
{"id":994,"date":"2010-04-26T10:22:07","date_gmt":"2010-04-26T08:22:07","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=994"},"modified":"2010-04-26T10:24:22","modified_gmt":"2010-04-26T08:24:22","slug":"dobre-slowo-dla-maturzystow-zle-dla-wladz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/04\/26\/dobre-slowo-dla-maturzystow-zle-dla-wladz\/","title":{"rendered":"Dobre s\u0142owo dla maturzyst\u00f3w, z\u0142e dla w\u0142adz"},"content":{"rendered":"<p>Nauka w klasach maturalnych jeszcze trwa, ale uczniowie ju\u017c nie przychodz\u0105 na lekcje. Tylko pojedyncze osoby lub ma\u0142e grupki. Nic dziwnego, wi\u0119kszo\u015b\u0107 przecie\u017c musi odespa\u0107 zarwane noce. Kto sypia\u0142 przez wiele dni po 4-5 godzin (nauka do sprawdzian\u00f3w, poprawianie ocen itp.), teraz pozwala sobie na sen nawet 15-godzinny.<\/p>\n<p>Jak ju\u017c si\u0119 wszyscy wy\u015bpi\u0105, to zapraszam na konsultacje. Na tradycyjne lekcje raczej nie, gdy\u017c materia\u0142 zrealizowa\u0142em do ko\u0144ca. Lekcji niby mam mniej, ale pracy wi\u0119cej, gdy\u017c na rozmow\u0119 przychodz\u0105 nie tylko moi uczniowie, ale tak\u017ce obcy. Ka\u017cdy szuka jakiego\u015b wsparcia przed matur\u0105. Dobre s\u0142owa potrafi\u0105 pokrzepi\u0107, a tych nikomu nie \u017ca\u0142uj\u0119.<\/p>\n<p>Niekt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce nauka w klasach maturalnych powinna ko\u0144czy\u0107 si\u0119 jakie\u015b dwa tygodnie przed matur\u0105. Pozosta\u0142y czas powinien by\u0107 do dyspozycji uczni\u00f3w. Jak chc\u0105, mog\u0105 przychodzi\u0107 do szko\u0142y, a jak nie, to nie. Uwa\u017cam, \u017ce to b\u0142\u0119dne my\u015blenie. Gdy ko\u0144czy si\u0119 nauka, wtedy trzeba wyda\u0107 \u015bwiadectwa uko\u0144czenia szko\u0142y, ludzie staj\u0105 si\u0119 absolwentami i trac\u0105 przywileje uczni\u00f3w. Wed\u0142ug prawa przychodz\u0105 tylko na egzaminy lub jako go\u015bcie, tzn. w celach prywatnych, towarzyskich.<\/p>\n<p>Po zako\u0144czeniu nauki w klasach maturalnych Organ Prowadz\u0105cy przestaje wyp\u0142aca\u0107 nauczycielom wynagrodzenie za prac\u0119 na rzecz maturzyst\u00f3w (wyj\u0105tek stanowi\u0105 egzaminy ustne, kt\u00f3re s\u0105 dodatkowo wynagradzane, a pisemne nie). A nawet wi\u0119cej, ka\u017cdemu nauczycielowi na pocz\u0105tku roku szkolnego policzono, ile mniej godzin b\u0119dzie mia\u0142 od ko\u0144ca kwietnia w zwi\u0105zku z odej\u015bciem klas maturalnych i odpowiedni\u0105 kwot\u0119 odliczono od wynagrodzenia (stosowne raty potr\u0105cano z pensji od wrze\u015bnia). Tak oto w\u0142adza nie p\u0142aci, ale dyrekcja oczekuje, i\u017c nauczyciel \u017cadnemu uczniowi w maju i czerwcu nie odm\u00f3wi pomocy (do ko\u0144ca kwietnia to obowi\u0105zek, potem dobra wola). Nikt nie odmawia, bo to przecie\u017c nie jest wina uczni\u00f3w, \u017ce OP nie p\u0142aci. Jednak spraw\u0119 uznaj\u0119 za bolesn\u0105.<\/p>\n<p>Gdy dyrekcja m\u00f3wi, \u017ce obowi\u0105zuje nas 40-godzinny tydzie\u0144 pracy, to nie ma racji, gdy\u017c mnie np. w maju i czerwcu b\u0119dzie obowi\u0105zywa\u0142 tydzie\u0144 35-godzinny (5 godzin mia\u0142em z klas\u0105 maturaln\u0105), a innych nauczycieli jeszcze kr\u00f3tszy. Je\u015bli chodzi o stan faktyczny, to nauczyciele zajmuj\u0105 si\u0119 maturzystami a\u017c do dnia ostatniego egzaminu maturalnego. Oczywi\u015bcie, pracuj\u0105 ju\u017c nie z ca\u0142ymi klasami, tylko z grupkami, nieraz z pojedynczymi uczniami, ale to nadal jest praca. Dlatego nale\u017cy si\u0119 wynagrodzenie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nauka w klasach maturalnych jeszcze trwa, ale uczniowie ju\u017c nie przychodz\u0105 na lekcje. Tylko pojedyncze osoby lub ma\u0142e grupki. Nic dziwnego, wi\u0119kszo\u015b\u0107 przecie\u017c musi odespa\u0107 zarwane noce. Kto sypia\u0142 przez wiele dni po 4-5 godzin (nauka do sprawdzian\u00f3w, poprawianie ocen itp.), teraz pozwala sobie na sen nawet 15-godzinny. Jak ju\u017c si\u0119 wszyscy wy\u015bpi\u0105, to zapraszam [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/994"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=994"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/994\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=994"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=994"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=994"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}