
{"id":735,"date":"2009-05-22T09:19:19","date_gmt":"2009-05-22T08:19:19","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=735"},"modified":"2009-05-22T09:19:19","modified_gmt":"2009-05-22T08:19:19","slug":"ja-jestem-glupi-a-wy-robta-co-chceta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2009\/05\/22\/ja-jestem-glupi-a-wy-robta-co-chceta\/","title":{"rendered":"Ja jestem g\u0142upi, a wy r\u00f3bta, co chceta"},"content":{"rendered":"<p>Wraca\u0142em ostatnio p\u00f3\u017ano do domu, na przyk\u0142ad wczoraj egzaminowali\u015bmy do godz. 20. Nie wiem, czy to pora dnia tak na mnie dzia\u0142a\u0142a, czy inne okoliczno\u015bci, ale s\u0142ucha\u0142em prezentacji i rozmawia\u0142em z uczniami w rozdra\u017cnieniu. Wyj\u0105tkowo niespokojnie reagowa\u0142em, gdy maturzysta na wej\u015bciu informowa\u0142 komisj\u0119, \u017ce jest s\u0142aby z polskiego, dlatego nie nale\u017cy si\u0119 po nim spodziewa\u0107 cud\u00f3w. Po takim wprowadzeniu mimo woli zwraca\u0142em uwag\u0119 na wady wyst\u0105pienia, a nie na zalety. Tak\u017ce podczas zadawania pyta\u0144 stara\u0142em si\u0119 sprawdzi\u0107, czy delikwent przeczyta\u0142 lektury. Wychodzi\u0142em bowiem z za\u0142o\u017cenia, \u017ce nawet najs\u0142abszy ucze\u0144 lektury musi zna\u0107. Tymczasem gdyby mnie m\u0142ody cz\u0142owiek nie poinformowa\u0142, \u017ce stanowi polonistyczn\u0105 mizeri\u0105, mia\u0142bym ma\u0142e szanse, aby na to wpa\u015b\u0107 (egzaminujemy obcych uczni\u00f3w). Prezentacje wypada\u0142y bowiem nie\u017ale, ale co z tego, skoro komisja by\u0142a ju\u017c uprzedzona. Tak to maturzy\u015bci sami sobie k\u0142ody pod nogi rzucali, wi\u0119c nic dziwnego, \u017ce si\u0119 potem o nie potykali.<\/p>\n<p>Niew\u0142a\u015bciwe zachowania maturzyst\u00f3w przekona\u0142y mnie, \u017ce prezentacja z j\u0119zyka polskiego\u00a0&#8211; pogardzana ostatnio formu\u0142a egzaminu\u00a0&#8211; stanowi wa\u017cny sprawdzian umiej\u0119tno\u015bci cz\u0142owieka. Ile\u017c to razy w \u017cyciu b\u0119dziemy prezentowa\u0107 siebie, aby co\u015b uzyska\u0107. Przyda\u0142oby si\u0119 nauczy\u0107 tej sztuki w szkole, aby potem nie pope\u0142nia\u0107 karygodnych b\u0142\u0119d\u00f3w, np. takiego, \u017ce z w\u0142asnej nieprzymuszonej woli informuje si\u0119 s\u0142uchaczy, i\u017c jest si\u0119 g\u0142upim, t\u0119pym i leniwym. Niestety, uczniowie wyobra\u017caj\u0105 sobie, \u017ce jak uprzedz\u0105 komisj\u0119 o swojej indolencji, to lepiej na tym wyjd\u0105. Sens uczniowskich s\u0142\u00f3w jest jednoznaczny: &#8222;Ja jestem g\u0142upi\u00a0&#8211; m\u00f3wi maturzysta\u00a0&#8211; a wy r\u00f3bta, co chceta&#8221;.<\/p>\n<p>Prezentacja powinna zatem pozosta\u0107 cz\u0119\u015bci\u0105 egzaminu maturalnego, chocia\u017c niekoniecznie z j\u0119zyka polskiego. Uwa\u017cam, \u017ce komisja powinna sk\u0142ada\u0107 si\u0119 z nauczycieli wiedzy o kulturze, a sam ten przedmiot powinien by\u0107 tak prowadzony, aby uczy\u0107 m\u0142odzie\u017c kultury. Wchodz\u0105 bowiem 19-latkowie na egzamin i zachowuj\u0105 si\u0119, jakby weszli do obory. Na pytanie, czy nazywaj\u0105 si\u0119 tak i tak, odpowiadaj\u0105: &#8222;No&#8221;, &#8222;Yyyy, no&#8221; albo &#8222;Yyymmm&#8221; czy jako\u015b tak. Na pro\u015bb\u0119, aby powiedzieli &#8222;tak&#8221;, reaguj\u0105 wyba\u0142uszeniem oczu i s\u0142owami &#8222;no tak&#8221;. Szkoda gada\u0107, jak prezentuj\u0105 si\u0119 uczniowie\u00a0&#8211; doro\u015bli ludzie przecie\u017c\u00a0&#8211; na egzaminie.<\/p>\n<p>Niekt\u00f3rzy abiturienci nie rozumiej\u0105, \u017ce rozmowa z egzaminatorami r\u00f3\u017cni si\u0119 od rozmowy z kumplami przy kuflu piwa. Potoczny j\u0119zyk mo\u017cna darowa\u0107 (obni\u017camy ocen\u0119 za j\u0119zyk, ale nie dyskwalifikujemy), poniewa\u017c nie ka\u017cdemu jest dana znajomo\u015b\u0107 j\u0119zyka literackiego, ale awanturnictwa darowa\u0107 ju\u017c nie mo\u017cna. Trafi\u0142o mi si\u0119, \u017ce ledwo zacz\u0105\u0142em co\u015b m\u00f3wi\u0107 do maturzysty (gdy sko\u0144czy\u0142 prezentacj\u0119 i mia\u0142 w\u0142a\u015bnie by\u0107 przepytywany przez komisj\u0119), a ten obra\u017cony z pretensjami, co\u015b tam wykrzykuje pod nosem. Musia\u0142em przywo\u0142a\u0107 do porz\u0105dku. W klasie drugiej te\u017c mam takie osoby, kt\u00f3re nie rozumiej\u0105, \u017ce nauczyciel nie jest ich wujkiem, wi\u0119c mu si\u0119 nie pyskuje ani nie bulgocze pod nosem, \u017ce jest taki i owaki. Naprawd\u0119 uwa\u017cam, \u017ce niekt\u00f3rych maturzyst\u00f3w powinno egzaminowa\u0107 albo wojsko, albo te\u017c cywilni egzaminatorzy powinni mie\u0107 prawo natychmiastowego egzekwowania stu pompek za braki w kulturze osobistej. Co\u015b z tym trzeba zrobi\u0107, bo naprawd\u0119 wstyd.<\/p>\n<p>Tych wszystkich m\u0142odych ludzi, kt\u00f3rzy w niczym nie uchybili, przepraszam za powy\u017cszy wpis. To nie o Was.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wraca\u0142em ostatnio p\u00f3\u017ano do domu, na przyk\u0142ad wczoraj egzaminowali\u015bmy do godz. 20. Nie wiem, czy to pora dnia tak na mnie dzia\u0142a\u0142a, czy inne okoliczno\u015bci, ale s\u0142ucha\u0142em prezentacji i rozmawia\u0142em z uczniami w rozdra\u017cnieniu. Wyj\u0105tkowo niespokojnie reagowa\u0142em, gdy maturzysta na wej\u015bciu informowa\u0142 komisj\u0119, \u017ce jest s\u0142aby z polskiego, dlatego nie nale\u017cy si\u0119 po nim spodziewa\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/735"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=735"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/735\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=735"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=735"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=735"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}