
{"id":7694,"date":"2016-02-18T12:10:49","date_gmt":"2016-02-18T11:10:49","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=7694"},"modified":"2016-02-18T12:12:05","modified_gmt":"2016-02-18T11:12:05","slug":"kontrolowac-trzeba-umiec","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2016\/02\/18\/kontrolowac-trzeba-umiec\/","title":{"rendered":"Kontrolowa\u0107 trzeba umie\u0107"},"content":{"rendered":"<p>Dosta\u0142em list polecony, kt\u00f3ry zosta\u0142 rozci\u0119ty z boku i zaklejony. Kto\u015b do niego przede mn\u0105 zajrza\u0142. Przypomnia\u0142y mi si\u0119 od razu czasy stanu wojennego, kiedy tylko takie listy dostawali\u015bmy. Jednak wtedy na kopercie by\u0142a przybita piecz\u0105tka z informacj\u0105, \u017ce kontrola odbywa si\u0119 zgodnie z prawem. A teraz?<!--more--><\/p>\n<p>Nie chc\u0119 popada\u0107 w paranoj\u0119, mo\u017ce to tylko przypadek. Bardziej zdziwi\u0142a mnie konieczno\u015b\u0107 podpisania odbioru listu rysikiem na tablecie, a nie d\u0142ugopisem na kartce papieru. A zatem dane o tym, z kim koresponduj\u0119, b\u0119d\u0105 dost\u0119pne natychmiast. Wystarczy wpisa\u0107 w komputerze nazwisko, a system poda pe\u0142n\u0105 informacj\u0119. Postanowi\u0142em ostro\u017cniej wysy\u0142a\u0107 i przyjmowa\u0107 listy. Par\u0119 nazwisk musz\u0119 skre\u015bli\u0107 z bazy danych. Wybaczcie, koledzy, t\u0105 drog\u0105 nie b\u0119dziemy si\u0119 komunikowa\u0107.<\/p>\n<p>W mojej szkole, podobnie jak we wszystkich plac\u00f3wkach edukacyjnych, dzia\u0142a monitoring. Niestety, efekt okaza\u0142 si\u0119\u00a0odwrotny od zamierzonego. Zanim zainstalowano monitoring, informacji dostarcza\u0142 osobnik X. Widzia\u0142 i s\u0142ysza\u0142 on wszystko. Mieli\u015bmy wi\u0119c pe\u0142ne\u00a0dane o tym, co robi\u0105 uczniowie. Jak tylko za\u0142o\u017cono kamery, nasz informator strasznie si\u0119 obrazi\u0142 i przesta\u0142 gada\u0107. A kamery, o ile co\u015b poka\u017c\u0105, to zawsze po fakcie, natomiast nasz cz\u0142owiek donosi\u0142 o zamiarach. Mogli\u015bmy wi\u0119c interweniowa\u0107 przed czasem, a teraz jak co\u015b si\u0119 wydarzy, to godzinami ogl\u0105damy nagrania monitoringu i kompletnie nic nie widzimy. Winnych nie ma, a uczniowie si\u0119 z nas \u015bmiej\u0105 i tyle.<\/p>\n<p>Uwa\u017cam, \u017ce tak samo b\u0119dzie z kontrolowaniem list\u00f3w. Do tej pory wszystko o mnie wiedzia\u0142 listonosz. Wystarczy\u0142o go zapyta\u0107. Teraz jednak facet jest wkurzony, \u017ce musi chodzi\u0107 z tabletem i zbiera\u0107 dane o korespondencji. Wydawanie listu trwa trzy razy d\u0142u\u017cej. Mnie si\u0119 jednak ta zmiana bardzo podoba. Licz\u0119 bowiem na to, \u017ce listonosze obra\u017c\u0105 si\u0119 na w\u0142adz\u0119 i b\u0119d\u0105 trzyma\u0107 g\u0119b\u0119 na k\u0142\u00f3dk\u0119. A z programami szpieguj\u0105cymi i monitoringiem jako\u015b sobie poradzimy. W razie czego poprosi si\u0119 m\u0142odzie\u017c o pomoc.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dosta\u0142em list polecony, kt\u00f3ry zosta\u0142 rozci\u0119ty z boku i zaklejony. Kto\u015b do niego przede mn\u0105 zajrza\u0142. Przypomnia\u0142y mi si\u0119 od razu czasy stanu wojennego, kiedy tylko takie listy dostawali\u015bmy. Jednak wtedy na kopercie by\u0142a przybita piecz\u0105tka z informacj\u0105, \u017ce kontrola odbywa si\u0119 zgodnie z prawem. A teraz?<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7694"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7694"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7694\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7697,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7694\/revisions\/7697"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7694"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7694"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7694"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}