
{"id":7470,"date":"2015-10-14T18:21:23","date_gmt":"2015-10-14T16:21:23","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=7470"},"modified":"2015-10-14T18:24:06","modified_gmt":"2015-10-14T16:24:06","slug":"krwawy-dzien-nauczyciela","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2015\/10\/14\/krwawy-dzien-nauczyciela\/","title":{"rendered":"Krwawy Dzie\u0144 Nauczyciela"},"content":{"rendered":"<p>Wr\u00f3ci\u0142em do domu i dosta\u0142em od \u017cony wa\u0142kiem po g\u0142owie. Do krwi. Wszystko przez Bartosza Marczuka i jego tekst o nauczycielach. Wed\u0142ug redaktora zarabiamy 5 tysi\u0119cy, mamy trzy miesi\u0105ce urlopu i pracujemy 5 godzin dziennie. \u017bona uzna\u0142a, \u017ce musz\u0119 mie\u0107 kochank\u0119, skoro<!--more--> do domu wracam po dziesi\u0119ciu godzinach, przynosz\u0119 dwa i p\u00f3\u0142 tysi\u0105ca z\u0142, a na urlop nie mo\u017cna si\u0119 ze mn\u0105 um\u00f3wi\u0107, gdy\u017c wci\u0105\u017c latam do szko\u0142y. Na pewno k\u0142ami\u0119 i mam kochank\u0119.<\/p>\n<p>Bartosz Marczuk jest pewny swego i pisze o nauczycielach tak, \u017ce trudno mu nie wierzy\u0107 (tekst <a href=\"http:\/\/wiadomosci.wp.pl\/kat,141202,title,Bartosz-Marczuk-nauczyciele-chca-wiecej-nie-dajac-nic-w-zamian,wid,17906550,wiadomosc.html?ticaid=115c29\" target=\"_blank\">tutaj<\/a>). Moja \u017cona uwierzy\u0142a i teraz musz\u0119 si\u0119 t\u0142umaczy\u0107. My\u015bla\u0142em, \u017ce w tym szczeg\u00f3lnym dniu otworz\u0119 wino, przyjm\u0119 \u017cyczenia, opowiem kilka dowcip\u00f3w i w przyjemnej atmosferze sp\u0119dz\u0119 wiecz\u00f3r z rodzin\u0105. Tymczasem musz\u0119 wyja\u015bni\u0107, dlaczego z pi\u0119ciu tysi\u0119cy, kt\u00f3re zarabiam, na koncie wida\u0107 tylko po\u0142ow\u0119. Gdzie podziewa si\u0119 reszta?<\/p>\n<p>Atmosfera w szkole by\u0142a dzisiaj fatalna. Nie ja jeden mam \u017con\u0119 z temperamentem. Koledzy tak\u017ce oci\u0105gali si\u0119 z p\u00f3j\u015bciem do domu. Wiadomo, co nas czeka &#8211; tyrada i wa\u0142ek. A mia\u0142o by\u0107 tak mi\u0142o. Jest jednak dobra strona tych wiadomo\u015bci. Ot\u00f3\u017c na osiedlu, gdzie mieszkam, funkcjonuj\u0105 dwa m\u0119skie towarzystwa. Do pierwszego przyjmuj\u0105 facet\u00f3w, kt\u00f3rzy mog\u0105 si\u0119 wykaza\u0107 zarobkami od 10 tysi\u0119cy w g\u00f3r\u0119. Do drugiego &#8211; od 5 tysi\u0119cy.<\/p>\n<p>Do tej pory nie chcieli mnie nigdzie. Teraz mam szans\u0119 za\u0142apa\u0107 si\u0119 chocia\u017c do jednej grupy. Bartosz Marczuk bardzo mi w tym pom\u00f3g\u0142. M\u00f3g\u0142by zreszt\u0105 pom\u00f3c jeszcze bardziej. Nast\u0119pnym razem niech si\u0119 nie kr\u0119puje, tylko \u015bmia\u0142o pisze, \u017ce nauczyciel zarabia 10 tysi\u0119cy miesi\u0119cznie. Wtedy wejd\u0119 do osiedlowej elity i b\u0119d\u0119 nowym kumplom opowiada\u0142, \u017ce sta\u0107 mnie na kilka kochanek. W ko\u0144cu co\u015b z tymi pieni\u0119dzmi trzeba robi\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wr\u00f3ci\u0142em do domu i dosta\u0142em od \u017cony wa\u0142kiem po g\u0142owie. Do krwi. Wszystko przez Bartosza Marczuka i jego tekst o nauczycielach. Wed\u0142ug redaktora zarabiamy 5 tysi\u0119cy, mamy trzy miesi\u0105ce urlopu i pracujemy 5 godzin dziennie. \u017bona uzna\u0142a, \u017ce musz\u0119 mie\u0107 kochank\u0119, skoro<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7470"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7470"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7470\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7473,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7470\/revisions\/7473"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7470"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7470"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7470"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}