ale za co? Jednak jak mus, to mus, zawsze co\u015b si\u0119 znajdzie. W\u0142a\u015bciwie to jest nawet za co. Ot\u00f3\u017c w te wakacje nareszcie przesta\u0142y dr\u0119czy\u0107 mnie twarze wszystkich, kt\u00f3rych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}