
{"id":6324,"date":"2014-05-16T22:44:06","date_gmt":"2014-05-16T20:44:06","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=6324"},"modified":"2014-05-16T22:44:06","modified_gmt":"2014-05-16T20:44:06","slug":"koniec-prezentacji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2014\/05\/16\/koniec-prezentacji\/","title":{"rendered":"Koniec prezentacji"},"content":{"rendered":"<p><!--[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal<\/w:View> <w:Zoom>0<\/w:Zoom> <w:HyphenationZone>21<\/w:HyphenationZone> <w:PunctuationKerning \/> <w:ValidateAgainstSchemas \/> <w:SaveIfXMLInvalid>false<\/w:SaveIfXMLInvalid> <w:IgnoreMixedContent>false<\/w:IgnoreMixedContent> <w:AlwaysShowPlaceholderText>false<\/w:AlwaysShowPlaceholderText> <w:Compatibility> <w:BreakWrappedTables \/> <w:SnapToGridInCell \/> <w:WrapTextWithPunct \/> <w:UseAsianBreakRules \/> <w:DontGrowAutofit \/> <\/w:Compatibility> <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4<\/w:BrowserLevel> <\/w:WordDocument> <\/xml><![endif]--><\/p>\n<p><!--[if gte mso 9]><xml> <w:LatentStyles DefLockedState=\"false\" LatentStyleCount=\"156\"> <\/w:LatentStyles> <\/xml><![endif]-->Matura ustna z j\u0119zyka polskiego jest najbardziej nieszkoln\u0105 form\u0105 egzaminu. Jest, ale w tym roku ju\u017c po raz ostatni. Od 2015 b\u0119dziemy egzaminowa\u0107 znowu po bo\u017cemu. Ucze\u0144 wylosuje zadanie i b\u0119dzie si\u0119 z t\u0105 niespodziank\u0105 biedzi\u0107 przed komisj\u0105.    <!--more--><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">Prezentacja, mimo jej wielu wad, okaza\u0142a si\u0119 najbardziej warto\u015bciow\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 matury z j\u0119zyka polskiego. Warto\u015bciow\u0105, gdy\u017c najbardziej przydatn\u0105 w \u017cyciu. Umiej\u0119tno\u015b\u0107 przygotowania prezentacji i wyg\u0142oszenia jej przed s\u0142uchaczami, a potem sprawne odpowiadanie na spontanicznie zadawane pytania to niezwykle potrzebna sprawno\u015b\u0107. Na studiach, ale przede wszystkim w pracy trzeba umie\u0107 prezentowa\u0107 swoje pomys\u0142y, a potem umiej\u0119tnie przekonywa\u0107 oponent\u00f3w, dowodzi\u0107 swoich racji, broni\u0107 i atakowa\u0107. To wszystko by\u0142o na ustnym egzaminie maturalnym z j\u0119zyka polskiego, ale ju\u017c nie b\u0119dzie.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">Wracamy do stylu wys\u0142uchiwania odpowiedzi na temat, kt\u00f3ry maturzysta wylosuje w dniu egzaminu. Jest to tak bliskie naturze szko\u0142y, \u017ce ju\u017c si\u0119 ciesz\u0119. Do tej pory ucze\u0144 sam wybiera\u0142 sobie temat prezentacji i mia\u0142 wiele tygodni na jego przygotowanie. Jako egzaminator musia\u0142em s\u0142ucha\u0107 o rzeczach, kt\u00f3re interesuj\u0105 m\u0142odego cz\u0142owieka, a potem ad hoc wymy\u015bla\u0107 dla niego pytania. Teraz b\u0119dzie inaczej. To ucze\u0144 b\u0119dzie musia\u0142 m\u00f3wi\u0107 o sprawach, kt\u00f3re narzuci mu komisja i \u015blepy los.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">Przez par\u0119 ostatnich lat egzaminatorzy musieli s\u0142ucha\u0107 prezentacji o sprawach, na kt\u00f3rych cz\u0119sto si\u0119 nie znali. Szukali wi\u0119c za ka\u017cdym razem dziury w ca\u0142ym i dr\u0119czyli ucznia g\u0142upimi pytaniami, a on dwoi\u0142 si\u0119 i troi\u0142, aby przekona\u0107, \u017ce racja jest po jego stronie. I prawie zawsze m\u0142ody wygrywa\u0142 &#8211; bo taki by\u0142 cel egzaminu, czyli pokona\u0107 komisj\u0119. Nareszcie z tym ko\u0144czymy i wracamy do egzaminu, kt\u00f3ry sprawdza umiej\u0119tno\u015bci nikomu do niczego niepotrzebne. Dzi\u0119ki temu nauczyciele wreszcie b\u0119d\u0105 mogli by\u0107 g\u00f3r\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Matura ustna z j\u0119zyka polskiego jest najbardziej nieszkoln\u0105 form\u0105 egzaminu. Jest, ale w tym roku ju\u017c po raz ostatni. Od 2015 b\u0119dziemy egzaminowa\u0107 znowu po bo\u017cemu. Ucze\u0144 wylosuje zadanie i b\u0119dzie si\u0119 z t\u0105 niespodziank\u0105 biedzi\u0107 przed komisj\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6324"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6324"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6324\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6330,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6324\/revisions\/6330"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6324"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6324"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6324"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}