
{"id":6838,"date":"2014-12-28T16:43:10","date_gmt":"2014-12-28T15:43:10","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=6838"},"modified":"2014-12-28T16:49:03","modified_gmt":"2014-12-28T15:49:03","slug":"dlaczego-nie-czytaja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2014\/12\/28\/dlaczego-nie-czytaja\/","title":{"rendered":"Nie czytaj\u0105, bo nie pracuj\u0105"},"content":{"rendered":"<p>W mojej rodzinie g\u0142\u00f3wnym tematem przy \u015bwi\u0105tecznym stole by\u0142a kwestia czytania ksi\u0105\u017cek. Nieliczni rodzice chwalili si\u0119, \u017ce ich dzieci troch\u0119 czytaj\u0105. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 musia\u0142a przyzna\u0107, i\u017c w tej dziedzinie ponios\u0142a pora\u017ck\u0119. Dzieci si\u0119gaj\u0105 po ksi\u0105\u017cki prawie zawsze pod przymusem i czytaj\u0105 tyle, co kot nap\u0142aka\u0142, a potem s\u0105 zm\u0119czone jak po ci\u0119\u017ckiej robocie.<!--more--><\/p>\n<p>Najstarsi cz\u0142onkowie mojej rodziny przypomnieli, \u017ce za ich czas\u00f3w dzieci mia\u0142y mn\u00f3stwo pracy do wykonania w domu. Kiedy wi\u0119c rodzic widzia\u0142 je z ksi\u0105\u017ck\u0105 w r\u0119ku, to pyta\u0142: &#8222;Znowu czytasz? Przecie\u017c nie zrobi\u0142e\u015b jeszcze tego, co ci kaza\u0142em&#8221;. Dziecko musia\u0142o zostawi\u0107 ksi\u0105\u017ck\u0119 i i\u015b\u0107 po w\u0119giel do piwnicy albo od\u015bnie\u017cy\u0107 podw\u00f3rko, albo umy\u0107 naczynia, albo uda\u0107 si\u0119 do sklepu po chleb, albo zaj\u0105\u0107 si\u0119 m\u0142odszym rodze\u0144stwem itd. Na czytanie ksi\u0105\u017cek musia\u0142o sobie zas\u0142u\u017cy\u0107 ci\u0119\u017ck\u0105 prac\u0105. Czyta\u0142o si\u0119 wi\u0119c po kryjomu, aby nie zdenerwowa\u0107 rodzic\u00f3w i nie sprowokowa\u0107 ich do zlecenia kolejnej roboty.<\/p>\n<p>Dzisiejsze dzieci nie s\u0105 nawet przyzwyczajone do pracy, bo wszystko w domu wykonuj\u0105 rodzice. Na dow\u00f3d tego jedna z bab\u0107 poprosi\u0142a, aby wnuczka zanios\u0142a naczynia do kuchni. Dziecko oderwa\u0142o si\u0119 od telefonu, spojrza\u0142o zdziwione na staruszk\u0119, wzi\u0119\u0142o \u0142askawie dwa talerze i rzuci\u0142o przez rami\u0119: &#8222;A wy co, czy tylko ja mam pracowa\u0107 w tym domu?&#8221;. By\u0142 wiecz\u00f3r i to by\u0142a pierwsza praca, jak\u0105 dziecko wykona\u0142o w tym dniu. Rodzice zazgrzytali z\u0119bami, a babcia stwierdzi\u0142a: &#8222;Kto nie pracuje, ten i nie czyta&#8221;.<\/p>\n<p>Tak sobie my\u015bl\u0119, \u017ce je\u015bli staruszka ma racj\u0119, to ja podczas tej zimy nie b\u0119d\u0119 od\u015bnie\u017ca\u0142 gara\u017cu. W ko\u0144cu jako\u015b trzeba w\u0142asne potomstwo zach\u0119ci\u0107 do czytania. Na lekcjach te\u017c nale\u017cy przypomnie\u0107 stare zasady pedagogiczne: najpierw praca na rzecz szko\u0142y, a potem jak wam, drodzy uczniowie, si\u0142 wystarczy, to sobie odpoczniecie z lektur\u0105 w r\u0119ku. Zapewniam, \u017ce kiedy cz\u0142owiek narobi si\u0119 fizycznie, to czyta\u0107 mu si\u0119 chce, \u017ce a\u017c mi\u0142o popatrze\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W mojej rodzinie g\u0142\u00f3wnym tematem przy \u015bwi\u0105tecznym stole by\u0142a kwestia czytania ksi\u0105\u017cek. Nieliczni rodzice chwalili si\u0119, \u017ce ich dzieci troch\u0119 czytaj\u0105. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 musia\u0142a przyzna\u0107, i\u017c w tej dziedzinie ponios\u0142a pora\u017ck\u0119. Dzieci si\u0119gaj\u0105 po ksi\u0105\u017cki prawie zawsze pod przymusem i czytaj\u0105 tyle, co kot nap\u0142aka\u0142, a potem s\u0105 zm\u0119czone jak po ci\u0119\u017ckiej robocie.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6838"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6838"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6838\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6841,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6838\/revisions\/6841"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6838"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6838"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6838"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}