
{"id":716,"date":"2009-04-28T21:17:38","date_gmt":"2009-04-28T20:17:38","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=716"},"modified":"2009-04-28T21:17:38","modified_gmt":"2009-04-28T20:17:38","slug":"rodzice-zdaja-mature","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2009\/04\/28\/rodzice-zdaja-mature\/","title":{"rendered":"Rodzice zdaj\u0105 matur\u0119"},"content":{"rendered":"<p>Rodzicom maturzyst\u00f3w zaczynaj\u0105 chyba puszcza\u0107 nerwy, skoro przygotowuj\u0105 si\u0119 do matury swojego dziecka bardziej ni\u017c ono samo. By\u0107 mo\u017ce za kilkana\u015bcie lat te\u017c tak b\u0119d\u0119 prze\u017cywa\u0142 egzamin swojej c\u00f3rki, ale na razie nie toleruj\u0119 pewnych zachowa\u0144 rodzic\u00f3w. Na przyk\u0142ad nie znosz\u0119, gdy na konsultacje do mnie przychodzi rodzic, a nie maturzysta. Mama (ojcowie rzadziej przychodz\u0105, ale te\u017c si\u0119 zdarzaj\u0105) przychodzi do mnie i pyta si\u0119, jak c\u00f3rka ma przygotowa\u0107 prezentacj\u0119. Nast\u0119pnie wyg\u0142asza mi p\u00f3\u0142 prezentacji i pyta, czy tak jest dobrze. Dzisiaj jedna z mamu\u015b nawet mnie wy\u015bciska\u0142a z rado\u015bci, \u017ce pochwali\u0142em prezentacj\u0119. Mamusia, owszem, doskonale si\u0119 nauczy\u0142a, ale czy podobnie wysokie noty uzyska c\u00f3rka, r\u0119czy\u0107 przecie\u017c nie mog\u0119.<\/p>\n<p>Prowadzi\u0142em ju\u017c lekcje, na kt\u00f3re przychodzili rodzice, poniewa\u017c dzieci nie mog\u0142y. Taka rzecz wprawdzie w szkole publicznej jeszcze mi si\u0119 nie zdarzy\u0142a, ale czuj\u0119, \u017ce zbli\u017ca si\u0119 chwila, gdy rodzice masowo b\u0119d\u0105 po\u015bredniczy\u0107 w przekazywaniu wiedzy dzieciom. Na razie przychodz\u0105 skonsultowa\u0107 si\u0119 w sprawie matury (g\u0142\u00f3wnie prezentacji, rzadziej testu maturalnego, ale te\u017c si\u0119 zdarza), jednak nied\u0142ugo rodzice p\u00f3jd\u0105 na ca\u0142o\u015b\u0107. Dzieciom nie b\u0119dzie si\u0119 chcia\u0142o wsta\u0107 do szko\u0142y, wi\u0119c rodzice b\u0119d\u0105 przychodzi\u0107 na pierwsze lekcje. Dzieciom nie b\u0119dzie si\u0119 chcia\u0142o zosta\u0107 na ostatnich lekcjach, to w zast\u0119pstwie przyjd\u0105 rodzice.\u00a0Niekt\u00f3re egzaminy te\u017c mogliby za swoje dzieci zdawa\u0107 rodzice, np. mogliby pisa\u0107 wypracowanie z polskiego. M\u0142odzie\u017c nie jest w stanie zapami\u0119ta\u0107 tytu\u0142u ksi\u0105\u017cki i nazwiska autora, za to rodzice s\u0105 w tym \u015bwietni, czemu wi\u0119c nie mieliby zdawa\u0107 egzaminu z polskiego za swoje pociechy? W ko\u0144cu rodzina to jedno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Mia\u0142em ochot\u0119 wyrzuci\u0107 rodzica ze szko\u0142y i kaza\u0107 mu przys\u0142a\u0107 dziecko, ale tego nie zrobi\u0142em. Dziecko ma w g\u0142\u0119bokim powa\u017caniu matur\u0119,\u00a0natomiast rodzic jest\u00a0egzaminem bardzo przej\u0119ty. To lubi\u0119! Matur\u0105 trzeba si\u0119 przejmowa\u0107. Skoro w uczniach nie mog\u0119 wywo\u0142a\u0107 tego przej\u0119cia, musz\u0105 mi wystarczy\u0107 rodzice. Na bezrybiu i rak ryba, a z braku laku i kit dobry. W ko\u0144cu kto\u015b w rodzinie interesuje si\u0119 matur\u0105\u00a0&#8211; lepszy rodzic ni\u017c nikt.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rodzicom maturzyst\u00f3w zaczynaj\u0105 chyba puszcza\u0107 nerwy, skoro przygotowuj\u0105 si\u0119 do matury swojego dziecka bardziej ni\u017c ono samo. By\u0107 mo\u017ce za kilkana\u015bcie lat te\u017c tak b\u0119d\u0119 prze\u017cywa\u0142 egzamin swojej c\u00f3rki, ale na razie nie toleruj\u0119 pewnych zachowa\u0144 rodzic\u00f3w. Na przyk\u0142ad nie znosz\u0119, gdy na konsultacje do mnie przychodzi rodzic, a nie maturzysta. Mama (ojcowie rzadziej przychodz\u0105, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/716"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=716"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/716\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=716"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=716"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=716"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}