
{"id":86,"date":"2006-12-19T10:04:25","date_gmt":"2006-12-19T09:04:25","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=86"},"modified":"2006-12-19T10:04:25","modified_gmt":"2006-12-19T09:04:25","slug":"cierpienie-i-plec","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2006\/12\/19\/cierpienie-i-plec\/","title":{"rendered":"Cierpienie i p\u0142e\u0107"},"content":{"rendered":"<p>Dogadywa\u0142em si\u0119 z kole\u017cank\u0105, ile ka\u017cdy z nas ma wzi\u0105\u0107 odpowiedzialno\u015bci na siebie, aby nikomu nie spad\u0142 w\u0142os z g\u0142owy. Wiadomo, \u017ce szefowi \u0142atwiej ukara\u0107 jedn\u0105 osob\u0119 ni\u017c wie, a dwie \u0142atwiej ni\u017c trzy itd. Na razie by\u0142o nas dwoje, ale winnych mog\u0142o nied\u0142ugo znale\u017a\u0107 si\u0119 czterdzie\u015bcioro. Poszukiwanie wsp\u00f3\u0142winnych dobrze nam sz\u0142o, ale nagle kole\u017canka stwierdzi\u0142a: &#8222;Tobie i tak dyrektor nic nie zrobi, poniewa\u017c jeste\u015b m\u0119\u017cczyzn\u0105. A mnie przeczo\u0142ga, bo jestem kobiet\u0105&#8221;. A zatem mog\u0119 \u015bmia\u0142o bra\u0107 ca\u0142\u0105 win\u0119 na siebie, bo jako facet wymigam si\u0119 od kary. \u017by\u0107, nie umiera\u0107.<\/p>\n<p>Do tej pory \u017cy\u0142em w b\u0142ogiej nie\u015bwiadomo\u015bci, a nawet wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce jest odwrotnie. To m\u0119\u017cczy\u017ani maj\u0105 w naszej szkole gorzej. Je\u015bli chodzi o przydzia\u0142 obowi\u0105zk\u00f3w i nara\u017canie si\u0119 na gniew szefa, to zdecydowanie lepiej by\u0107 kobiet\u0105. Oto fakty: Ka\u017cdy nauczyciel ma przydzielone dwa dy\u017cury w tygodniu, a nauczycielka &#8211; jeden. Znaczy si\u0119, faceci maj\u0105 wi\u0119cej roboty. Gdy jaka\u015b klasa sprawia wyj\u0105tkowe problemy wychowawcze, to na ratunek spieszy si\u0142a m\u0119ska. I w og\u00f3le trudniejsze klasy dostaj\u0105 si\u0119 w r\u0119ce m\u0119\u017cczyzn, a tzw. lepsze przypadaj\u0105 kobietom. Zreszt\u0105 mog\u0119 w niesko\u0144czono\u015b\u0107 udowadnia\u0107, \u017ce m\u0119\u017cczyzna w szkole ma gorzej. Prawdopodobnie ka\u017cda kobieta mo\u017ce udowadnia\u0107 r\u00f3wnie d\u0142ugo, \u017ce m\u0119\u017cczy\u017ani maj\u0105 o wiele lepiej.<\/p>\n<p>Nie o to jednak chodzi, kto przywo\u0142a wi\u0119cej fakt\u00f3w. Fakty niewiele m\u00f3wi\u0105 o atmosferze w miejscu pracy. Liczy si\u0119 poczucie bycia gorszym, poni\u017canym, wykorzystywanym, napi\u0119tnowanym, lekcewa\u017conym. Szko\u0142a sta\u0142a si\u0119 miejscem, gdzie ka\u017cdego dnia trwa wy\u015bcig w udowadnianiu sobie i wszystkim wok\u00f3\u0142, \u017ce mnie jest gorzej od ciebie i od ciebie, i jeszcze od ciebie, i w og\u00f3le gorzej od wszystkich wok\u00f3\u0142, zdecydowanie najgorzej na \u015bwiecie. Ka\u017cdy argument jest dobry, a ju\u017c argument r\u00f3\u017cnicy p\u0142ci jest idealny. Mo\u017cna w ten spos\u00f3b udowodni\u0107 wszystko.<\/p>\n<p>Kilka lat temu rada pedagogiczna mojego liceum opiniowa\u0142a prac\u0119 dyrektora. Mnie (wiadomo, facetowi dano najgorsz\u0105 robot\u0119) przypad\u0142a rola liczenia g\u0142os\u00f3w i spisywania uwag, jakimi anonimowo obdarzono dyrektora. W\u015br\u00f3d zarzut\u00f3w na pierwszym planie by\u0142y dwa: 1) Traktuje kobiety gorzej ni\u017c m\u0119\u017cczyzn; 2) Traktuje m\u0119\u017cczyzn gorzej ni\u017c kobiety. Wyniki odczyta\u0142em grobowym g\u0142osem, aby nie wywo\u0142ywa\u0107 niepotrzebnych emocji. Ludzie zd\u0119bieli.<\/p>\n<p>Dyrektor obieca\u0142 wzi\u0105\u0107 sobie wszystkie uwagi do serca i \u017cyczenia w miar\u0119 mo\u017cliwo\u015bci spe\u0142ni\u0107. Poniewa\u017c jedna uwaga przeczy\u0142a drugiej, szef nie musia\u0142 robi\u0107 nic. A zatem jest, jak by\u0142o, ale ludzie wiedz\u0105 swoje. Tak to w jednym miejscu pracy ta sama osoba jednocze\u015bnie traktuje gorzej i m\u0119\u017cczyzn, i kobiety. Je\u015bli wi\u0119c kto\u015b nie chce by\u0107 gorzej traktowany, musi poszuka\u0107 dla siebie trzeciej p\u0142ci. Nie s\u0142ysza\u0142em ani jednej skargi, aby dyrektor gorzej traktowa\u0142 trzeci\u0105 p\u0142e\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dogadywa\u0142em si\u0119 z kole\u017cank\u0105, ile ka\u017cdy z nas ma wzi\u0105\u0107 odpowiedzialno\u015bci na siebie, aby nikomu nie spad\u0142 w\u0142os z g\u0142owy. Wiadomo, \u017ce szefowi \u0142atwiej ukara\u0107 jedn\u0105 osob\u0119 ni\u017c wie, a dwie \u0142atwiej ni\u017c trzy itd. Na razie by\u0142o nas dwoje, ale winnych mog\u0142o nied\u0142ugo znale\u017a\u0107 si\u0119 czterdzie\u015bcioro. Poszukiwanie wsp\u00f3\u0142winnych dobrze nam sz\u0142o, ale nagle kole\u017canka [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/86"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=86"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/86\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=86"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=86"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=86"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}