
{"id":6901,"date":"2015-01-25T17:25:34","date_gmt":"2015-01-25T16:25:34","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=6901"},"modified":"2015-01-25T17:25:34","modified_gmt":"2015-01-25T16:25:34","slug":"maturzystka-pozywa-oke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2015\/01\/25\/maturzystka-pozywa-oke\/","title":{"rendered":"Maturzystka pozywa OKE"},"content":{"rendered":"<p>Maturzystka pozwa\u0142a Okr\u0119gow\u0105 Komisj\u0119 Egzaminacyjn\u0105 &#8211; sprawa w s\u0105dzie. Dziewczyna uwa\u017ca, \u017ce zosta\u0142a skrzywdzona. Nie otrzyma\u0142a bowiem punkt\u00f3w za kilka dobrze rozwi\u0105zanych zada\u0144 z testu maturalnego. Przez to nie dosta\u0142a si\u0119 na studia<!--more--> (<a href=\"http:\/\/www.tvn24.pl\/krakow,50\/krakowska-maturzystka-pozwala-okregowa-komisje-egzaminacyjna,508611.html\" target=\"_blank\">zob. info<\/a>).<\/p>\n<p>Nie ona pierwsza przekona\u0142a si\u0119 na w\u0142asne oczy, \u017ce egzaminator mo\u017ce nie przyzna\u0107 punkt\u00f3w za ewidentnie poprawne odpowiedzi. Po og\u0142oszeniu wynik\u00f3w matury t\u0142umy wal\u0105 do OKE, aby zobaczy\u0107, jakim cudem wysz\u0142o tak ma\u0142o punkt\u00f3w. W niejednym przypadku winnym okazuje si\u0119 egzaminator, kt\u00f3ry si\u0119 pomyli\u0142 albo co\u015b przeoczy\u0142. Niestety, nawet jak wina sprawdzaj\u0105cego jest ewidentna, OKE najcz\u0119\u015bciej nie poczuwa si\u0119 do odpowiedzialno\u015bci i nie poprawia wynik\u00f3w. Po sprawiedliwo\u015b\u0107 trzeba i\u015b\u0107 do s\u0105du.<\/p>\n<p>Egzaminatorzy to tylko ludzie, wi\u0119c pope\u0142nienie przez nich b\u0142\u0119du nale\u017cy uzna\u0107 za co\u015b normalnego. Problemem jest raczej postawa urz\u0119dnik\u00f3w z OKE, kt\u00f3rzy mogliby da\u0107 kontrowersyjn\u0105 prac\u0119 do ponownego sprawdzenia, ale tego nie robi\u0105. Jak mi powiedzia\u0142 w zaufaniu jeden z nich, nie robi\u0105 tego, gdy\u017c wywo\u0142aliby lawin\u0119 wniosk\u00f3w. Odsy\u0142aj\u0105 wi\u0119c ka\u017cdego z kwitkiem, aby w\u015br\u00f3d maturzyst\u00f3w rozesz\u0142a si\u0119 wie\u015b\u0107, \u017ce nie ma sensu interweniowa\u0107 w OKE, gdy\u017c to nic nie da. Jedynym wyj\u015bciem jest przyst\u0105pienie do matury ponownie za rok.<\/p>\n<p>Jak wida\u0107, desperaci w\u015br\u00f3d maturzyst\u00f3w si\u0119 zdarzaj\u0105, ale bardzo rzadko. A szkoda, gdy\u017c za ka\u017cdy ewidentny b\u0142\u0105d, kt\u00f3rego OKE nie chce uzna\u0107, nale\u017cy pozywa\u0107 te instytucj\u0119 do s\u0105du. Nie mo\u017cna tolerowa\u0107 niesprawiedliwo\u015bci. Zreszt\u0105 jest te\u017c druga strona medalu. Wielu egzaminator\u00f3w &#8211; sami z siebie lub na komend\u0119 &#8211; uznaje za poprawne odpowiedzi, kt\u00f3re s\u0105 b\u0142\u0119dne (aby poprawi\u0107 zdawalno\u015b\u0107 matury). To te\u017c jest niesprawiedliwe, mo\u017ce nawet jeszcze bardziej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Maturzystka pozwa\u0142a Okr\u0119gow\u0105 Komisj\u0119 Egzaminacyjn\u0105 &#8211; sprawa w s\u0105dzie. Dziewczyna uwa\u017ca, \u017ce zosta\u0142a skrzywdzona. Nie otrzyma\u0142a bowiem punkt\u00f3w za kilka dobrze rozwi\u0105zanych zada\u0144 z testu maturalnego. Przez to nie dosta\u0142a si\u0119 na studia<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6901"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6901"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6901\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6903,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6901\/revisions\/6903"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6901"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6901"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6901"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}