
{"id":6054,"date":"2014-03-24T12:58:50","date_gmt":"2014-03-24T11:58:50","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=6054"},"modified":"2014-03-25T13:06:17","modified_gmt":"2014-03-25T12:06:17","slug":"p-o-nauczyciel","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2014\/03\/24\/p-o-nauczyciel\/","title":{"rendered":"Nowy rodzaj pracownika: p.o. nauczyciel"},"content":{"rendered":"<p>W publicznych szko\u0142ach podstawowych pojawi si\u0119 nowy rodzaj pracownika: asystent nauczyciela albo p.o. nauczyciel. Wykszta\u0142cenie b\u0119dzie mie\u0107 co najmniej takie jak nauczyciel, obowi\u0105zki te\u017c nie mniejsze, ale zarobi po\u0142ow\u0119. Wszystko przez to, \u017ce zostanie zatrudniony na podstawie Kodeksu pracy, a nie Karty nauczyciela. B\u0119dzie pe\u0142ni\u0107 obowi\u0105zki nauczyciela, ale nauczycielem nie b\u0119dzie.<!--more--><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">W pi\u0105tek Sejm przyj\u0105\u0142 ustaw\u0119 zezwalaj\u0105c\u0105 na zatrudnianie asystent\u00f3w nauczycieli (<a href=\"http:\/\/serwisy.gazetaprawna.pl\/edukacja\/artykuly\/785570,sejm-przyjal-ustawe-wprowadzajaca-asystenta-nauczyciela.html\" target=\"_blank\">info tutaj<\/a>). Nazwa stanowiska mo\u017ce by\u0107 myl\u0105ca. To nie b\u0119d\u0105 \u017cadni asystenci, ale tacy sami pracownicy jak nauczyciele. Ustawa pozwala dyrektorom szk\u00f3\u0142 obchodzi\u0107 prawo, tj. zatrudnia\u0107 pracownik\u00f3w pedagogicznych z pomini\u0119ciem Karty nauczyciela. Mo\u017ce doj\u015b\u0107 do tego, \u017ce w szko\u0142ach b\u0119d\u0105 pracowa\u0107 sami asystenci i ani jednego nauczyciela w rozumieniu prawa. Komu wi\u0119c b\u0119d\u0105 asystowa\u0107?<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">ZNP nazywa t\u0119 ustaw\u0119 koniem troja\u0144skim i zapowiada protesty. Podobnie negatywnie opiniuje ustaw\u0119 o\u015bwiatowa Solidarno\u015b\u0107. Natomiast pozytywnie przyjmuj\u0105 j\u0105 bezrobotni nauczyciele. Zawsze lepsza robota za po\u0142ow\u0119 pensji, na umow\u0119 czasow\u0105 od wrze\u015bnia do czerwca, ni\u017c \u017cadna. Lepszy rydz ni\u017c nic &#8211; przynajmniej na pocz\u0105tek.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">Moim zdaniem, uczciwiej by by\u0142o, gdyby warunki zatrudnienia by\u0142y \u015bci\u015ble zwi\u0105zane z wykszta\u0142ceniem i obowi\u0105zkami. Je\u015bli asystenci b\u0119d\u0105 zatrudniani na gorszych warunkach ni\u017c obecnie pracuj\u0105cy nauczyciele, to powinni te\u017c mie\u0107 gorsze kwalifikacje i mniejsze obowi\u0105zki. Inaczej dojdzie w\u015br\u00f3d nauczycieli do podzia\u0142u na tych, kt\u00f3rzy mieli szcz\u0119\u015bcie podj\u0105\u0107 prac\u0119 wcze\u015bniej, tj. na warunkach Karty nauczyciela, i p\u00f3\u017aniej, np. na \u015bmieciow\u0105 umow\u0119. Do tej pory szko\u0142y publiczne \u015bmieci\u00f3wek nauczycielom nie oferowa\u0142y, bo nie mog\u0142y, ale ustawa wszystko zmienia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W publicznych szko\u0142ach podstawowych pojawi si\u0119 nowy rodzaj pracownika: asystent nauczyciela albo p.o. nauczyciel. Wykszta\u0142cenie b\u0119dzie mie\u0107 co najmniej takie jak nauczyciel, obowi\u0105zki te\u017c nie mniejsze, ale zarobi po\u0142ow\u0119. Wszystko przez to, \u017ce zostanie zatrudniony na podstawie Kodeksu pracy, a nie Karty nauczyciela. B\u0119dzie pe\u0142ni\u0107 obowi\u0105zki nauczyciela, ale nauczycielem nie b\u0119dzie.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6054"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6054"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6054\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6070,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6054\/revisions\/6070"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6054"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6054"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6054"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}