
{"id":955,"date":"2010-03-04T20:13:22","date_gmt":"2010-03-04T19:13:22","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=955"},"modified":"2010-03-04T22:21:29","modified_gmt":"2010-03-04T21:21:29","slug":"co-ty-k-wiesz-o-maturze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/03\/04\/co-ty-k-wiesz-o-maturze\/","title":{"rendered":"Co ty, k&#8230;, wiesz o maturze?"},"content":{"rendered":"<p>Od pierwszej klasy t\u0142umacz\u0119 licealistom, czym jest egzamin maturalny i jakie nim rz\u0105dz\u0105 zasady. Dwa i p\u00f3\u0142 roku podawania informacji powinny zaowocowa\u0107 wiedz\u0105. Niestety, niekt\u00f3re osoby do ostatnich chwil swojej nauki w szkole nie znaj\u0105 podstawowych regu\u0142 i wci\u0105\u017c zadaj\u0105 te same pytania. Na przyk\u0142ad nie\u015bmiertelnym pytaniem jest kwestia liczby s\u0142\u00f3w w wypracowaniu z j\u0119zyka polskiego. Jak d\u0142uga musi by\u0107 praca stylistyczna?<\/p>\n<p>Kilkadziesi\u0105t razy odpowiedzia\u0142em na to pytanie, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce co najmniej 250 s\u0142\u00f3w. Znaczy to, \u017ce mo\u017cna wi\u0119cej, a nawet trzeba, bo przecie\u017c 250 s\u0142\u00f3w to minimum. Jasne? Cz\u0119sto te\u017c cytowa\u0142em odpowiedni przepis, kt\u00f3ry brzmi nast\u0119puj\u0105co:<\/p>\n<blockquote><p>&#8222;Wypracowanie maturalne zdaj\u0105cego powinno by\u0107 nie kr\u00f3tsze ni\u017c oko\u0142o 250 s\u0142\u00f3w. W\u00a0 wypracowaniu kr\u00f3tszym ni\u017c oko\u0142o 250 s\u0142\u00f3w b\u0119dzie oceniane tylko rozwini\u0119cie tematu, natomiast styl, kompozycja, zapis i j\u0119zyk pracy nie b\u0119d\u0105 oceniane.&#8221; (<a href=\"http:\/\/www.cke.edu.pl\/images\/stories\/Inf_mat_od2008\/inf_polski_a.pdf\" target=\"_blank\">zob. \u017ar\u00f3d\u0142o, s. 20<\/a> i tu, <a href=\"http:\/\/www.cke.edu.pl\/images\/stories\/Aneks_inf_mat\/Aneksy_2010\/aneks_2010.pdf\" target=\"_blank\">s. 21<\/a>)<\/p><\/blockquote>\n<p>Kto pyta, nie b\u0142\u0105dzi, dlatego nikomu nie broni\u0119 bycia dociekliwym. Martwi mnie jednak, \u017ce non stop musz\u0119 odpowiada\u0107 na te same pytania, a i tak wiem, \u017ce nie do wszystkich uczni\u00f3w dotrze informacja, mimo \u017ce wszyscy byli wiele razy na lekcji i s\u0142uchali, jak wyja\u015bniam.<\/p>\n<p>Niestety, taka niewiedza na w\u0142asne \u017cyczenie to nie jest prywatny problem nastolatk\u00f3w. Przecie\u017c r\u00f3\u017cne nadzory sprawdzaj\u0105, najcz\u0119\u015bciej metod\u0105 ankietow\u0105, czy uczniowie otrzymali podstawowe informacje o maturze. Analiza wynik\u00f3w takiego badania dowodzi, \u017ce 30 procent uczni\u00f3w wie dobrze, 50 procent troch\u0119 wie, troch\u0119 nie wie, a 20 procent nic nie wie. Oczywi\u015bcie, winny jest nauczyciel, bo przecie\u017c nie poinformowa\u0142.<\/p>\n<p>Tak sobie my\u015bl\u0119, mo\u017ce to kwestia j\u0119zyka. Mo\u017ce trzeba u\u017cywa\u0107 innych s\u0142\u00f3w, bardziej dosadnych, \u017ceby a\u017c w pi\u0119ty posz\u0142o. Kiedy wi\u0119c trzecioklasista zapyta mnie, ile s\u0142\u00f3w powinno mie\u0107 wypracowanie z j\u0119zyka polskiego na egzaminie maturalnym, mo\u017ce nale\u017ca\u0142oby odpowiedzie\u0107: &#8222;Od ch&#8230; i jeszcze troch\u0119&#8221;. Czy wtedy b\u0119dzie jasne?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od pierwszej klasy t\u0142umacz\u0119 licealistom, czym jest egzamin maturalny i jakie nim rz\u0105dz\u0105 zasady. Dwa i p\u00f3\u0142 roku podawania informacji powinny zaowocowa\u0107 wiedz\u0105. Niestety, niekt\u00f3re osoby do ostatnich chwil swojej nauki w szkole nie znaj\u0105 podstawowych regu\u0142 i wci\u0105\u017c zadaj\u0105 te same pytania. Na przyk\u0142ad nie\u015bmiertelnym pytaniem jest kwestia liczby s\u0142\u00f3w w wypracowaniu z j\u0119zyka [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/955"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=955"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/955\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=955"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=955"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=955"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}