
{"id":775,"date":"2009-07-13T17:27:33","date_gmt":"2009-07-13T16:27:33","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=775"},"modified":"2009-07-13T17:27:33","modified_gmt":"2009-07-13T16:27:33","slug":"dzieci-gina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2009\/07\/13\/dzieci-gina\/","title":{"rendered":"Dzieci gin\u0105"},"content":{"rendered":"<p>Nie wszystkie dzieci wr\u00f3c\u0105 po wakacjach do szk\u00f3\u0142. Niekt\u00f3re trafi\u0105 na cmentarz. W okolicy, gdzie przebywam, zgin\u0105\u0142 siedmioletni ch\u0142opiec. Bawi\u0142 si\u0119, je\u017cd\u017c\u0105c na rowerze po podw\u00f3rku, ale w pewnym momencie zachcia\u0142o mu si\u0119 wyjecha\u0107 na drog\u0119. Zgin\u0105\u0142 na miejscu. Akurat w tym wypadku nie by\u0142o winy kierowcy samochodu, tylko&#8230; no w\u0142a\u015bnie, kto zawini\u0142?<\/p>\n<p>Chodz\u0119 z c\u00f3rk\u0105 na place zabaw i widz\u0119, jak kilkuletnie dzieci bawi\u0105 si\u0119 bez opieki. Rodzice pewnie patrz\u0105 z okna wie\u017cowca i czuwaj\u0105. Tylko czy mo\u017cna czuwa\u0107 nad dzieckiem, gdy jest si\u0119 w mieszkaniu na \u00f3smym pi\u0119trze? Niekt\u00f3rzy rodzice przychodz\u0105 na plac, ale po paru minutach m\u00f3wi\u0105 dziecku, aby grzecznie si\u0119 bawi\u0142o, gdy\u017c oni id\u0105 na papierosa albo na stron\u0119 (np. wypi\u0107 piwo). Widz\u0119 te\u017c, \u017ce du\u017co dzieci chodzi sobie po osiedlu, kt\u00f3re przecinaj\u0105 ruchliwe ulice. Nieraz ca\u0142e chmary dzieci w r\u00f3\u017cnym wieku\u00a0&#8211; od dw\u00f3ch do dziesi\u0119ciu lat\u00a0&#8211; wa\u0142\u0119saj\u0105 si\u0119 po okolicy.<\/p>\n<p>Kierowcy powinni pami\u0119ta\u0107, \u017ce w wakacje zwi\u0119ksza si\u0119 ryzyko, i\u017c dziecko mo\u017ce im wskoczy\u0107 pod ko\u0142a. Widz\u0119, jak niekt\u00f3rzy teren\u00f3wkami rozp\u0119dzaj\u0105 si\u0119 ju\u017c na drodze osiedlowej albo je\u017cd\u017c\u0105 jednym ko\u0142em zahaczaj\u0105c o trawnik, aby mie\u0107 udowodni\u0107, \u017ce s\u0105 w samochodzie terenowym. Ale wariuj\u0105 nawet kierowcy polonez\u00f3w i maluch\u00f3w. Wprawdzie nie ma w Polsce zwyczaju, aby przechodnie robili takim kierowcom zdj\u0119cia i zawiadamiali policj\u0119, ale mo\u017ce czas najwy\u017cszy taki zwyczaj wprowadzi\u0107. Jak si\u0119 zwraca uwag\u0119\u00a0nierozwa\u017cnemu kierowcy, to si\u0119 dziwi, o co chodzi, bo przecie\u017c jecha\u0142 powoli, czyli tylko 60-70 km na godzin\u0119 (ale na drodze osiedlowej).<\/p>\n<p>M\u00f3j znajomy jecha\u0142 tylko 50 na godzin\u0119 i to na normalnej drodze na terenie zabudowanym, kiedy potr\u0105ci\u0142 dziecko, \u0142ami\u0105c mu obie nogi. Winy kierowcy nie by\u0142o \u017cadnej (dziecko gwa\u0142townie wbieg\u0142o na jezdni\u0119), ale poczucie wyrz\u0105dzenia krzywdy znaczne. W tej sprawie jednak czasu nie da si\u0119 cofn\u0105\u0107 i jak si\u0119 z kogo\u015b zrobi\u0142o kalek\u0119, to zwykle nieodwracalnie.<\/p>\n<p>Z prasy dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce rodzina ze \u015al\u0105ska, jad\u0105ca na urlop, zderzy\u0142a si\u0119 z tirem i zgin\u0119\u0142a na miejscu. Kiedy chcia\u0142em w internecie poczyta\u0107 o tym przypadku wi\u0119cej, wyszukiwarka poda\u0142a mi kilkana\u015bcie takich wypadk\u00f3w, w kt\u00f3rych w lipcu tego roku zgin\u0119\u0142y ca\u0142e rodziny z dzie\u0107mi. O \u015bmierci dzieci jest wi\u0119c wiadomo\u015bci do wyboru i do koloru, ale nadal chyba my\u015blimy, \u017ce to nas nigdy nie b\u0119dzie dotyczy\u0107. Niestety, pecha mo\u017cna mie\u0107 nie tylko trzynastego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wszystkie dzieci wr\u00f3c\u0105 po wakacjach do szk\u00f3\u0142. Niekt\u00f3re trafi\u0105 na cmentarz. W okolicy, gdzie przebywam, zgin\u0105\u0142 siedmioletni ch\u0142opiec. Bawi\u0142 si\u0119, je\u017cd\u017c\u0105c na rowerze po podw\u00f3rku, ale w pewnym momencie zachcia\u0142o mu si\u0119 wyjecha\u0107 na drog\u0119. Zgin\u0105\u0142 na miejscu. Akurat w tym wypadku nie by\u0142o winy kierowcy samochodu, tylko&#8230; no w\u0142a\u015bnie, kto zawini\u0142? Chodz\u0119 z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/775"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=775"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/775\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=775"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=775"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=775"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}