
{"id":745,"date":"2009-06-04T14:34:48","date_gmt":"2009-06-04T13:34:48","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=745"},"modified":"2009-06-04T14:34:48","modified_gmt":"2009-06-04T13:34:48","slug":"wybory-dla-nauczycieli","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2009\/06\/04\/wybory-dla-nauczycieli\/","title":{"rendered":"Wybory dla nauczycieli"},"content":{"rendered":"<p>Sporo nauczycieli za\u0142apa\u0142o si\u0119 do pracy w komisjach wyborczych. Za kilka godzin siedzenia przy urnie mo\u017cna dosta\u0107 130 z\u0142 do r\u0119ki. Kwota mo\u017ce nie osza\u0142amiaj\u0105ca, ale na bezrybiu i rak ryba. Wiadomo przecie\u017c, \u017ce ko\u0144ca dobiega sezon korepetycji, wi\u0119c \u017ar\u00f3de\u0142 dodatkowego dochodu trzeba szuka\u0107 gdzie indziej. Bez dorobienia nie spos\u00f3b wy\u017cy\u0107 z nauczycielskiej pensji. Dochodami z jednego \u017ar\u00f3d\u0142a zadowala si\u0119 naprawd\u0119 niewiele os\u00f3b: m\u0142odzi, kt\u00f3rzy mieszkaj\u0105 u rodzic\u00f3w, albo osoby maj\u0105ce dobrze zarabiaj\u0105cego ma\u0142\u017conka. Reszta szuka okazji.<\/p>\n<p>Koledzy, kt\u00f3rzy b\u0119d\u0105 pracowa\u0107 w komisjach wyborczych, licz\u0105 na nisk\u0105 frekwencj\u0119. Wiadomo, \u017ce komisja musi zosta\u0107 i zliczy\u0107 wszystkie g\u0142osy. Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce ludzie siedzieli ca\u0142\u0105 noc, a wyp\u0142ata wcale nie uros\u0142a. Skoro um\u00f3wili si\u0119 na 130 z\u0142, to tyle otrzymaj\u0105, bez wzgl\u0119du na to, czy do urn przyjdzie jeden procent wyborc\u00f3w, czy te\u017c ca\u0142e sto. Z punktu widzenia cz\u0142onk\u00f3w komisji, im mniej ludzi zag\u0142osuje, tym lepiej. Ja sam boj\u0119 si\u0119 pojawi\u0107 w lokalu wyborczym, bo jak mnie zobaczy przyjaciel, to nie wybaczy, \u017ce dok\u0142adam mu roboty. Czuj\u0119, \u017ce z powodu wybor\u00f3w ta przyja\u017a\u0144 zawi\u015bnie na w\u0142osku. Na wybory przecie\u017c i\u015b\u0107 trzeba.<\/p>\n<p>Dobrze, \u017ce wybory s\u0105 w czerwcu. Nawet jak kolega przesiedzi ca\u0142\u0105 niedzieln\u0105 noc w komisji, to przecie\u017c mo\u017ce do szko\u0142y przyj\u015b\u0107 niedysponowany. Oceny wystawi w pi\u0105tek, a w poniedzia\u0142ek zrobi lu\u017aniejsze lekcje. Chocia\u017c lepiej by by\u0142o, gdyby wybory odbywa\u0142y si\u0119 w pierwsz\u0105 niedziel\u0119 po zako\u0144czeniu roku szkolnego, czyli w tym roku 21 czerwca. Wtedy komisje mog\u0142yby si\u0119 sk\u0142ada\u0107 z samych nauczycieli. Nie widz\u0119 przeszk\u00f3d, aby organizowanie wybor\u00f3w odda\u0107 w r\u0119ce nauczycieli. Lokale i tak s\u0105 zwykle w szko\u0142ach. Poza tym tak odpowiedzialne zadanie podbudowa\u0142oby morale naszej grupy zawodowej. No i kwota wynagrodzenia by\u0142aby do negocjacji. Gdyby wszyscy nauczyciele pracowali w komisjach, to jestem got\u00f3w przyj\u0105\u0107 wynagrodzenie o jedn\u0105 trzeci\u0105 ni\u017csze. By\u0142aby spora oszcz\u0119dno\u015b\u0107 dla bud\u017cetu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sporo nauczycieli za\u0142apa\u0142o si\u0119 do pracy w komisjach wyborczych. Za kilka godzin siedzenia przy urnie mo\u017cna dosta\u0107 130 z\u0142 do r\u0119ki. Kwota mo\u017ce nie osza\u0142amiaj\u0105ca, ale na bezrybiu i rak ryba. Wiadomo przecie\u017c, \u017ce ko\u0144ca dobiega sezon korepetycji, wi\u0119c \u017ar\u00f3de\u0142 dodatkowego dochodu trzeba szuka\u0107 gdzie indziej. Bez dorobienia nie spos\u00f3b wy\u017cy\u0107 z nauczycielskiej pensji. Dochodami [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/745"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=745"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/745\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=745"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=745"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=745"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}