
{"id":8664,"date":"2017-07-09T17:49:46","date_gmt":"2017-07-09T15:49:46","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=8664"},"modified":"2017-07-09T18:13:13","modified_gmt":"2017-07-09T16:13:13","slug":"podwazanie-wynikow-matury","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2017\/07\/09\/podwazanie-wynikow-matury\/","title":{"rendered":"Podwa\u017canie wynik\u00f3w matury"},"content":{"rendered":"<p align=\"JUSTIFY\">Wyniki egzaminu dojrza\u0142o\u015bci zaskoczy\u0142y wielu maturzyst\u00f3w, rodzic\u00f3w oraz nauczycieli. Mnie te\u017c kilka razy szcz\u0119ka opad\u0142a a\u017c do samej ziemi. By\u0142o to jednak zaskoczenie pozytywne, wi\u0119c nie ma sprawy. Na korzy\u015b\u0107 zdaj\u0105cych egzaminator mo\u017ce si\u0119 myli\u0107. Mo\u017ce nawet zaszale\u0107 i podwoi\u0107 wyniki. Je\u015bli jednak ograbi\u0142 maturzyst\u00f3w z nale\u017cnych punkt\u00f3w, wtedy trzeba<!--more--> przytrze\u0107 mu nosa.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Od tego roku maturzysta mo\u017ce odwo\u0142a\u0107 si\u0119 do arbitra\u017cu. Jednak nie od razu. Najpierw musi w OKE z\u0142o\u017cy\u0107 wniosek o ponowne sprawdzenie pracy. Sprawdzi j\u0105 nowy egzaminator. Na tej podstawie dyrektor OKE podejmie decyzj\u0119, czy przyzna\u0107 zdaj\u0105cemu racj\u0119 i podwy\u017cszy\u0107 wynik. Je\u015bli decyzja b\u0119dzie odmowna, wtedy mo\u017cna z\u0142o\u017cy\u0107 wniosek do Kolegium Arbitra\u017cu Egzaminacyjnego o ponowne sprawdzenie. Prac\u0119 sprawdzi w\u00f3wczas ekspert &#8211; arbiter i podejmie ostateczn\u0105 decyzj\u0119. Od tego nie ma ju\u017c odwo\u0142ania.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Pami\u0119tam czasy, gdy dyrektor szko\u0142y mia\u0142 prawo podwa\u017ca\u0107 decyzj\u0119 nauczyciela sprawdzaj\u0105cego prac\u0119 maturaln\u0105. W liceum, gdzie pracowa\u0142em, szef pozwala\u0142 sobie na takie numery. Stawia\u0142em tr\u00f3jk\u0119, a ucze\u0144 mia\u0142 na \u015bwiadectwie czw\u00f3rk\u0119. Najpierw zgrzyta\u0142em z\u0119bami, ale po pewnym czasie nauczy\u0142em si\u0119 zgrywa\u0107 z oczekiwaniami szefa. Sprawdza\u0142em tak, aby nie trzeba by\u0142o podwy\u017csza\u0107 mojej oceny. Sam te\u017c na tym zyska\u0142em w oczach dyrektora, bo nikt na mnie nie skar\u017cy\u0142.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u015awiadomo\u015b\u0107, \u017ce istnieje instancja odwo\u0142awcza, zach\u0119ca egzaminator\u00f3w do \u0142agodniejszego sprawdzania. Nikt przecie\u017c nie b\u0119dzie mia\u0142 pretensji, gdy wynik b\u0119dzie za wysoki. Trzeba wi\u0119c na wszelki wypadek sypn\u0105\u0107 tu i tam punktami, aby tylko maturzysta nie sk\u0142ada\u0142 wniosku o weryfikacj\u0119. Jestem pewien, \u017ce wyniki tegorocznej matury, kt\u00f3re odbieramy jako niskie, zosta\u0142y z ww. powod\u00f3w podniesione. Zreszt\u0105 sami egzaminatorzy nie kryj\u0105, \u017ce byli zach\u0119cani przez lider\u00f3w, aby tak w\u0142a\u015bnie robi\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wyniki egzaminu dojrza\u0142o\u015bci zaskoczy\u0142y wielu maturzyst\u00f3w, rodzic\u00f3w oraz nauczycieli. Mnie te\u017c kilka razy szcz\u0119ka opad\u0142a a\u017c do samej ziemi. By\u0142o to jednak zaskoczenie pozytywne, wi\u0119c nie ma sprawy. Na korzy\u015b\u0107 zdaj\u0105cych egzaminator mo\u017ce si\u0119 myli\u0107. Mo\u017ce nawet zaszale\u0107 i podwoi\u0107 wyniki. Je\u015bli jednak ograbi\u0142 maturzyst\u00f3w z nale\u017cnych punkt\u00f3w, wtedy trzeba<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8664"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8664"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8664\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8667,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8664\/revisions\/8667"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8664"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8664"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8664"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}