
{"id":708,"date":"2009-04-15T19:10:42","date_gmt":"2009-04-15T18:10:42","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=708"},"modified":"2009-04-15T19:10:42","modified_gmt":"2009-04-15T18:10:42","slug":"przygotowanie-pedagogiczne-dla-wszystkich","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2009\/04\/15\/przygotowanie-pedagogiczne-dla-wszystkich\/","title":{"rendered":"Przygotowanie pedagogiczne dla wszystkich"},"content":{"rendered":"<p>Spotykam ludzi z przygotowaniem pedagogicznym wsz\u0119dzie, tak\u017ce w sklepie obuwniczym czy na stacji benzynowej. Sko\u0144czyli kierunek pedagogiczny, cz\u0119sto pedagogik\u0119, ale w sferze edukacji nie pracuj\u0105. Nie pytam, dlaczego nie zatrudnili si\u0119 w szkole, poniewa\u017c nie wypada tak od razu pyta\u0107. Mo\u017ce nie chcieli, a mo\u017ce nie by\u0142o dla nich miejsca, a mo\u017ce i nie chcieli, i miejsca nie by\u0142o. Bardziej mnie interesuje kwestia, czy wykszta\u0142cenie pedagogiczne w pracy niepedagogicznej to zb\u0119dny balast, czy te\u017c pomocne narz\u0119dzie. Czy osobie handluj\u0105cej samochodami albo lod\u00f3wkami przydaje si\u0119 znajomo\u015b\u0107 technik pedagogicznych?<\/p>\n<p>Cz\u0119\u015b\u0107 koleg\u00f3w ze szk\u00f3\u0142, w kt\u00f3rych pracowa\u0142em, porzuci\u0142a sw\u00f3j zaw\u00f3d i zosta\u0142a agentami ubezpieczeniowymi. Najpierw byli i nauczycielami, i agentami, ale w ko\u0144cu wybrali prac\u0119 poza szko\u0142\u0105. Chyba sztuczki belferskie przydaj\u0105 si\u0119 agentowi ubezpieczeniowemu. Komu jeszcze? Znam by\u0142ych nauczycieli, kt\u00f3rzy zostali przedstawicielami handlowymi firm edukacyjnych (sprzedaj\u0105 podr\u0119czniki), znam by\u0142ych nauczycieli, kt\u00f3rzy rozprowadzaj\u0105 bilety do teatru. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce s\u0105 nie\u017ali\u00a0&#8211; znaj\u0105 dusz\u0119 cz\u0142owieka i wiedz\u0105, jak go uj\u0105\u0107 za serce. W og\u00f3le byli nauczyciele sprawiaj\u0105 wra\u017cenie, jakby idealnie nadawali si\u0119 do pracy edukacyjnej, ale jednak tej pracy nie wykonuj\u0105.<\/p>\n<p>Pami\u0119tam czasy, gdy kupowa\u0142em na rynku spodnie, a by\u0142o to w latach dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych, prosto z r\u0105k by\u0142ych nauczycieli. Wzi\u0119li si\u0119 za handel d\u017cinsami, bo dawa\u0142 wi\u0119kszy pieni\u0105dz ni\u017c szko\u0142a. Nie wnikam, czy to dobrze porzuca\u0107 szko\u0142\u0119 dla pieni\u0119dzy, bardziej mnie interesuje problem, czy handlarz z przygotowaniem pedagogicznym jest lepszy w swym fachu od handlarza bez takiego przygotowania. Czy dobrze jest zdoby\u0107 przygotowanie pedagogiczne, mimo \u017ce si\u0119 nie planuje pracowa\u0107 w szkole?<\/p>\n<p>Mam wra\u017cenie, \u017ce ludzie z przygotowaniem pedagogicznym \u015bwietnie nadaj\u0105 si\u0119 do wykonywania wielu r\u00f3\u017cnych zawod\u00f3w. Pisz\u0119 akurat o handlowcach, bo w tej sferze by\u0142ych nauczycieli jest najwi\u0119cej, ale znam te\u017c pedagog\u00f3w, kt\u00f3rzy za\u0142o\u017cyli w\u0142asne firmy (dzia\u0142aj\u0105 w wielu bran\u017cach, np. krawieckiej, transportowej, wydawniczej). Co takiego jest w przygotowaniu pedagogicznym, \u017ce zdobywaj\u0105 je ci, kt\u00f3rzy nie planuj\u0105 wi\u0105za\u0107 si\u0119 z edukacj\u0105? Mo\u017ce warto wprowadzi\u0107 przygotowanie pedagogiczne obowi\u0105zkowo na wszystkich kierunkach (np. zamiast filozofii)?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Spotykam ludzi z przygotowaniem pedagogicznym wsz\u0119dzie, tak\u017ce w sklepie obuwniczym czy na stacji benzynowej. Sko\u0144czyli kierunek pedagogiczny, cz\u0119sto pedagogik\u0119, ale w sferze edukacji nie pracuj\u0105. Nie pytam, dlaczego nie zatrudnili si\u0119 w szkole, poniewa\u017c nie wypada tak od razu pyta\u0107. Mo\u017ce nie chcieli, a mo\u017ce nie by\u0142o dla nich miejsca, a mo\u017ce i nie chcieli, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/708"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=708"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/708\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=708"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=708"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=708"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}