
{"id":6843,"date":"2014-12-29T17:01:16","date_gmt":"2014-12-29T16:01:16","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=6843"},"modified":"2014-12-29T17:01:16","modified_gmt":"2014-12-29T16:01:16","slug":"ostatni-numer","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2014\/12\/29\/ostatni-numer\/","title":{"rendered":"Ostatni numer"},"content":{"rendered":"<p>Bardzo nie lubi\u0119, gdy nie mog\u0119 kupi\u0107 swojego ulubionego czasopisma. Tak mam ju\u017c od dziecka. Przyj\u015b\u0107 do kiosku i dowiedzie\u0107 si\u0119, \u017ce nie ma &#8211; nie, tego nigdy nie chcia\u0142em do\u015bwiadczy\u0107. Dlatego od najm\u0142odszych lat decydowa\u0142em si\u0119 na pras\u0119 pewn\u0105 i bez problemu dost\u0119pn\u0105.<!--more--><\/p>\n<p>Z tego w\u0142a\u015bnie powodu w czasach licealnych wybra\u0142em &#8222;\u017bycie Literackie&#8221;. Czasopismo takie sobie, ale mia\u0142o jedn\u0105 zalet\u0119. Zawsze mo\u017cna je by\u0142o kupi\u0107. Kilka lat nic mi nie zm\u0105ci\u0142o spokoju, a\u017c pewnego razu redakcja postanowi\u0142a drukowa\u0107 scenariusz jakiego\u015b serialu z wyprzedzeniem o jeden odcinek w stosunku do emisji telewizyjnej. Wtedy czasopismo znikn\u0119\u0142o z normalnej sprzeda\u017cy i by\u0142o dost\u0119pne tylko spod lady. W bibliotece trzeba si\u0119 by\u0142o zapisywa\u0107, a i tak dostawa\u0142o si\u0119 egzemplarze strasznie wybrakowane. Horror! Ze z\u0142o\u015bci przez dobry rok nie wzi\u0105\u0142em do r\u0119ki \u017cadnej prasy po\u015bwi\u0119conej kulturze.<\/p>\n<p>Obecnie z dr\u017ceniem serca kupuj\u0119 swoje ulubione czasopisma. Lektur\u0119 zaczynam od sprawdzenia, w ilu egzemplarzach jest drukowany dany numer. Niestety, liczba ta stale spada. Niechybnie nied\u0142ugo dowiem si\u0119, \u017ce to ju\u017c koniec. Boj\u0119 si\u0119 swojej reakcji, gdy\u017c wiem, \u017ce zemsta moja b\u0119dzie straszna. Takiej zniewagi d\u0142ugo nie daruj\u0119.<\/p>\n<p>Moja c\u00f3rka ma to po mnie, \u017ce lubi wybra\u0107 raz a dobrze. Niestety, wci\u0105\u017c musi prze\u017cywa\u0107 rozczarowanie, bo czasopisma upadaj\u0105. Te dla dzieci chyba jeszcze bardziej. Dziecko ma zaledwie 9 lat, a ju\u017c kilka razy dowiedzia\u0142o si\u0119, \u017ce ulubionego tytu\u0142u wi\u0119cej nie b\u0119dzie. Teraz niejako w prezencie na \u015bwi\u0119ta dowiedzia\u0142o si\u0119, \u017ce trzyma w r\u0119kach ostatniego &#8222;Cudaczka&#8221;, ca\u0142kiem m\u0105dre czasopismo dla m\u0142odych czytelnik\u00f3w. Co z tego, skoro wysz\u0142o zaledwie 20 numer\u00f3w i na tym koniec. Patrz\u0119 na c\u00f3rk\u0119 i widz\u0119, jak ze z\u0142o\u015bci planuje nie kupowa\u0107 \u017cadnej prasy papierowej. Kolejnej zawiedzionej mi\u0142o\u015bci ju\u017c nie b\u0119dzie. Przykro m\u00f3wi\u0107, ale sta\u0142o\u015b\u0107 i wierno\u015b\u0107 w uczuciach gwarantuje tylko internet.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bardzo nie lubi\u0119, gdy nie mog\u0119 kupi\u0107 swojego ulubionego czasopisma. Tak mam ju\u017c od dziecka. Przyj\u015b\u0107 do kiosku i dowiedzie\u0107 si\u0119, \u017ce nie ma &#8211; nie, tego nigdy nie chcia\u0142em do\u015bwiadczy\u0107. Dlatego od najm\u0142odszych lat decydowa\u0142em si\u0119 na pras\u0119 pewn\u0105 i bez problemu dost\u0119pn\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6843"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6843"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6843\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6844,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6843\/revisions\/6844"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6843"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6843"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6843"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}