
{"id":7170,"date":"2015-05-31T16:22:42","date_gmt":"2015-05-31T14:22:42","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=7170"},"modified":"2015-05-31T16:22:42","modified_gmt":"2015-05-31T14:22:42","slug":"sport-w-dniu-dziecka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2015\/05\/31\/sport-w-dniu-dziecka\/","title":{"rendered":"Sport w Dniu Dziecka"},"content":{"rendered":"<p>W poniedzia\u0142ek nie b\u0119dzie w mojej szkole \u017cadnych lekcji, tylko atrakcje sportowe w wersji light. To niby prezent z okazji Dnia Dziecka. Chocia\u017c gdyby zapyta\u0107 uczni\u00f3w, co chcieliby dosta\u0107, sport znalaz\u0142by si\u0119 na ostatnim miejscu.<!--more--><\/p>\n<p>Nie ma w szkole odr\u0119bnego Dnia Sportu, dlatego pr\u00f3buje si\u0119 go wepchn\u0105\u0107 w inne \u015bwi\u0119to. Tak by\u0142o zawsze. Ze swoich czas\u00f3w uczniowskich pami\u0119tam, \u017ce sportowy charakter mia\u0142o \u015awi\u0119to Pracy, czyli 1 Maja. Po pochodzie odbywa\u0142y si\u0119 zawody sportowe. Trudno si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce w tamtych czasach sport szkolny \u017ale nam si\u0119 kojarzy\u0142. Przede wszystkim jako totalny obciach.<\/p>\n<p>Trudno traktowa\u0107 powa\u017cnie sport w Dniu Dziecka. Nic dziwnego, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 uczni\u00f3w albo w og\u00f3le tego dnia nie przychodzi do szko\u0142y, albo z zawod\u00f3w sportowych robi sobie totalne jaja. Nauczyciele wychowania fizycznego bardzo si\u0119 staraj\u0105, aby m\u0142odzie\u017c zechcia\u0142a wzi\u0105\u0107 udzia\u0142 w zabawie. Z ka\u017cdym rokiem w Dniu Sportu jest coraz mniej sportu, a coraz wi\u0119cej show. Tak\u017ce w poniedzia\u0142ek nikt raczej si\u0119 nie spoci, chyba \u017ce od pozowania do zdj\u0119\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W poniedzia\u0142ek nie b\u0119dzie w mojej szkole \u017cadnych lekcji, tylko atrakcje sportowe w wersji light. To niby prezent z okazji Dnia Dziecka. Chocia\u017c gdyby zapyta\u0107 uczni\u00f3w, co chcieliby dosta\u0107, sport znalaz\u0142by si\u0119 na ostatnim miejscu.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7170"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7170"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7170\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7171,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7170\/revisions\/7171"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7170"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7170"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7170"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}