
{"id":976,"date":"2010-03-31T20:25:36","date_gmt":"2010-03-31T18:25:36","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=976"},"modified":"2010-03-31T20:25:36","modified_gmt":"2010-03-31T18:25:36","slug":"pedagogika-czy-prawo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/03\/31\/pedagogika-czy-prawo\/","title":{"rendered":"Pedagogika czy prawo?"},"content":{"rendered":"<p>Jak kto\u015b chce zrobi\u0107 trwa\u0142\u0105 karier\u0119, to tylko po pedagogice. Doskonale kontrowersyjny tekst napisa\u0142 B\u0142a\u017cej Kmieciak, pedagog specjalny i doktorant socjologii prawa. Mi\u0119dzy innymi dowodzi on wy\u017cszo\u015bci studi\u00f3w pedagogicznych nad prawniczymi. A oto clou tego do\u015b\u0107 d\u0142ugiego artyku\u0142u:<\/p>\n<blockquote><p>&#8222;Godnym zaznaczenia faktem jest to, i\u017c pedagodzy znajduj\u0105 najcz\u0119\u015bciej zatrudnienie w instytucjach, w kt\u00f3rych odpowiadaj\u0105 za kontakt z drugim cz\u0142owiekiem. Dla pracodawcy du\u017co bardziej prawdopodobne jest, i\u017c lepszym przedstawicielem b\u0119dzie pedagog, ni\u017c &#8211; na przyk\u0142ad &#8211; prawnik. To w\u0142a\u015bnie pedagog jest w stanie udokumentowa\u0107, i\u017c studia ukszta\u0142towa\u0142y w nim umiej\u0119tno\u015b\u0107 nie tylko nawi\u0105zywania, ale tak\u017ce utrzymywania kontaktu z drug\u0105 osob\u0105, co w biznesie jest podstaw\u0105 sukcesu (<a href=\"http:\/\/www.gazeta.edu.pl\/Pedagogiem_byc-95_784-0.html\" target=\"_blank\">zob. \u017ar\u00f3d\u0142o<\/a>).&#8221;<\/p><\/blockquote>\n<p>Zapyta\u0142em dzisiaj student\u00f3w pedagogiki, czy chc\u0105 pracowa\u0107 w szkole. Jedna osoba z 20-osobowej grupy rozwa\u017ca t\u0119 mo\u017cliwo\u015b\u0107, ale jeszcze nie jest zdecydowana. Pozostali s\u0105 pewni, \u017ce nie. Widz\u0105 siebie raczej gdzie indziej, np. w biznesie.<\/p>\n<p>A zatem pedagogika nie kszta\u0142ci wcale przysz\u0142ych pedagog\u00f3w, lecz rekiny finansjery i tygrysy biznesu. Zastanawiam si\u0119, czy nie nale\u017ca\u0142oby zmieni\u0107 nazwy kierunku na bardziej adekwatny, np. pedagogika biznesu, pedagogika finansowo\u015bci, pedagogika marketingu, pedagogika prawa, administracji itd. Tymczasem mamy pedagogik\u0119 og\u00f3ln\u0105 i specjaln\u0105\u00a0&#8211; czyli w nazwie\u00a0raczej anachronizm.<\/p>\n<p>Mn\u00f3stwo os\u00f3b studiuje pedagogik\u0119, przygotowuj\u0105c si\u0119 w ten spos\u00f3b do pracy w biznesie. Zaj\u0119cia, kt\u00f3re prowadz\u0119, dotycz\u0105 resocjalizacji uczni\u00f3w, ale przysz\u0142ym biznesmenom bardziej potrzebna jest wiedza o resocjalizowaniu klient\u00f3w. Studenci pedagogiki s\u0105 szczerze zainteresowani tym, jak resocjalizowa\u0107 klienta, kt\u00f3ry obrazi\u0142 si\u0119 na nasz\u0105 firm\u0119 i odszed\u0142 do konkurencji. To dopiero jest pedagogiczny problem. Pochopnie jednak nie porzuca\u0142bym zainteresowania uczniami\u00a0&#8211; przecie\u017c dzieci i m\u0142odzie\u017c to najlepsi klienci biznesu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak kto\u015b chce zrobi\u0107 trwa\u0142\u0105 karier\u0119, to tylko po pedagogice. Doskonale kontrowersyjny tekst napisa\u0142 B\u0142a\u017cej Kmieciak, pedagog specjalny i doktorant socjologii prawa. Mi\u0119dzy innymi dowodzi on wy\u017cszo\u015bci studi\u00f3w pedagogicznych nad prawniczymi. A oto clou tego do\u015b\u0107 d\u0142ugiego artyku\u0142u: &#8222;Godnym zaznaczenia faktem jest to, i\u017c pedagodzy znajduj\u0105 najcz\u0119\u015bciej zatrudnienie w instytucjach, w kt\u00f3rych odpowiadaj\u0105 za kontakt [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/976"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=976"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/976\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=976"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=976"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=976"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}