
{"id":674,"date":"2009-02-26T20:12:48","date_gmt":"2009-02-26T19:12:48","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=674"},"modified":"2009-02-26T20:12:48","modified_gmt":"2009-02-26T19:12:48","slug":"dzien-dobry-herbatko","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2009\/02\/26\/dzien-dobry-herbatko\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 dobry, herbatko!"},"content":{"rendered":"<p>Trudno uczy\u0107 dzieci kultury, gdy doro\u015bli s\u0105 niekulturalni. Staram si\u0119 przekona\u0107 swoj\u0105 3-letni\u0105\u00a0 c\u00f3rk\u0119, aby m\u00f3wi\u0142a &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221; lub &#8222;do widzenia&#8221;, ale dziecku prawie nikt nie odpowiada. Przekonuj\u0119 j\u0105 zatem, \u017ce &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221; czy &#8222;do widzenia&#8221; nie m\u00f3wi si\u0119 ludziom, tylko zwierz\u0119tom, ro\u015blinom albo przedmiotom. Ludzie doro\u015bli na kulturalne zachowanie dziecka nie zas\u0142uguj\u0105, za to reszta \u015bwiata jak najbardziej. Chodzimy sobie po \u015bwiecie i pozdrawiamy wszystko, co nie jest cz\u0142owiekiem. M\u00f3wimy wi\u0119c: &#8222;dzie\u0144 dobry, herbatko&#8221;, &#8222;dzie\u0144 dobry, szczoteczko do z\u0119b\u00f3w&#8221;, &#8222;dzie\u0144 dobry, drzewko?, &#8222;dzie\u0144 dobry, kupko \u015bniegu&#8221;, natomiast ludziom nie k\u0142aniamy si\u0119 prawie wcale, poniewa\u017c nam si\u0119 nie odk\u0142aniaj\u0105. Staram si\u0119 w dziecku wyrobi\u0107 nawyk pozdrawiania przynajmniej tej cz\u0119\u015bci \u015bwiata, kt\u00f3ra jest kulturalna.<\/p>\n<p>Mamy w szkole problem z praktykantami, gdy\u017c nie m\u00f3wi\u0105 nam &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221;. Wchodz\u0105 studenci do szko\u0142y jak do obory i nie racz\u0105 si\u0119 pok\u0142oni\u0107 nikomu. Nie wszyscy studenci s\u0105 niekulturalni, ale spora grupa nie praktykuje zwyczaju m\u00f3wienia &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221;. Tak\u017ce &#8222;do widzenia&#8221; trudno us\u0142ysze\u0107, gdy student opuszcza szko\u0142\u0119. Ciekawe, jak\u0105 filozofi\u0119 \u017cycia wyznaj\u0105 studenci, \u017ce nie k\u0142aniaj\u0105 si\u0119 ludziom. Czy\u017cby te\u017c mieli takie podej\u015bcie do \u017cycia, i\u017c pozdrawia\u0107 nale\u017cy herbatk\u0119 i szczoteczk\u0119 do z\u0119b\u00f3w, a cz\u0142owieka raczej nie, gdy\u017c mo\u017ce si\u0119 nie odk\u0142oni\u0107? By\u0107 mo\u017ce dorabiam filozofi\u0119 do zwyk\u0142ego chamstwa, ale trudno mi zrozumie\u0107, \u017ce mo\u017cna si\u0119 nie k\u0142ania\u0107 ot tak bez powodu. Tak\u017ce trudno mi poj\u0105\u0107, \u017ce mo\u017cna si\u0119 nie odk\u0142ania\u0107 bez powodu. W niem\u00f3wieniu &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221; i &#8222;do widzenia&#8221; musi kry\u0107 si\u0119 jaki\u015b g\u0142\u0119bszy przekaz.<\/p>\n<p>Ludzie chcieliby mie\u0107 mn\u00f3stwo znajomych, a nawet im si\u0119 nie chce m\u00f3wi\u0107 &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221;. Mn\u00f3stwo os\u00f3b dr\u0119czy si\u0119 tym, \u017ce nie spodoba\u0142o si\u0119 \u015bwiatu, a nawet nie chcia\u0142o im si\u0119 buzi otworzy\u0107, aby ten \u015bwiat pozdrowi\u0107. Ludzie szkol\u0105 si\u0119 w skomplikowanych zasadach komunikacji mi\u0119dzyludzkiej, w technikach public relations, a kardynalny b\u0142\u0105d pope\u0142niaj\u0105 ju\u017c na wej\u015bciu: nie m\u00f3wi\u0105 &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221;. Je\u015bli kto\u015b zapomnia\u0142, jak to si\u0119 robi, niech po\u0107wiczy z przedmiotami. A zatem: &#8222;dzie\u0144 dobry, herbatko&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trudno uczy\u0107 dzieci kultury, gdy doro\u015bli s\u0105 niekulturalni. Staram si\u0119 przekona\u0107 swoj\u0105 3-letni\u0105\u00a0 c\u00f3rk\u0119, aby m\u00f3wi\u0142a &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221; lub &#8222;do widzenia&#8221;, ale dziecku prawie nikt nie odpowiada. Przekonuj\u0119 j\u0105 zatem, \u017ce &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221; czy &#8222;do widzenia&#8221; nie m\u00f3wi si\u0119 ludziom, tylko zwierz\u0119tom, ro\u015blinom albo przedmiotom. Ludzie doro\u015bli na kulturalne zachowanie dziecka nie zas\u0142uguj\u0105, za to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/674"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=674"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/674\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=674"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=674"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=674"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}