
{"id":827,"date":"2009-09-25T20:42:27","date_gmt":"2009-09-25T19:42:27","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=827"},"modified":"2009-09-25T20:52:23","modified_gmt":"2009-09-25T19:52:23","slug":"ksiazki-alkoholizowane","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2009\/09\/25\/ksiazki-alkoholizowane\/","title":{"rendered":"Ksi\u0105\u017cki alkoholizowane"},"content":{"rendered":"<p>Moi uczniowie analizowali dzisiaj na lekcji wiersz Ireneusza Krzysztofa Szmidta pt. &#8222;Krajobraz po&#8230;&#8221; i nie mogli zrozumie\u0107 fragmentu z alkoholem. Zacytuj\u0119 ca\u0142\u0105 zwrotk\u0119:<\/p>\n<blockquote><p>&#8222;Poumierali nam poeci,<br \/>\na ziemia wci\u0105\u017c si\u0119 jeszcze kr\u0119ci.<br \/>\nPrzysz\u0142o nam \u017cy\u0107 bez marze\u0144, trze\u017awo,<br \/>\nbez alkoholu, bez pami\u0119ci&#8221;.<\/p><\/blockquote>\n<p>Uczniowie wysnuli z wiersza my\u015bl, \u017ce prawdziwych poet\u00f3w ju\u017c nie ma, jednak nie zgodzili si\u0119, i\u017c wskutek tego \u017cyjemy bez alkoholu. Wr\u0119cz przeciwnie\u00a0&#8211; m\u00f3wili\u00a0&#8211; pijemy alkohol i to bez umiaru. Wszyscy twierdzili, \u017ce pijemy. Ksi\u0105\u017cek czytamy ma\u0142o, ale pijemy du\u017co. Po lekcji my\u015bla\u0142em zar\u00f3wno o czytaniu, jak i o piciu. W ko\u0144cu idzie weekend, wi\u0119c przyda\u0142oby si\u0119 co\u015b&#8230; no w\u0142a\u015bnie&#8230; co? Co\u015b przeczyta\u0107 czy co\u015b wypi\u0107? A mo\u017ce tak dwa w jednym?<\/p>\n<p>G\u0142owi\u0105 si\u0119 ludzie kultury i wszelkiej ma\u015bci inteligenci, co zrobi\u0107, aby ksi\u0105\u017cki by\u0142y czytane. Tymczasem przysz\u0142o\u015b\u0107\u00a0literatury nie\u00a0jest wcale w r\u0119kach pisarzy, krytyk\u00f3w itp. inteligent\u00f3w, lecz zale\u017cy od alkoholu\u00a0&#8211; tak przynajmniej pisa\u0142 <a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Flann_O'Brien\" target=\"_blank\">Flann O&#8217;Brien <\/a>w felietonie &#8222;Trinkaust&#8221;. Autor twierdzi\u0142, \u017ce do drukowania ksi\u0105\u017cek powinno si\u0119 u\u017cywa\u0107 trinkaustu, czyli takiego \u015brodka, kt\u00f3ry &#8222;gdy napisze si\u0119 nim co\u015b na papierze i wysuszy, wydziela delikatny opar alkoholu&#8221;. Opary te otaczaj\u0105 osob\u0119, kt\u00f3ra czyta, wi\u0119c jest jej przyjemnie. Mo\u017ce nawet wpa\u015bc w na\u0142\u00f3g czytania alkoholizowanych dzie\u0142. Autor tak opisa\u0142 dzia\u0142anie wynalazku:<\/p>\n<blockquote><p>&#8222;Opar, wci\u0105gany z oddechem, skrapla si\u0119 w b\u0142onie \u015bluzowej, stopniowo przechodzi do \u017co\u0142\u0105dka i zostaje wch\u0142oni\u0119ty do krwi. W\u00f3wczas nast\u0119puje odurzenie, \u0142agodne b\u0105d\u017a ostre, w zale\u017cno\u015bci od czasu sp\u0119dzonego na lekturze&#8221;.<\/p><\/blockquote>\n<p>Ksi\u0105\u017cki \u015bmierdz\u0105 zwykle farb\u0105 drukarsk\u0105, co niejednego zniech\u0119ca do czytania. Gdyby za\u015b pachnia\u0142y w\u00f3dk\u0105&#8230; po prostu marzenie. Z niecierpliwo\u015bci\u0105 czekam na wprowadzenie wynalazku w \u017cycie i na lektury drukowane trinkaustem. Wtedy wreszcie wszyscy moi uczniowie, kt\u00f3rzy, jak mi sami dzisiaj powiedzieli, pij\u0105 alkohol\u00a0&#8211; czytaliby je od deski do deski. Sko\u0144czy\u0142oby si\u0119 to ci\u0105g\u0142e zg\u0142aszanie nieprzygotowa\u0144 i t\u0142umaczenie si\u0119, \u017ce lektura nie zosta\u0142a przeczytana. Dzie\u0142a, od kt\u00f3rych mo\u017cna by si\u0119 upi\u0107, czytaliby wszyscy. I to po kilka razy.<\/p>\n<p>Nie ma innego wyj\u015bcia, je\u015bli wydawnictwa chc\u0105, aby ksi\u0105\u017cki by\u0142y kupowane i czytane, musz\u0105 wej\u015b\u0107 w kooperacj\u0119 z monopolem alkoholowym. I wtedy zamiast dzieli\u0107 literatur\u0119 na poezj\u0119 i proz\u0119, nale\u017ca\u0142oby m\u00f3wi\u0107 o utworach drukowanych piwem, winem, w\u00f3dk\u0105 itd. Czysta przyjemno\u015b\u0107, no i wreszcie konsumpcja ksi\u0105\u017cek na masow\u0105 skal\u0119. A poza tym wtedy Polacy na pewno tworzyliby literatur\u0119 \u015bwiatowej klasy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Moi uczniowie analizowali dzisiaj na lekcji wiersz Ireneusza Krzysztofa Szmidta pt. &#8222;Krajobraz po&#8230;&#8221; i nie mogli zrozumie\u0107 fragmentu z alkoholem. Zacytuj\u0119 ca\u0142\u0105 zwrotk\u0119: &#8222;Poumierali nam poeci, a ziemia wci\u0105\u017c si\u0119 jeszcze kr\u0119ci. Przysz\u0142o nam \u017cy\u0107 bez marze\u0144, trze\u017awo, bez alkoholu, bez pami\u0119ci&#8221;. Uczniowie wysnuli z wiersza my\u015bl, \u017ce prawdziwych poet\u00f3w ju\u017c nie ma, jednak nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/827"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=827"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/827\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=827"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=827"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=827"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}