
{"id":895,"date":"2009-12-23T19:38:04","date_gmt":"2009-12-23T18:38:04","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=895"},"modified":"2009-12-23T19:38:04","modified_gmt":"2009-12-23T18:38:04","slug":"zmierzyc-prezydenta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2009\/12\/23\/zmierzyc-prezydenta\/","title":{"rendered":"Zmierzy\u0107 prezydenta"},"content":{"rendered":"<p>Prezydent wyr\u00f3\u017cni\u0142 jedn\u0105 z nauczycielek mojego liceum, zapraszaj\u0105c j\u0105 na wigili\u0119. Na poniedzia\u0142kowym spotkaniu niezwyk\u0142ych ludzi by\u0142o w sumie ok. 80 os\u00f3b, w tym \u0142\u00f3dzki taks\u00f3wkarz, kt\u00f3rego hobby jest \u0142apanie przest\u0119pc\u00f3w. Podobno jednego z nich goni\u0142 w skarpetkach, gdy\u017c po drodze zgubi\u0142 buty. W ka\u017cdym razie nie darowa\u0142 draniowi. Odk\u0105d \u00f3w taks\u00f3wkarz zacz\u0105\u0142 uprawia\u0107 swoje hobby, w \u0141odzi zrobi\u0142o si\u0119 bezpieczniej. My Batmana ju\u017c mamy.<\/p>\n<p>Gdyby kole\u017canka sama nie opowiada\u0142a, gdzie by\u0142a i u kogo, nikt by si\u0119 o tym nie dowiedzia\u0142. Tak to ju\u017c jest w szkole, \u017ce jak nauczyciel sam si\u0119 nie pochwali, to nie mo\u017ce liczy\u0107, i\u017c ludzie dowiedz\u0105 si\u0119 o jego sukcesach. Dyrekcja milcza\u0142a, nauczyciele nie gratulowali, uczniowie te\u017c nie podziwiali, wi\u0119c kole\u017canka musia\u0142a sama opowiedzie\u0107, \u017ce by\u0142a w Warszawie u samego prezydenta. Ludzie od razu doskoczyli do wyr\u00f3\u017cnionej i zacz\u0119li pyta\u0107, czy naprawd\u0119 jest on tak ma\u0142y. Zas\u0142u\u017cona uda\u0142a, \u017ce nie s\u0142yszy, i zacz\u0119\u0142a opowiada\u0107, jak by\u0142o u prezydenta. Nie zd\u0105\u017cy\u0142a powiedzie\u0107 pi\u0119ciu zda\u0144, gdy znowu kto\u015b zapyta\u0142, czy on jest taki ma\u0142y. Kole\u017canka zby\u0142a milczeniem ten afront i kontynuowa\u0142a opowie\u015b\u0107. A jednak ludzi najbardziej interesowa\u0142a wielko\u015b\u0107 prezydenta, dlatego nie przestawali pyta\u0107. W ko\u0144cu nauczycielka zaspokoi\u0142a ciekawo\u015b\u0107 t\u0142umu: &#8222;Jest mniejszy ode mnie. O, si\u0119ga mi gdzie\u015b dot\u0105d, dok\u0142adnie tu.&#8221; Wtedy ludzie zacz\u0119li gratulowa\u0107 dziewczynie sukcesu. Ka\u017cdy podchodzi\u0142, wpatrywa\u0142 si\u0119 w miejsce, do kt\u00f3rego si\u0119ga\u0142 prezydent, podziwia\u0142 i gratulowa\u0107. Zrobi\u0142o si\u0119 naprawd\u0119 mi\u0142o.<\/p>\n<p>Kiedy\u015b i mnie si\u0119 trafi\u0142o go\u015bci\u0107 u wielkiego polityka. Jak zwykle, w szkole nikt o tym nie wiedzia\u0142. Ale jak si\u0119 pochwali\u0142em, to ludzie zacz\u0119li pyta\u0107 podobnie: &#8222;Czy on jest naprawd\u0119 taki \u0142ysy? A czy a\u017c tak gruby? A czy ma w\u0142osy w nosie? Czy chrz\u0105ka, beka i poci\u0105ga nosem?&#8221;. Dok\u0142adnie to ludzi interesowa\u0142o i nic wi\u0119cej. Kole\u017canka zas\u0142yn\u0119\u0142a w ca\u0142ej szkole, poniewa\u017c zmierzy\u0142a wysoko\u015b\u0107 prezydenta. A z jakiego powodu by\u0142a na tej uroczysto\u015bci, diabli racz\u0105 wiedzie\u0107. Na pewno to co\u015b wa\u017cnego i wspania\u0142ego, jednak wysoko\u015bci prezydenta nic nie przebije. A miejsce na ciele pedagogicznym, do kt\u00f3rego si\u0119ga Kaczy\u0144ski, na pewno zostanie sfotografowane i opisane w Kronice Szko\u0142y. Zmierzy\u0107 prezydenta\u00a0&#8211; to naprawd\u0119 co\u015b wielkiego. Teraz naszej drogiej kole\u017cance ju\u017c nikt nie podskoczy. Szczerze gratuluj\u0119!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Prezydent wyr\u00f3\u017cni\u0142 jedn\u0105 z nauczycielek mojego liceum, zapraszaj\u0105c j\u0105 na wigili\u0119. Na poniedzia\u0142kowym spotkaniu niezwyk\u0142ych ludzi by\u0142o w sumie ok. 80 os\u00f3b, w tym \u0142\u00f3dzki taks\u00f3wkarz, kt\u00f3rego hobby jest \u0142apanie przest\u0119pc\u00f3w. Podobno jednego z nich goni\u0142 w skarpetkach, gdy\u017c po drodze zgubi\u0142 buty. W ka\u017cdym razie nie darowa\u0142 draniowi. Odk\u0105d \u00f3w taks\u00f3wkarz zacz\u0105\u0142 uprawia\u0107 swoje [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/895"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=895"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/895\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=895"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=895"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=895"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}