
{"id":863,"date":"2009-11-11T21:27:31","date_gmt":"2009-11-11T20:27:31","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=863"},"modified":"2009-11-11T21:27:31","modified_gmt":"2009-11-11T20:27:31","slug":"jak-etyka-pomaga-religii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2009\/11\/11\/jak-etyka-pomaga-religii\/","title":{"rendered":"Jak etyka pomaga religii?"},"content":{"rendered":"<p>Odk\u0105d w szkole mamy etyk\u0119, wi\u0119cej os\u00f3b chodzi na lekcje religii. Nawet ksi\u0119\u017ca zauwa\u017cyli ten wzrost. Rozmawiali\u015bmy, \u017ce dla wszystkich stron by\u0142oby korzystne, gdyby etyka by\u0142a we wszystkich klasach. Na razie maj\u0105 j\u0105 tylko pierwszoklasi\u015bci, a pozostali nie. Efekt jest taki, \u017ce na religi\u0119 nie chodzi mn\u00f3stwo drugo- i trzecioklasist\u00f3w. Nie by\u0142oby a\u017c takiej absencji, gdyby tak\u017ce dla nich wprowadzono etyk\u0119. Jak uczniowie na jak\u0105\u015b lekcj\u0119 musz\u0105 chodzi\u0107, tj. albo na religi\u0119, albo na etyk\u0119, to o ile s\u0105 katolikami, przewa\u017cnie wybieraj\u0105 religi\u0119. Gdy natomiast maj\u0105 wyb\u00f3r: albo religia, albo wolne, to cz\u0119\u015bciej rezygnuj\u0105 z religii. Pokusa wyj\u015bcia ze szko\u0142y jest bardzo silna.<\/p>\n<p>Na lekcje etyki przychodzi do mnie oko\u0142o 25 uczni\u00f3w, tj. co si\u00f3dmy. Na religi\u0119 nie chodzi zatem ok. 14 procent pierwszoklasist\u00f3w. Natomiast w starszych klasach uk\u0142ad jest zupe\u0142nie inny. S\u0105 klasy, szczeg\u00f3lnie drugie, gdzie z religii nie korzysta 40 procent uczni\u00f3w. Poniewa\u017c religia cz\u0119sto jest na pierwszej i ostatniej lekcji, wol\u0105 d\u0142u\u017cej pospa\u0107 oraz szybciej wyj\u015b\u0107 ze szko\u0142y. M\u00f3wi\u0119 tylko o uczniach, kt\u00f3rzy oficjalnie wypisali si\u0119 z religii. A ile os\u00f3b faktycznie nie chodzi? Gdy kilka os\u00f3b nie chodzi na religi\u0119, a etyki w szkole nie ma, wtedy dzia\u0142a to demoralizuj\u0105co na pozosta\u0142ych uczni\u00f3w. Ze szko\u0142y wychodzi kilka os\u00f3b, a na doczepk\u0119 id\u0105 z nimi tak\u017ce ci, kt\u00f3rzy powinni uda\u0107 si\u0119 na religi\u0119. I tak zbiera si\u0119 ca\u0142kiem poka\u017ana grupa wagarowicz\u00f3w.<\/p>\n<p>Ksi\u0119\u017ca nieraz przymykaj\u0105 oko na ucieczki, jak to si\u0119 m\u00f3wi, okazuj\u0105 \u0142ask\u0119 grzesznikom. Co innego, gdy jest tak\u017ce etyka. Jak kto\u015b nie chodzi na religi\u0119, to staram si\u0119 go wychwyci\u0107 i przymusi\u0107 do wyboru: albo do mnie, albo do ksi\u0119dza\u00a0&#8211; innej drogi nie ma. Jak musi zosta\u0107 w szkole, to ju\u017c woli religi\u0119 (bo mu si\u0119 do czego\u015b przyda). Dla pasjonat\u00f3w, wolnomy\u015blicieli, zbuntowanych i niekatolik\u00f3w jest etyka.<\/p>\n<p>Uk\u0142ad religia albo nic demoralizuje uczni\u00f3w. Natomiast uk\u0142ad religia albo etyka dyscyplinuje m\u0142odzie\u017c. Uczy odpowiedzialno\u015bci za dokonany wyb\u00f3r. Religia bez etyki prowadzi do tego, \u017ce m\u0142odzie\u017c zaczyna i\u015b\u0107 po najmniejszej linii oporu. Rezygnuje z religii, wierz\u0105c, \u017ce jako\u015b to b\u0119dzie. Etyka wprowadza porz\u0105dek w szkole, nie jest wi\u0119c ona \u017cadn\u0105 konkurencj\u0105 dla religii, lecz partnerem. Gdyby\u00a0wszyscy ksi\u0119\u017ca\u00a0byli tak m\u0105drzy i rozs\u0105dni jak ci, kt\u00f3rzy pracuj\u0119 w mojej szkole, ju\u017c dawno \u017c\u0105daliby wprowadzenia etyki obowi\u0105zkowo dla wszystkich uczni\u00f3w, kt\u00f3rzy nie chodz\u0105 na religi\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Odk\u0105d w szkole mamy etyk\u0119, wi\u0119cej os\u00f3b chodzi na lekcje religii. Nawet ksi\u0119\u017ca zauwa\u017cyli ten wzrost. Rozmawiali\u015bmy, \u017ce dla wszystkich stron by\u0142oby korzystne, gdyby etyka by\u0142a we wszystkich klasach. Na razie maj\u0105 j\u0105 tylko pierwszoklasi\u015bci, a pozostali nie. Efekt jest taki, \u017ce na religi\u0119 nie chodzi mn\u00f3stwo drugo- i trzecioklasist\u00f3w. Nie by\u0142oby a\u017c takiej absencji, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/863"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=863"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/863\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=863"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=863"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=863"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}