
{"id":970,"date":"2010-03-24T20:00:49","date_gmt":"2010-03-24T19:00:49","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=970"},"modified":"2010-03-24T20:00:49","modified_gmt":"2010-03-24T19:00:49","slug":"dzieci-nauczycieli","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/03\/24\/dzieci-nauczycieli\/","title":{"rendered":"Dzieci nauczycieli"},"content":{"rendered":"<p>W naszej grupie zawodowej popularna jest opinia, \u017ce dzieci nauczycieli s\u0105 najgorsze. Najbardziej pyskate, niepos\u0142uszne, krn\u0105brne, z\u0142o\u015bliwe, wredne, leniwe, zarozumia\u0142e, wynios\u0142e, niewdzi\u0119czne, zajad\u0142e, nad\u0119te, nieprzejednane. Jak z uczniem jest powa\u017cny k\u0142opot, to na pewno jest to dziecko nauczycielskie. Nie twierdz\u0119, \u017ce takie s\u0105 fakty, m\u00f3wi\u0119 o stereotypach.<\/p>\n<p>Dyskutowa\u0142em dzisiaj ze studentami pedagogiki, czy potwierdzaj\u0105 te opinie. Trudno by\u0142o nam szczerze porozmawia\u0107, poniewa\u017c niekt\u00f3rzy z nas maj\u0105 rodzic\u00f3w nauczycieli, wi\u0119c niby s\u0105 tymi najgorszymi dzie\u0107mi. Dlatego zapyta\u0142em o co\u015b innego. Czy w dzieci\u0144stwie byli \u015bwiadkami, jak rodzice, nauczyciele przecie\u017c, \u017ale m\u00f3wili o nauczycielach. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tak by\u0142o: rodzice bardzo \u017ale wyra\u017cali si\u0119 o kolegach z pracy. By\u0107 mo\u017ce tu le\u017cy pies pogrzebany, dlaczego dzieci nauczycielskie nie szanuj\u0105 nauczycieli i w zwi\u0105zku z tym w szkole jest z nimi najwi\u0119kszy problem.<\/p>\n<p>Nauczycielom, kt\u00f3rzy przy swoich dzieciach \u017ale m\u00f3wi\u0105 o innych nauczycielach, przypomn\u0119 pi\u0119\u0107 postulat\u00f3w naszej etyki zawodowej:<br \/>\n1.\u00a0Postulat przyjaznej wsp\u00f3\u0142pracy.<br \/>\n2.\u00a0Postulat lojalno\u015bci.<br \/>\n3.\u00a0Postulat niepodwa\u017cania autorytetu kole\u017canki\/ kolegi.<br \/>\n4.\u00a0Postulat nieumniejszania zas\u0142ug innych pracownik\u00f3w.<br \/>\n5.\u00a0Postulat nieoczerniania kole\u017canki\/ kolegi.<br \/>\nOczywi\u015bcie, w czterech \u015bcianach swojego domu ka\u017cdy robi, co chce. Niestety, dzieci nie s\u0105 na tyle dojrza\u0142e, aby inaczej zachowywa\u0107 si\u0119 w domu, inaczej w szkole. One cz\u0119sto wcielaj\u0105 w czyn s\u0142owa, kt\u00f3re ich rodzice wypowiadaj\u0105 w domu.<\/p>\n<p>Jak zawsze, tak\u017ce i w tej kwestii bywaj\u0105 wyj\u0105tki. Uczy\u0142em i ucz\u0119 dzieci nauczycieli, kt\u00f3rych zachowanie jest wzorowe. Jednak musz\u0119 te\u017c przyzna\u0107, \u017ce uczy\u0142em i ucz\u0119 nauczycielskie dzieci, kt\u00f3re zachowuj\u0105 si\u0119 okropnie. Rozmawia\u0142em ostatnio z kole\u017cank\u0105, nauczycielk\u0105, kt\u00f3ra bardzo narzeka\u0142a na koleg\u00f3w z pracy. Przeprosi\u0142a, \u017ce tyle z\u0142ego mi m\u00f3wi, ale\u00a0&#8211; jak stwierdzi\u0142a\u00a0&#8211; w domu nie mo\u017ce si\u0119 wygada\u0107, bo dzieci s\u0142uchaj\u0105. W tej brzydkiej sprawie to by\u0142o pi\u0119kne.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W naszej grupie zawodowej popularna jest opinia, \u017ce dzieci nauczycieli s\u0105 najgorsze. Najbardziej pyskate, niepos\u0142uszne, krn\u0105brne, z\u0142o\u015bliwe, wredne, leniwe, zarozumia\u0142e, wynios\u0142e, niewdzi\u0119czne, zajad\u0142e, nad\u0119te, nieprzejednane. Jak z uczniem jest powa\u017cny k\u0142opot, to na pewno jest to dziecko nauczycielskie. Nie twierdz\u0119, \u017ce takie s\u0105 fakty, m\u00f3wi\u0119 o stereotypach. Dyskutowa\u0142em dzisiaj ze studentami pedagogiki, czy potwierdzaj\u0105 te [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/970"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=970"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/970\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=970"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=970"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=970"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}