
{"id":926,"date":"2010-01-28T18:41:55","date_gmt":"2010-01-28T17:41:55","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=926"},"modified":"2010-01-28T18:41:55","modified_gmt":"2010-01-28T17:41:55","slug":"w-piatek-budza-sie-demony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/01\/28\/w-piatek-budza-sie-demony\/","title":{"rendered":"W pi\u0105tek budz\u0105 si\u0119 demony"},"content":{"rendered":"<p>Niezwykle trudno jest w pi\u0105tki prowadzi\u0107 lekcje do samego ko\u0144ca. Wszyscy chcieliby wyj\u015b\u0107 wcze\u015bniej ze szko\u0142y. Mn\u00f3stwo uczni\u00f3w przynosi pisemne pro\u015bby rodzic\u00f3w o zwolnienie i rozpoczyna weekend ju\u017c w po\u0142udnie. Jednak cz\u0119\u015b\u0107 m\u0142odzie\u017cy zostaje, gdy\u017c nie jest na tyle zdemoralizowana, aby zwalnia\u0107 si\u0119 bez powodu. Z tymi uczniami prowadz\u0119 lekcje. Co tydzie\u0144 mam dwie ostatnie godziny w klasie II e (niehumanistycznej), kt\u00f3rej\u00a0 j\u0119zyk polski jest tak samo potrzebny do szcz\u0119\u015bcia jak klasie humanistycznej fizyka. Od kilku lat prosz\u0119 o zmian\u0119 planu, ale bez skutku.<\/p>\n<p>A jednak uczniowie II e pracuj\u0105 w pi\u0105tki solidnie, nawet wyt\u0119\u017caj\u0105 si\u0119 szczeg\u00f3lnie mocno, aby tylko\u00a0&#8211; to ich pro\u015bba\u00a0&#8211; lekcja czasem sko\u0144czy\u0142a si\u0119 kilka minut wcze\u015bniej. Gdy wi\u0119c do dzwonka pozostaje pi\u0119\u0107 minut, zaczyna si\u0119 proszenie o wcze\u015bniejsze zako\u0144czenie zaj\u0119\u0107, bo przecie\u017c wszystko ju\u017c zosta\u0142o zrobione. T\u0142umaczy\u0142em wielokrotnie dzieciakom, \u017ce nie mog\u0119 lekcji zako\u0144czy\u0107 nawet minuty wcze\u015bniej, poniewa\u017c zaraz l\u0105duj\u0119 na dywaniku u szefa. M\u0142odzi jak to m\u0142odzi, nie rozumiej\u0105, dlaczego si\u0119 nie zgadzam. Przecie\u017c nikogo nie zbawi ta minuta czy nawet dwie. Po\u0142owa szko\u0142y ju\u017c wysz\u0142a, a oni zostali, wykonali wszystkie zadania, wi\u0119c teraz mogliby ju\u017c i\u015b\u0107. Co mi szkodzi, gdy wypuszcz\u0119 ich je\u015bli nie pi\u0119\u0107, to przynajmniej dwie minuty wcze\u015bniej.<\/p>\n<p>Tydzie\u0144 temu si\u0119 zgodzi\u0142em i zaraz musia\u0142em podpisa\u0107 dyrektorskie pismo, \u017ce zaniedbuj\u0119 obowi\u0105zki. Opowiadam o tym nie po to, aby si\u0119 skar\u017cy\u0107. Szef dobrze robi, \u017ce dyscyplinuje pracownik\u00f3w. Inaczej pewnie ostatnie lekcje w og\u00f3le by si\u0119 nie odbywa\u0142y. Zwracam si\u0119 tym wpisem do klasy II e, kt\u00f3ra mi nie wierzy, \u017ce naprawd\u0119 w naszej szkole za wypuszczenie uczni\u00f3w z lekcji dwie minuty wcze\u015bniej trzeba si\u0119 t\u0142umaczy\u0107 dyrekcji, podpisywa\u0107 upomnienia, wypisywa\u0107 stosy papier\u00f3w\u00a0itd.<\/p>\n<p>Uczniowie my\u015bl\u0105, \u017ce trzymam ich do ko\u0144cowego dzwonka na z\u0142o\u015b\u0107, aby im dokuczy\u0107 i postawi\u0107 na swoim. Jak mi nie wierzycie, to id\u017acie do dyrekcji i zapytajcie. Zreszt\u0105 popro\u015bcie o pokazanie papier\u00f3w, jakie tam ju\u017c s\u0105 na mnie. Jak je zobaczycie, to mo\u017ce si\u0119 opami\u0119tacie i wysiedzicie na lekcji do ko\u0144ca. A jak naprawd\u0119 koniecznie chcecie wyj\u015b\u0107 w pi\u0105tek wcze\u015bniej ze szko\u0142y, to przynie\u015bcie kartki od rodzic\u00f3w. Gdy b\u0119d\u0119 mia\u0142 komplet kartek, to wtedy wypuszcz\u0119 ca\u0142\u0105 klas\u0119. Zrozumcie, w pracy najwa\u017cniejsze s\u0105 papiery. Reszta, w tym tak\u017ce dobre relacje mi\u0119dzy lud\u017ami, s\u0105 nieistotne. W ka\u017cdym razie przepraszam.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niezwykle trudno jest w pi\u0105tki prowadzi\u0107 lekcje do samego ko\u0144ca. Wszyscy chcieliby wyj\u015b\u0107 wcze\u015bniej ze szko\u0142y. Mn\u00f3stwo uczni\u00f3w przynosi pisemne pro\u015bby rodzic\u00f3w o zwolnienie i rozpoczyna weekend ju\u017c w po\u0142udnie. Jednak cz\u0119\u015b\u0107 m\u0142odzie\u017cy zostaje, gdy\u017c nie jest na tyle zdemoralizowana, aby zwalnia\u0107 si\u0119 bez powodu. Z tymi uczniami prowadz\u0119 lekcje. Co tydzie\u0144 mam dwie ostatnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/926"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=926"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/926\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=926"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=926"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=926"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}