
{"id":611,"date":"2008-12-08T10:04:44","date_gmt":"2008-12-08T09:04:44","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=611"},"modified":"2008-12-08T10:04:44","modified_gmt":"2008-12-08T09:04:44","slug":"smieszne-tragedie-zabawne-treny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2008\/12\/08\/smieszne-tragedie-zabawne-treny\/","title":{"rendered":"\u015amieszne tragedie, zabawne treny"},"content":{"rendered":"<p>Apeluj\u0119 do minister edukacji o wprowadzenie wielu komedii do kanonu lektur. Cz\u0119sta dawka humoru znacznie \u0142agodzi frustracje, jakie dzieci prze\u017cywaj\u0105 w szkole. \u015amiech na lekcji przyni\u00f3s\u0142by uczniom niewymierne korzy\u015bci, a nauczycielom u\u0142atwi\u0142by prac\u0119 wychowawcz\u0105.<\/p>\n<p>Tymczasem w kanonie przewa\u017caj\u0105 lektury smutne i bardzo smutne. W zesz\u0142ym tygodniu omawia\u0142em w klasie ID Bogurodzic\u0119, w IE &#8222;Treny&#8221; Jana Kochanowskiego, w IID pozytywistyczne nowele o prze\u015bladowaniu \u017byd\u00f3w i poni\u017caniu starc\u00f3w, a w klasie IIID poezj\u0119 Le\u015bmiana. W tym tygodniu b\u0119d\u0119 omawia\u0142 w klasie ID \u015bredniowieczn\u0105 ascez\u0119 \u015bw. Aleksego, w IE tragedi\u0119 &#8222;Makbet&#8221; Szekspira, w IID nieszcz\u0119\u015bliw\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 Wokulskiego (&#8222;Lalka&#8221; Prusa), a w IIID poezj\u0119 wojny i okupacji. Do ko\u0144ca roku nie b\u0119dzie niczego \u015bmiesznego, a p\u00f3\u017aniej tyle, co kot nap\u0142aka\u0142 (troch\u0119 Moliera i Mro\u017cka). W 99 procentach mamy smutne lektury (w liceum nie omawia si\u0119 ju\u017c Fredry).<\/p>\n<p>Gdy nauczyciel nie stwarza okazji do \u015bmiechu, uczniowie sami j\u0105 znajduj\u0105. Dochodzi czasem do sytuacji, \u017ce przy omawianiu utwor\u00f3w smutnych m\u0142odzie\u017c si\u0119 \u015bmieje (w jednej z klas ludzie za\u015bmiewali si\u0119 przy omawianiu &#8222;Tren\u00f3w&#8221;, a przecie\u017c dotycz\u0105 one \u015bmierci ma\u0142ego dziecka). Niestety, im wi\u0119cej smutnych lektur, tym wzrasta ilo\u015b\u0107 \u015bmiechu obra\u017aliwego i sarkastycznego. Pojawia si\u0119 te\u017c czarny humor (jak chocia\u017cby o siekierze, kt\u00f3r\u0105 Muzy zaoferowa\u0142y Kochanowskiemu, gdy nie mia\u0142 o czym pisa\u0107). Na miejscu uczni\u00f3w, kt\u00f3rych nasyca si\u0119 smutnymi lekturami, zachowywa\u0142bym si\u0119 podobnie: \u015bmia\u0142bym si\u0119 przy najpowa\u017cniejszych tematach. Od &#8222;Antygony&#8221; a\u017c po &#8222;D\u017cum\u0119&#8221; \u015bmia\u0142bym si\u0119 do \u0142ez bez specjalnej przyczyny. Skoro inaczej nie mo\u017cna, czyta\u0142bym tragedie jak komedie, a treny jak anegdoty.<\/p>\n<p>Wiemy bardzo du\u017co o pozytywnych skutkach \u015bmiechu, o tym, jak korzystnie dzia\u0142a na uk\u0142ad odporno\u015bciowy, \u017ce poprawia samopoczucie, a nawet \u0142agodzi objawy alergii. Dlaczego w takim razie szko\u0142a, zamiast wykorzystywa\u0107 utwory, kt\u00f3re wywo\u0142uj\u0105 \u015bmiech, tak nonszalancko z nich rezygnuje? Wi\u0119kszo\u015b\u0107 lektur wywo\u0142uje w\u015br\u00f3d m\u0142odzie\u017cy w najlepszym wypadku u\u015bmiech politowania, cz\u0119\u015bciej jednak reakcj\u0105 jest zgrzytanie z\u0119b\u00f3w i rzucanie przekle\u0144stw. A przecie\u017c powinno by\u0107 inaczej. Przecie\u017c czytanie ksi\u0105\u017cek to przede wszystkim dobra zabawa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Apeluj\u0119 do minister edukacji o wprowadzenie wielu komedii do kanonu lektur. Cz\u0119sta dawka humoru znacznie \u0142agodzi frustracje, jakie dzieci prze\u017cywaj\u0105 w szkole. \u015amiech na lekcji przyni\u00f3s\u0142by uczniom niewymierne korzy\u015bci, a nauczycielom u\u0142atwi\u0142by prac\u0119 wychowawcz\u0105. Tymczasem w kanonie przewa\u017caj\u0105 lektury smutne i bardzo smutne. W zesz\u0142ym tygodniu omawia\u0142em w klasie ID Bogurodzic\u0119, w IE &#8222;Treny&#8221; Jana [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/611"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=611"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/611\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=611"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=611"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=611"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}