
{"id":620,"date":"2008-12-23T15:20:29","date_gmt":"2008-12-23T14:20:29","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=620"},"modified":"2008-12-23T15:20:29","modified_gmt":"2008-12-23T14:20:29","slug":"koledzy-czy-rodzina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2008\/12\/23\/koledzy-czy-rodzina\/","title":{"rendered":"Koledzy czy rodzina?"},"content":{"rendered":"<p>Spotykam si\u0119 z rodzin\u0105 i odpowiadam na trudne pytania. Wszyscy chc\u0105 wiedzie\u0107, kto wymy\u015bli\u0142 idiotyczne przepisy szkolne. Staram si\u0119 broni\u0107 nieznanych mi koleg\u00f3w nauczycieli, kt\u00f3rzy ucz\u0105 moich krewniak\u00f3w wed\u0142ug bezsensownych regu\u0142, ale czasem nie bardzo wiem, jak uzasadni\u0107 ten czy inny przepis. Gdybym nie by\u0142 nauczycielem, pewnie m\u00f3wi\u0142bym, \u017ce ucz\u0105 was, kochana rodzino, kretyni i debile, a tak m\u00f3wi\u0119: &#8222;W tym musi by\u0107 jaki\u015b sens, ciociu, tylko na razie trudno nam zrozumie\u0107, ale pomy\u015blmy&#8230;&#8221;. I zaczynam tak wyja\u015bnia\u0107, \u017ce w najbardziej debilnym pomy\u015ble dostrzegam g\u0142\u0119boki sens i logik\u0119 godn\u0105 Arystotelesa. A potem ko\u0144cz\u0119 wiekopomnym stwierdzeniem, \u017ce wszystko to nauczyciele na pewno robi\u0105 dla dobra uczni\u00f3w, w tym wypadku moich kochanych pociotk\u00f3w.<\/p>\n<p>Ostatnio przekonywa\u0142em rodzin\u0119, \u017ce nauczyciel, kt\u00f3ry nie oddaje uczniom ich w\u0142asnych prac, a nawet \u017cadnej nie pokazuje, musi by\u0107 geniuszem. Nauczyciel ten informuje tylko, jakie oceny wystawi\u0142, a prac nie przekazuje, nie pokazuje i nie omawia. Ja sam wprawdzie oddaj\u0119 uczniom wszystkie ich prace, a po pewnym czasie prosz\u0119 o zwrot sprawdzian\u00f3w, ale przecie\u017c ja nie jestem wyroczni\u0105 w sprawach pedagogicznych. Na pewno m\u0105drzej jest uczniom niczego nie oddawa\u0107, tylko informowa\u0107 o ocenach i kaza\u0107 siedzie\u0107 cicho.<\/p>\n<p>Rodzinie wyt\u0142umaczy\u0142em, \u017ce wed\u0142ug bada\u0144 psycholog\u00f3w na uczni\u00f3w bardzo \u017ale wp\u0142ywaj\u0105 teksty z zaznaczonymi na czerwono b\u0142\u0119dami. Taki czerwony kolor mo\u017ce wp\u0119dzi\u0107 dzieciaka w stres i pozbawi\u0107 go ca\u0142kowicie ambicji. Dlatego nauczyciel, kt\u00f3ry ani nie pokazuje, ani nie oddaje prac uczni\u00f3w, robi to dla dobra dzieci. W ten spos\u00f3b motywuje swoich uczni\u00f3w do nauki. Gdyby im pokaza\u0142 ich prace, na pewno przestaliby si\u0119 uczy\u0107. Ciocia da\u0142a si\u0119 przekona\u0107, uwierzy\u0142a, \u017ce jej pociech\u0119 uczy wybitny pedagog, znawca dzieci\u0119cej psychiki. Gdybym nie by\u0142 nauczycielem, powiedzia\u0142bym cioci, \u017ce ten nauczyciel to kompletny idiota, a tak, nie mog\u0119, w ko\u0144cu to kolega.<\/p>\n<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce moi koledzy po fachu te\u017c broni\u0105 mnie czy innych nauczycieli, gdy kto\u015b zarzuca nam kretynizm i niew\u0142a\u015bciwe post\u0119powanie. Temu nauczycielowi, kt\u00f3rego broni\u0142em przed cioci\u0105, na pewno nie chce si\u0119 sprawdza\u0107 prac, dlatego nie pokazuje ich uczniom. Podaje oceny i ju\u017c. Ma we mnie obro\u0144c\u0119, poniewa\u017c g\u0142\u0119boko wierz\u0119, \u017ce inaczej kolega post\u0119powa\u0107 nie mo\u017ce. Ka\u017cdy nauczyciel wie, \u017ce gdyby prace uczniowskie czyta\u0142, to zg\u0142upia\u0142by do reszty. Ja sam mam specjaln\u0105 metod\u0119, przy pomocy kt\u00f3rej sprawdzam prace, nie czytaj\u0105c ich. Nak\u0142adam po prostu uniwersalny szablon na kartk\u0119 i na chybi\u0142 trafi\u0142 podkre\u015blam r\u00f3\u017cne partie tekstu oraz wpisuj\u0119 zupe\u0142nie przypadkowe uwagi. Potem z sufitu wpisuj\u0119 ocen\u0119. Doszed\u0142em do takiej perfekcji w sprawdzaniu prac bez czytania, \u017ce mog\u0119 prowadzi\u0107 z tej dziedziny kursy dla nauczycieli. Koleg\u0119, kt\u00f3ry nie oddaje prac uczniom, zapraszam na taki kurs. Jak pobierze u mnie nauki, b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 bez obaw oddawa\u0107 uczniom wszystkie prace. Zastanawiam si\u0119 nawet, czy nie pobi\u0107 rekordu Guinnessa w sprawdzaniu klas\u00f3wek na czas.<\/p>\n<p>W \u015bwi\u0119ta musz\u0119 sprawdzi\u0107 ponad tysi\u0105c prac. Jest to fizycznie niemo\u017cliwe. Tylko specjalna metoda szablonu i sprawdzania bez czytania gwarantuje, \u017ce dam sobie rad\u0119. Nie sprawdzi\u0142em tych prac przed \u015bwi\u0119tami, poniewa\u017c nie chcia\u0142em ryzykowa\u0107. Gdyby rodzice moich uczni\u00f3w zapytali swoich krewnych\u00a0&#8211; nauczycieli\u00a0&#8211; czy to wszystko zosta\u0142o dobrze sprawdzone, nie mam pewno\u015bci, czy g\u00f3r\u0119 we\u017amie solidarno\u015b\u0107 zawodowa, czy wi\u0119zy krwi. W ka\u017cdym razie zach\u0119cam tych nauczycieli, kt\u00f3rzy si\u0119 wahaj\u0105, co postawi\u0107 na pierwszym miejscu, aby pami\u0119tali, \u017ce rodziny si\u0119 nie wybiera, a bycie nauczycielem zobowi\u0105zuje.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Spotykam si\u0119 z rodzin\u0105 i odpowiadam na trudne pytania. Wszyscy chc\u0105 wiedzie\u0107, kto wymy\u015bli\u0142 idiotyczne przepisy szkolne. Staram si\u0119 broni\u0107 nieznanych mi koleg\u00f3w nauczycieli, kt\u00f3rzy ucz\u0105 moich krewniak\u00f3w wed\u0142ug bezsensownych regu\u0142, ale czasem nie bardzo wiem, jak uzasadni\u0107 ten czy inny przepis. Gdybym nie by\u0142 nauczycielem, pewnie m\u00f3wi\u0142bym, \u017ce ucz\u0105 was, kochana rodzino, kretyni i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/620"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=620"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/620\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=620"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=620"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=620"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}