
{"id":898,"date":"2009-12-27T20:16:14","date_gmt":"2009-12-27T19:16:14","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=898"},"modified":"2009-12-27T20:22:09","modified_gmt":"2009-12-27T19:22:09","slug":"kiedy-do-pracy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2009\/12\/27\/kiedy-do-pracy\/","title":{"rendered":"Kiedy do pracy?"},"content":{"rendered":"<p>Po \u015bwi\u0105tecznej traumie rodzina szykuje si\u0119 do pracy, aby odreagowa\u0107, a ja nie mog\u0119. Musz\u0119 zosta\u0107 w domu. Moi bliscy wstan\u0105 w poniedzia\u0142ek o sz\u00f3stej, a ja musz\u0119 pole\u017ce\u0107 przynajmniej do dziewi\u0105tej. Gdybym wsta\u0142 wcze\u015bniej, wzi\u0119to by mnie za chorego. Wprawdzie spa\u0107 nie mog\u0119 z powodu przejedzenia si\u0119 i dlatego jestem bardzo z\u0142y, ale musz\u0119 udawa\u0107 zadowolonego, bo przecie\u017c jako nauczyciel mam wolne do trzeciego stycznia w\u0142\u0105cznie, czyli wielki pow\u00f3d do rado\u015bci.<\/p>\n<p>Dla poprawy humoru wybra\u0142em si\u0119 dzi\u015b do \u0142\u00f3dzkich centr\u00f3w handlowych (zaszala\u0142em, by\u0142em wsz\u0119dzie). Wprawdzie nie po to, aby co\u015b sobie kupi\u0107, w ko\u0144cu wszystko dosta\u0142em od \u015bw. Miko\u0142aja, ale dla\u00a0idei. Ledwo wszed\u0142em do Manufaktury, a ju\u017c natkn\u0105\u0142em si\u0119 na nieprzeliczon\u0105 mas\u0119 uczni\u00f3w, absolwent\u00f3w i nauczycieli. Od razu poczu\u0142em si\u0119 jak w szkole. Jak zwykle absolwenci k\u0142aniaj\u0105 si\u0119 w pas, a co odwa\u017cniejsi zagaduj\u0105, natomiast obecni uczniowie udaj\u0105, \u017ce nauczyciela nie znaj\u0105. Ten rodzaj buntu jest stary jak \u015bwiat. Sam te\u017c go uprawia\u0142em. W liceum, do kt\u00f3rego chodzi\u0142em jako ucze\u0144, dyrekcja \u0107wiczy\u0142a nas w sztuce m\u00f3wienia &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221; nauczycielom (pi\u0119\u0107 metr\u00f3w przed nauczycielem nale\u017cy dawa\u0107 oznaki, \u017ce chce si\u0119 pok\u0142oni\u0107, trzy metry przed trzeba pochyli\u0107 g\u0142ow\u0119 i wyra\u017anie powiedzie\u0107 &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221;, nale\u017cy to zrobi\u0107 tak sprawnie, aby nauczyciel zobaczy\u0142 k\u0142aniaj\u0105cego si\u0119 ucznia dwa metry przed sob\u0105\u00a0&#8211; wtedy zd\u0105\u017cy odpowiedzie\u0107 i nie musi odwraca\u0107 si\u0119, aby sprawdzi\u0107, kto mu si\u0119 k\u0142ania\u0142). Pami\u0119tam, \u017ce ze sprawno\u015bci k\u0142aniania si\u0119 nauczycielom dyrekcja robi\u0142a sprawdziany.<\/p>\n<p>Potraktowa\u0142em zatem swoj\u0105 obecno\u015b\u0107 w centrach handlowych jako lotny sprawdzian umiej\u0119tno\u015bci k\u0142aniania si\u0119 nauczycielowi. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce wielu uczniom wystawi\u0142em oceny niedostateczne, a tylko kilku osobom tr\u00f3jki. Wszystkim absolwentom postawi\u0142em pi\u0105tki lub sz\u00f3stki. A zatem mimo \u017ce w szkole nie by\u0142em, to jednak pracowa\u0142em\u00a0&#8211; zrobi\u0142em sprawdzian wychowawczy we wszystkich \u0142\u00f3dzkich centrach handlowych. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce na tym nietypowym sprawdzianie frekwencja by\u0142a wy\u017csza ni\u017c podczas szkolnej klas\u00f3wki. Oceny jednak podobne. Tak si\u0119 zapali\u0142em do pracy wychowawczej, \u017ce jutro te\u017c p\u00f3jd\u0119 na zakupy i posprawdzam, czy uczniowie umiej\u0105 k\u0142ania\u0107 si\u0119 swoim nauczycielom. Zach\u0119cam wszystkich nauczycieli, aby w wolne dni nie pr\u00f3\u017cnowali, tylko zorganizowali uczniom podobne sprawdziany.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po \u015bwi\u0105tecznej traumie rodzina szykuje si\u0119 do pracy, aby odreagowa\u0107, a ja nie mog\u0119. Musz\u0119 zosta\u0107 w domu. Moi bliscy wstan\u0105 w poniedzia\u0142ek o sz\u00f3stej, a ja musz\u0119 pole\u017ce\u0107 przynajmniej do dziewi\u0105tej. Gdybym wsta\u0142 wcze\u015bniej, wzi\u0119to by mnie za chorego. Wprawdzie spa\u0107 nie mog\u0119 z powodu przejedzenia si\u0119 i dlatego jestem bardzo z\u0142y, ale musz\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/898"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=898"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/898\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=898"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=898"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=898"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}