
{"id":760,"date":"2009-06-25T07:37:49","date_gmt":"2009-06-25T06:37:49","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=760"},"modified":"2009-06-25T09:32:21","modified_gmt":"2009-06-25T08:32:21","slug":"nieszczesliwe-wypadki-edukacyjne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2009\/06\/25\/nieszczesliwe-wypadki-edukacyjne\/","title":{"rendered":"Nieszcz\u0119\u015bliwe wypadki edukacyjne"},"content":{"rendered":"<p>Zbli\u017ca si\u0119 termin og\u0142oszenia wynik\u00f3w tegorocznej matury. Istniej\u0105 uzasadnione obawy, \u017ce b\u0119d\u0105 to wyniki katastrofalne (uczelnie ju\u017c zapowiadaj\u0105 przywr\u00f3cenie egzamin\u00f3w wst\u0119pnych na studia) i poszkodowani uczniowie zechc\u0105 szuka\u0107 winnych. W zwi\u0105zku z tym urz\u0119dnicy MEN pracuj\u0105 nad nowym nazewnictwem, kt\u00f3re u\u0142atwi\u0142oby spo\u0142ecze\u0144stwu zaakceptowanie fatalnych danych o stanie polskiej edukacji i uniemo\u017cliwi\u0142o wskazanie odpowiedzialnych. Zamiast wi\u0119c pisa\u0107 o osobach, kt\u00f3re nie zda\u0142y matury b\u0105d\u017a zda\u0142y j\u0105 na strasznie niskim poziomie, czyli uzyska\u0142y zerowy wynik czy te\u017c po prostu dosta\u0142y pa\u0142\u0119, bo nic nie umia\u0142y (kto je uczy\u0142, \u017ce nie nauczy\u0142?), od teraz urz\u0119dnicy do opisania tego zjawiska b\u0119d\u0105 pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 terminem: &#8222;nieszcz\u0119\u015bliwy wypadek edukacyjny&#8221;. A zatem 30 czerwca oka\u017ce si\u0119, w ilu szko\u0142ach mia\u0142y miejsce nieszcz\u0119\u015bliwe wypadki edukacyjne, a ile plac\u00f3wek mo\u017ce m\u00f3wi\u0107 o prowadzeniu bezpiecznej edukacji.<\/p>\n<p>Wzorem dla reformy nazewnictwa w sferze edukacji jest komunikacja samochodowa. Jak wiadomo, wydarzenia na polskich drogach dziel\u0105 si\u0119 na wypadki szcz\u0119\u015bliwe i nieszcz\u0119\u015bliwe. Wprowadzenie poj\u0119cia &#8222;nieszcz\u0119\u015bliwy wypadek&#8221; (&#8222;ze skutkiem \u015bmiertelnym&#8221; zamiast po prostu &#8222;\u015bmier\u0107 na drodze&#8221;) okaza\u0142o si\u0119 zbawienne dla drogowc\u00f3w, poniewa\u017c wykluczy\u0142o ich z grona ludzi odpowiedzialnych za tego typu zdarzenia. Podobny cel przy\u015bwieca urz\u0119dnikom MEN. Gdy b\u0119dziemy opisywa\u0107 wyniki matury tak samo jak stan polskich dr\u00f3g, czyli pos\u0142uguj\u0105c si\u0119 poj\u0119ciem &#8222;nieszcz\u0119\u015bliwego wypadku&#8221;, nikt nie b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 obarcza\u0107 kogokolwiek odpowiedzialno\u015bci\u0105 za te zdarzenia. Czy\u017c mo\u017cna bowiem znale\u017a\u0107 winnego za co\u015b, za co tak naprawd\u0119 odpowiada wy\u0142\u0105cznie los i przypadek? Oczywi\u015bcie mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o brawurze czy niedostosowaniu pr\u0119dko\u015bci do warunk\u00f3w na drodze, ale przecie\u017c na stu kretyn\u00f3w, kt\u00f3rzy tak si\u0119 zachowuj\u0105, wypadek ma zaledwie jeden, a reszta baran\u00f3w doje\u017cd\u017ca do celu bezpiecznie. Podobnie dzieje si\u0119 podczas matury, czyli na stu nieuk\u00f3w i g\u0142\u0105b\u00f3w tylko jednemu przytrafia si\u0119 nieszcz\u0119\u015bliwy wypadek, \u017ce nie zdaje egzaminu.<\/p>\n<p>Dzi\u0119ki nowej terminologii wszyscy ludzie tworz\u0105cy w Polsce edukacj\u0119 b\u0119d\u0105 mogli spa\u0107 spokojnie, podobnie jak spokojnie \u017cyj\u0105 sobie w naszym kraju drogowcy, mimo \u017ce stan dr\u00f3g mamy coraz gorszy. Cho\u0107by na drogach by\u0142y same dziury, a jazda po nich ko\u0144czy\u0142a si\u0119 dla wielu os\u00f3b wypadkami, nie mo\u017cna m\u00f3wi\u0107, \u017ce drogowcy s\u0105 winni. Za nieszcz\u0119\u015bliwe wypadki nie ponosi odpowiedzialno\u015bci cz\u0142owiek, lecz z\u0142y los. Tak samo za dziury w systemie edukacyjnym odpowiada nie cz\u0142owiek, lecz los. Nowa terminologia pomo\u017ce spo\u0142ecze\u0144stwu to zrozumie\u0107 i zaakceptowa\u0107.<\/p>\n<p>A teraz dobra wiadomo\u015b\u0107 dla firm ubezpieczeniowych, dla kt\u00f3rych\u00a0edukacja mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 istn\u0105 kopalni\u0105 z\u0142ota. Bowiem wraz z wprowadzeniem terminu &#8222;nieszcz\u0119\u015bliwy wypadek edukacyjny&#8221; nale\u017ca\u0142oby zaproponowa\u0107 uczniom i ich rodzicom, a mo\u017ce tak\u017ce szko\u0142om, nowy rodzaj ubezpieczenia. By\u0142oby to ubezpieczenie EC (edu-casco &#8211; za niezdan\u0105 matur\u0119 z w\u0142asnej winy), OC (odpowiedzialno\u015bci cywilnej\u00a0&#8211; za niezdan\u0105 matur\u0119 z czyjej\u015b winy). W pakiecie by\u0142oby taniej. Dla szk\u00f3\u0142, kt\u00f3re maj\u0105 udokumentowany wieloletni bezszkodowy przebieg matur, firmy ubezpieczeniowe b\u0119d\u0105 oferowa\u0107 wysokie zni\u017cki (moja szko\u0142a dostanie na pewno zni\u017ck\u0119 maksymaln\u0105). Dla pracownik\u00f3w MEN, CKE i OKE\u00a0&#8211; raczej zwy\u017cki, gdy\u017c te osoby\u00a0&#8211; jak przekonujemy si\u0119 co roku\u00a0&#8211; stanowi\u0105 du\u017ce zagro\u017cenie dla bezpiecznego przebiegu egzamin\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zbli\u017ca si\u0119 termin og\u0142oszenia wynik\u00f3w tegorocznej matury. Istniej\u0105 uzasadnione obawy, \u017ce b\u0119d\u0105 to wyniki katastrofalne (uczelnie ju\u017c zapowiadaj\u0105 przywr\u00f3cenie egzamin\u00f3w wst\u0119pnych na studia) i poszkodowani uczniowie zechc\u0105 szuka\u0107 winnych. W zwi\u0105zku z tym urz\u0119dnicy MEN pracuj\u0105 nad nowym nazewnictwem, kt\u00f3re u\u0142atwi\u0142oby spo\u0142ecze\u0144stwu zaakceptowanie fatalnych danych o stanie polskiej edukacji i uniemo\u017cliwi\u0142o wskazanie odpowiedzialnych. Zamiast wi\u0119c [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/760"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=760"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/760\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=760"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=760"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=760"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}