
{"id":951,"date":"2010-03-01T08:15:43","date_gmt":"2010-03-01T07:15:43","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=951"},"modified":"2010-03-01T08:15:43","modified_gmt":"2010-03-01T07:15:43","slug":"szkolna-abulia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/03\/01\/szkolna-abulia\/","title":{"rendered":"Szkolna abulia"},"content":{"rendered":"<p>Wakacje zbli\u017caj\u0105 si\u0119 nieuchronnie, co mo\u017cna pozna\u0107 po tym, \u017ce sko\u0144czy\u0142y si\u0119 ju\u017c ferie zimowe. Dzisiaj id\u0119 pierwszy raz do pracy po dwutygodniowej przerwie. Jak si\u0119 spodziewam, g\u0142\u00f3wnym tematem rozm\u00f3w zar\u00f3wno nauczycieli, jak i uczni\u00f3w b\u0119dzie to, \u017ce nam si\u0119 nie chce.<\/p>\n<p>Przypad\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra dr\u0119czy nas wszystkich, nazywa si\u0119 abuli\u0105, a objawia si\u0119 ona w\u0142a\u015bnie brakiem ch\u0119ci do czegokolwiek. Owa abulia szczeg\u00f3lnie mocno daje o sobie zna\u0107 w pierwszych dniach po d\u0142ugiej przerwie w nauce czy w pracy. Dlatego pod \u017cadnym pozorem nie wolno zaraz po feriach narzuca\u0107 ludziom nowych zada\u0144 do pilnego wykonania, bo i tak nic z tego nie b\u0119dzie.<\/p>\n<p>Rozumny nauczyciel musi pozwoli\u0107 dzieciom na chwil\u0119 j\u0119czenia, \u017ce \u017cycie jest niesprawiedliwe, poniewa\u017c trzeba si\u0119 uczy\u0107. Podobnie rozumna dyrekcja nie zarzuci nauczycieli nowymi zadaniami, lecz odczeka ze trzy dni, a\u017c organizm przyzwyczai si\u0119 do rannego wstawania i wychodzenia do pracy mimo woli.<\/p>\n<p>Niestety, nie wszyscy dyrektorzy szk\u00f3\u0142 s\u0105 w tej materii wystarczaj\u0105co m\u0105drzy. Niekt\u00f3rzy nie mog\u0105 si\u0119 doczeka\u0107, aby zaraz w pierwszych minutach pracy zarzuci\u0107 swoich podw\u0142adnych robot\u0105. Niech si\u0119 nie dziwi\u0105, \u017ce reakcja nauczycieli b\u0119dzie jedna: &#8222;nie chce mi si\u0119, bo i tak niebawem zostanie ze mnie szkielet&#8221;. Mnie szczeg\u00f3lnie mocno dopad\u0142o melancholijne uczucie, poniewa\u017c rodzin\u0119 odwiedzi\u0142a \u015bmier\u0107,\u00a0zabieraj\u0105c osob\u0119 niewiele starsz\u0105 ode mnie. Z tego powodu, chocia\u017c nie tylko, w g\u0142owie mam spleen.<\/p>\n<p>M\u0105dro\u015b\u0107 i do\u015bwiadczenie nakazuj\u0105 po feriach spieszy\u0107 si\u0119 powoli i nie narzuca\u0107 innym ci\u0119\u017ckiej roboty. Inaczej b\u0119dzie bunt na pok\u0142adzie. W pierwszych dniach nauki ka\u017cdego \u0142apie za gard\u0142o niemo\u017cliwo\u015b\u0107, czyli\u00a0&#8211; jak to wyja\u015bni\u0142 mecenas Tadeusz de Virion\u00a0&#8211; stan, kiedy &#8222;chc\u0119, ale nie mog\u0119&#8221;. Nie nale\u017cy myli\u0107 tego uczucia, kt\u00f3re jest chorob\u0105 duszy, z dobrowolno\u015bci\u0105, czyli stanem, kiedy &#8222;mog\u0119, ale nie chc\u0119&#8221;. Zapewniam wszystkich, \u017ce chc\u0119, ale nie mog\u0119. Dajcie mi kilka godzin wzgl\u0119dnego spokoju, a dojd\u0119 do siebie i b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142.<\/p>\n<p>Wakacje zbli\u017caj\u0105 si\u0119 nieuchronnie, ale aby je przybli\u017cy\u0107 jeszcze bardziej, zarezerwowa\u0142em ju\u017c wczasy dla siebie i najbli\u017cszej rodziny. Mam nadziej\u0119, \u017ce dobrze mi to zrobi na popraw\u0119 humoru. Jak si\u0119 ma zarezerwowane wczasy, to cz\u0142owiek wytrzyma w pracy, cho\u0107by mu przysz\u0142o siedzie\u0107 cztery miesi\u0105ce na je\u017cu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wakacje zbli\u017caj\u0105 si\u0119 nieuchronnie, co mo\u017cna pozna\u0107 po tym, \u017ce sko\u0144czy\u0142y si\u0119 ju\u017c ferie zimowe. Dzisiaj id\u0119 pierwszy raz do pracy po dwutygodniowej przerwie. Jak si\u0119 spodziewam, g\u0142\u00f3wnym tematem rozm\u00f3w zar\u00f3wno nauczycieli, jak i uczni\u00f3w b\u0119dzie to, \u017ce nam si\u0119 nie chce. Przypad\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra dr\u0119czy nas wszystkich, nazywa si\u0119 abuli\u0105, a objawia si\u0119 ona w\u0142a\u015bnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/951"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=951"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/951\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=951"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=951"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=951"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}